Collective InventionZnane też jako: Mutant, Doryeonbyeoni, 돌연변이

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: czarna komedia

Reżyseria: Kwon Oh Kwang

Premiera: 2015

Obsada: Lee Kwang Soo, Lee Chun Hee, Park Bo Young, Jang Kwang, Lee Byung Jun, Kim Hee Won

.

„Collective Invention” jest oficjalnym debiutem Kwon Oh Kwanga, który wcześniej zdobył Małą Złotą Palmę za krótkometrażowe „Safe” w 2013 roku. Film był wyświetlany podczas festiwalu w Toronto, co w połączeniu z całkiem znaną obsadą, która równie dobrze mogłaby zagrać w jakimś komercyjnym hicie, bardzo dobrze rokowało w moich oczach… Niestety jest to kolejny przypadek, kiedy świetny pomysł nie zostaje zrealizowany z pełnym potencjałem.

„Collective Invention” można nazwać czarną, absurdalną komedią. Wyobrażam sobie, że reżyser zamierzał skomentować całą paletę współczesnych problemów w społeczeństwie poprzez paradoksalnie jak najbardziej wymyślne założenie filmu, ale „Save The Green Planet!” to to nie jest… „Collective Invention” może rozbawić lub zadziwić, ale koniec końców nie pozostawia widza z głębszymi myślami, gdyż jego kontemplatywna strona jest zbyt oczywista. Poza tym nie darzyłam głównego bohatera głębszymi uczuciami.

Park Goo jest tytułowym mutantem, ale grany przez Lee Kwang Soo bohater nie jest głębszy niż to, jak wygląda, a wskutek eksperymentów medycznych, na które sam się zgłosił, zmutował do człowieka-ryby. Grający go aktor przez cały film nosi kostium, ale nawet nie to utrudnia czucie empatii wobec niego, ale zwyczajnie jest to wina przeciętności samego Park Goo, który daje się wszystkim pomiatać na lewo i prawo oraz nie posiada bliżej zdefiniowanego charakteru poza byciem stereotypowym przeciętniakiem.

Zamiast niego film niosą na swoich barkach Lee Chun Hee jako aspirujący reporter Sang Won i Park Bo Young w roli oportunistycznej Joo Jin, którą Park Goo uznaje za swoją dziewczynę, ale ona „interesuje” się nim tylko po to, żeby zarobić na newsie. Galerię barwnych, choć często odpychających postaci wzbogacają również ojciec Park Goo (Jang Kwang), adwokat Kim (Kim Hee Won) oraz naukowiec Byun (Lee Byung Jun), który dzięki testom na głównym bohaterze chciał wynaleźć rozwiązanie światowego głodu. Wszyscy bezczelnie wykorzystują Park Goo, który z dnia na dzień staje się gwiazdą mediów, a później szybko się to obraca wobec niego i staje się wrogiem publicznym.

Los głównego bohatera jest tragiczny – wszyscy przejmują się jego wyglądem, tym co zrobił i nie zrobił, ale nikt nie widzi w nim człowieka. „Collective Invention” pokazuje całe mnóstwo okrutnych scen, w których naukowcy badają ze wszystkich stron Park Goo bez znieczulenia, traktując go jak zwierzę albo w których księża odprawiają „egzorcyzmy” poprzez okładanie go po skrzelach. Teoretycznie można dostrzec, że za tym wszystkim stoi przesłanie, ale nie sądzę, żeby widz wyniósł coś więcej z „Collective Invention” poza paroma absurdalnymi, komediowymi scenami. W końcu co to za film, w którym główny bohater wydaje się być „tematem”, a nie „postacią”?

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.