My Dictator

My DictatorZnane też jako: Naui Dokjaeja, 나의 독재자

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komediodramat

Reżyseria: Lee Hae Jun

Premiera: 2014

Obsada: Sol Kyung Goo, Park Hae Il, Ryu Hye Young, Yoon Je Moon, Lee Byung Jun, Lee Kyu Hyung, Bae Sung Woo, Park Hyo Jun

.

„My Dictator” jest idealnym przykładem na to, jak wielkim aktorem Sol Kyung Goo i jak bardzo jest obecnie niedoceniany. Pomimo uznanych nazwisk jego i Park Hae Ila, film nie był hitem box-office’u, a pomimo kilku nagród i nominacji tu i ówdzie, nie załapał się na największe gale. Uważam przy tym, że Sol Kyung Goo zagrał tu swoją najlepszą rolę od czasów, odważę się powiedzieć, „Oasis” Lee Chang Donga.

„My Dictator” to trzeci film w karierze Lee Hae Juna, który zadebiutował razem z Lee Hae Youngiem obrazem „Like a Virgin”, który dał grającemu główną rolę Ryu Deok Hwanowi mnóstwo nagród, a trzy lata później wyreżyserował już samodzielnie „Castaway on the Moon” z Jung Jae Youngiem i Jung Ryeo Won, które stało się ulubionym filmem wielu, natychmiastowym cult classic. Być może z tego powodu ciążyła na reżyserze wielka presja, ponieważ potrzebował aż pięciu lat, aby powrócić z „My Dictator”. Postawiłabym „Castaway on the Moon” wyżej niż ten film, ale wciąż jest on fantastyczny – scenariusz Lee Hae Juna potrafi bawić, wzruszać i zadziwiać absurdalnymi pomysłami, które są jednak ukrytym komentarzem społecznym, nie mówiąc już o doskonałym aktorstwie…

„My Dictator” to klasyczny film o nieporozumieniu między ojcem a synem, które dopiero po wielu latach zostaje wyjaśnione, ale tło tego filmu jest całkowicie oryginalne. Zaczynając fabułę w latach 70., Sol Kyung Goo gra kiepskiego aktora teatralnego Sung Geuna, który dostaje przeważnie role przechodniów. Strasznie nawala, kiedy w wyniku rezygnacji głównego aktora dostaje szansę zagrać jego rolę w „Królu Learze” i bardzo obawia się zawieść swojego syna Tae Shika, który myśli, że jest najlepszym aktorem na świecie. Dlatego daje z siebie wszystko i jest zacięty, kiedy tajne służby zapraszają go na tajemniczy casting, który kończy się torturami. Tae Shik jednak nie łamie się i niespodziewanie dostaje swoją największą rolę w życiu – ma zagrać dyktatora Kim Il Sunga na próbie szczytu Korei Południowej i Północnej. Dostaje za to ogromne wynagrodzenie, ale całymi dniami siedzi zamknięty w lochach tajnych służb, gdzie więzień polityczny edukuje go z doktryny dżucze, a trener aktorstwa próbuje go nauczyć wszystkich tików, gestów i upodobań Wiecznego Prezydenta. W końcu udaje mu się zostać jego sobowtórem, ale wtedy cała akcja zostaje odwołana.

Park Hae Il wciela się w dorosłego już Tae Shika, którego ścigają lichwiarze. Postanawia sprzedać stary dom, ale w tym celu potrzebuje pieczęci ojca, którego nie widział od lat… Bowiem Sung Geun tak bardzo rzucił się w rolę, że naprawdę uważa, że jest Kim Il Sungiem i od dwudziestu lat siedzi zamknięty w domu opieki. Tae Shik wyciąga go stamtąd, ale tutaj właśnie zaczyna się absurdalna część filmu po strasznym czasie w „obozie treningowym” – bohater wraz z ojcem wraca do domu, w którym zaczyna mieszkać z przelotną kochanką Yeo Jung (Ryu Hye Young) i pilnującym go gangsterem (Park Hyo Jun). Tworzą tam komunistyczny mikroświat, bawiąc się w grę Sung Geuna i przystając na wszystkie jego pomysły. Oczywiście nie mogą go zawsze pilnować, dlatego dodatkową rozrywką są chwile, kiedy wychodzi on do świata i nie może znieść, że znalazł się w tej „kapitalistycznej Korei”.

„My Dictator” porusza wiele spraw jak na tak skromny film. Głównym wątkiem jest oczywiście relacja Tae Shika z Sung Geunem, którą zatruwa rozczarowanie, że jego bohater z dzieciństwa porzucił go dla jakiś komunistycznych bzdur i „wielkiej roli”, która nigdy nie miała miejsca. Mamy też obraz, jak działały spec-służby w latach 70. za reżimu, które potrafiły naprawdę zniszczyć człowieka – zresztą ten wątek zobaczycie również w jednym z wcześniejszych filmów Sol Kyung Goo, „Peppermint Candy”. Na koniec film zawiera sporą ilość meta-humoru, dzięki swojemu komentarzowi na temat aktorstwa ogólnie. „My Dictator” zadaje pytanie, czy aktor tylko gra, czy przez moment naprawdę staje się graną postacią, a Sol Kyun Goo zachwyca wieloma płaszczyznami swojej roli jako kiepski aktor, sobowtór postaci historycznej, bohater w starszym wieku i ojciec tylko 9 lat młodszego od siebie aktora, a więc wymagający postarzającego make-upu i aktor szekspirowski.

Po wielu latach rzeczywiście dochodzi do próby spotkania przywódców obu Korei, w której biorą udział prezydent Republiki i Sung Geun grający Kim Il Sunga. Jest to doskonały finał „My Dictator”, ponieważ Sol Kyung Goo, nad którym nie mogę przestać się zachwycać, całkowicie przejmuje władzę nad tą sceną i prezentuje dwadzieścia lat przygotowywania się do roli przez swojego bohatera. Wtedy następuje również jej koniec – cóż, okazuje się, że „My Dictator” wcale nie jest filmem o szaleńcu, który ubzdurał sobie, że jest kimś innym, ale o największym method acting w historii…

Zdobyte nagrody:

2014 Korea Culture and Entertainment Awards:

  • Daesang dla Sol Kyung Goo

2014 Korean Association of Film Writers Awards:

  • najlepszy aktor – Sol Kyung Goo
  • najlepszy scenariusz

2015 Golden Cinematography Awards:

  • najlepszy aktor – Sol Kyung Goo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s