Zmiany na blogu

Z reguły ogłaszam, co mam od tej pory zamiar pisać i dodawać, ale tym razem jest trochę inaczej. Chcę podjąć ryzyko i zrezygnować z recenzji muzycznych. Jak wiecie, kpop już mnie tak nie interesuje, jak kiedyś, ale postanowiłam rzucić też wszystkie inne recenzje, do których nie miałam wiedzy i predyspozycji i wręcz zmuszałam się ostatnimi czasy, aby później całkowicie zapomnieć o albumach, które opisywałam.

Już od dawna wpadłam w rutynę, pisząc mechanicznie, ale ze wszystkiego to właśnie recenzje muzyczne najbardziej mnie bolały. Od jakiegoś czasu zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle to robię? Fani kpopu mają inne strony, więc kto by tam chciał czytać moją, skoro tylko narzekam? Wiem, że skasowanie ich będzie się wiązało ze spadkiem w statystykach, ale jestem gotowa przysiąść do pracy i pisać codziennie o dramach i filmach (zresztą jak widzicie, zmuszam się do sumienności tym maratonem filmowym…), aby nie stracić poczytności. Przyznam, że ostatnio też niewiele mnie z tego „zachwyca”, ale oglądanie ich nigdy nie jest dla mnie katorgą. Nie wykluczam jednak tekstów o kpopie, muzyce i związanych z tym programach… Może zauważyliście, ale zrobiłam wczoraj spore porządki – skasowałam kilkadziesiąt bezsensownych postów oraz uszczegółowiłam menu.

Nazwałabym to wyprofilowaniem. W końcu zbliżam się do 400 recenzji dramy… Nie można ogarniać całości koreańskiego showbiznesu i jeszcze być w tym dobrym, co nie?

Reklamy

6 myśli nt. „Zmiany na blogu”

  1. I tak brawa za wszystko!
    Ale dlaczego usuwać to, co już napisane? Rozumiem: nie dodawać tak często nowych wpisów, ale kasować istniejące? No, chyba że naprawdę się ich bardzo wstydzisz. :-) Nieraz szuka się w internecie czegokolwiek o jakimś dziele, nawet sprzed lat i wtedy taka recenzja / opis są bardzo przydatne (oczywiście mam świadomość, że kpop może się starzeć szybciej niż filmy:-).
    I żeby nie było – nigdy nie słuchałem kpopu! :-)

    Lubię to

  2. Strasznie szkoda, że nie ma już recenzji muzycznych…Ja też chyba właśnie najbardziej lubiłam je czytać, i jeszcze wczoraj zastanawiałam się czy będziesz pisać coś o nowych albumach Winner czy 4Minute, bo nawet jeśli czasem nie zgadzałam się z twoimi opiniami to i tak bardzo lubiłam je czytać i znać twoje zdanie na temat niektórych piosenek.
    Jak dla mnie to duża szkoda, ale i tak będę oczywiście czytać twojego bloga dla innych rzeczy :)

    Lubię to

  3. Szkoda, że usunęłaś recenzje muzyczne… Może twoim zdaniem nie były najlepsze, ale ja lubiłam je czytać, o ile dotyczyły zespołów, które lubię i nie przeszkadzało mi, jeśli ci się nie podobały recenzowane płyty/utwory…
    Szkoda także ze względu na czas, jaki poświęciłaś na ich pisanie… Uważam, że nie ma się czego wstydzić – co było kiedyś, to było kiedyś, jesteśmy ludźmi, czyli się rozwijamy, na pewne rzeczy z biegiem czasu patrzymy inaczej, ale przeszłości nie powinniśmy wymazywać.
    Zmusić cię nie mogę do niczego, bo to twój blog, ale byłabym za tym, żeby te recenzje muzyczne jednak zostały…

    Lubię to

  4. Popieram z całego serca.
    Raz, że to TWÓJ blog i może się zmieniać tak jak ty się zmieniasz. Gdy dorastamy czasem ze zdumieniem stwierdzamy, że zamiast ukochanych żelków wolimy pikantne żeberka, zamiast słodziutkiego likierku zaczynamy gustować w wytrawnych winach.
    Dwa, nie ma omnibusów, którzy wszystko i o wszystkim na przysłowiowe 110%.
    Jednak jeśli masz jakiś ulubiony zespól (lub dwa) czy solistę to może coś od czasu do czasu o ich dokonaniach napisz choć niekoniecznie.

    Lubię to

  5. Cóż, akurat skasowanie recenzji albumów trochę mnie zabolało. Bo jakby nie było często tu zaglądałam i to właśnie w tę zakładkę. Tak więc dla mnie nawet wielka strata… Szkoda.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s