A Midsummer’s Fantasia

A Midsummer's FantasiaZnane też jako: Letnia fantazja, Hanyeoreumui Pantajia, 한여름의 판타지아

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: obyczajowy

Reżyseria: Jang Gun Jae

Premiera: 2015

Obsada: Kim Sae Byuk, Iwase Ryo, Lim Hyung Guk

.

„A Midsummer’s Fantasia” było w zeszłym roku indie-hitem Korei. Dobra opinia rozniosła się o tym filmie, dlatego całe mnóstwo ludzi oglądało go przez internet lub VOD – ta informacja zdecydowanie utknęła mi w pamięci, kiedy usłyszałam ją mimochodem podczas swojego pobytu w tym kraju, dlatego kiedy ponownie natrafiłam na ten tytuł, od razu zapaliła mi się lampka.

W dodatku zupełnie przypadkowo przed obejrzeniem go widziałam jakiś dzień lub dwa dni wcześniej „Still The Water”, film japońskiej reżyserki Kawase Naomi, który w 2014 walczył o Złotą Palmę w Cannes. Jak się okazało, była ona producentką „A Midsummer’s Fantasia”, które zostało nakręcone w Japonii, z japońskim aktorem w roli głównej i głównie w japońskim języku. Poznając jej styl, który, jeśli wierzyć, jest bardzo charakterystyczny, poczułam, że nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak przygotowana do jakiegokolwiek seansu…

„A Midsummer’s Fantasia” dzieli się na dwie części, które można by potraktować jak osobne filmy krótkometrażowe, ale znajdywanie łącznika pomiędzy nimi może spowodować kilka różnych interpretacji… Pierwsza część to czarno-biały film para-dokumentalny, w którym koreański reżyser razem z tłumaczką odwiedza japońskie miasto Gojo w ramach researchu przed rozpoczęciem zdjęć do swojego filmu. Jest to przerywane rzeczywistymi wywiadami z mieszkańcami starzejącego się miasta. Towarzyszący im urzędnik, który opowiada im historię o tym, jak poznał koreańską turystkę, która zawróciła im w głowie, ale nic z tego nie wyszło. Wtedy w połowie film nabiera koloru, a aktorzy grający tłumaczkę i urzędnika stają się bohaterami jednodniowego romansu japońskiego tubylca i koreańskiej turystki.

Widząc takie niespodziewanie przejście do koloru, wyobraziłam sobie trzy możliwe scenariusze. Albo druga połowa „A Midsummer’s Fantasia” jest tytułową fantazją reżysera, który po usłyszeniu historii wyobraził ją sobie w formie filmu, albo to scena z przeszłości urzędnika, albo nawet mogłabym przyjąć element fantasy, gdyż drugą połowę obwieściły kolorowe fajerwerki oraz dziwne przeczucie reżysera, który podążył za dziewczynką w wąską uliczkę, więc mógłby znaleźć się w innej rzeczywistości.

Oczywiście to moje osobiste interpretacje, może trochę mnie poniosło… W każdym razie „A Midsummer’s Fantasia” po nieco nudnym początku zdecydowanie zaczyna zwracać uwagę w drugiej połowie, która jest niczym klasyka gatunku – dwoje ludzi spotyka się przypadkowo, nawiązuje się rozmowa, pojawiają się głębsze uczucia oraz niespełnienie z powodu krótkiego czasu. Fakt sporej improwizacji pomimo bariery językowej aktorów jest imponujący w takim przypadku. Chyba właśnie to sprawia, że „A Midsummer’s Fantasia” jest bardzo prostym filmem, ale w pewnym momencie wydaje się wręcz magiczny…

Zdobyte nagrody:

2015 Korean Association of Film Critics Awards:

  • Korean International Critics Award dla Jang Gun Jae
Reklamy

3 myśli nt. „A Midsummer’s Fantasia”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s