Zdarzył się cud i KBS ma swój hit – o „Descendants of the Sun”

Jest to zdecydowanie news tygodnia – wczoraj wyemitowany, zaledwie trzeci odcinek dramy KBSu „Descendants of the Sun” przekroczył już magiczną granicę 20% oglądalności! Będąc zasypaną z rana newsami na ten temat, obejrzałam go z ciekawością (a nie mam zwyczaju rzucać się na dramy od razu jak wyjdą…), ale nie jest to żaden historyczny moment w świecie koreańskich dram. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy w okresie kilkuletniej już oglądalnościowej bessy… Można na to też spojrzeć w wielu kontekstach.

Zacznijmy jednak od tych procentów. Jak zapewne wiecie, od kilku lat przebicie się przez 10% wyznacza teraz bycie liderem slotu, kiedy wcześniej była to taka granica przyzwoitości, jak mi się wydaje. Dla KBSu jest to historyczna chwila, gdyż od długiego czasu był wiecznie w ogonie stawki. Trzeba podkreślić, że ostatnio 20% oglądalności w ich środowo-czwartkowym slocie zanotowała drama „Bridal Mask” w 2012 roku! Natomiast jeśli chodzi o mini-serię (bo ten tytuł to patriotyczno-historyczna kobyła), trzeba się cofnąć jeszcze dalej, pomijając inne długie produkcje, takie jak „Man of Honor” lub „The Princess’ Man”, do melodramatu „Cinderella’s Sister” z 2010 roku. Z kolei jeśli chodzi o krótkie, 16-odcinkowe dramy, 20% widziano ostatnio… nie mam pojęcia gdzie. Zresztą przy dobrej oglądalności wydłuża się dramy, co nie?

Można długo spekulować nad przyczynami tak szybkiego sukcesu „Descendants of the Sun”… Star power Song Joong Ki i Song Hye Kyo? Wysoka jakość produkcji jako pre-produced drama? Efektywny szum medialny? Hitowa scenarzystka Kim Eun Sook, która dotychczas pracowała tylko z SBSem? Poszukałam wyników oglądalności jej poprzednich dram, skupiając się na tym, w którym momencie przebili się przez 20%:

Na podstawie wyników z Dramawiki
Na podstawie wyników z Dramawiki

Trudno wyciągać z tego jakieś wnioski poza tym, że Kim Eun Sook ma opracowane od podszewki jak przyciągać widzów, chociaż osobiście widzę w „Descendants of the Sun” pewien dysonans – zupełnie jakby ona zajęła się dialogami i push and pullem, a wojenną resztą drugi scenarzysta, Kim Won Seok („The Queen’s Classroom”). W każdym razie można się porwać na stwierdzenie, że być może „Descendants of the Sun” stanie się hitem na miarę „Secret Garden” i serii „Lovers…”.

Myślę, że warto również dotknąć dwóch innych kwestii poza scenarzystką-celebrytką. Po pierwsze nakręcenie „Descendants of the Sun” w całości przed premierą… Koreańscy producenci obawiają się takiego ryzyka, ponieważ do tej pory takie dramy nie były hitami i często wręcz je skracano (patrz: „Tamra The Island”, „Strike Love”). Tegoroczne „Cheese in the Trap” również tytułowało się pre-produced drama, choć tak naprawdę zdjęcia zakończyły się po premierze, ale widzicie, co się stało z tą dramą, kiedy nie można było się oprzeć pokusie dostosowywania jej do humorów widzów… Osobiście tragedii nie widziałam, ale zdecydowanie nie postąpiono fair.

Zalety takiego systemu kręcenia powinny być oczywiste – więcej czasu na post-produkcję, lepsze skupienie aktorów, niepisanie scenariusza na kolanie – ale mimo wszystko trzeba jeszcze czasu, aby producenci i koreańscy widzowie nauczyli się doceniać dramy takie, jakie są, a nie żądać czegoś w komentarzach na forum. W każdym razie kolejne tytuły zamierzają skończyć zdjęcia przed premierą – „Saimdang, the Herstory”, „Scarlet Heart” i „Hwarang” znowu KBSu. Miejmy nadzieję, że też wypalą… „Cheese in the Trap” początkowo spowodowało falę głosów pochwały dla racjonalnego systemu kręcenia, po czym wszystko zostało zaprzepaszczone, ale „Descendants of the Sun” znowu wzbudza nadzieję.

Ostatnią kwestią, którą się interesuję, jest fakt, iż KBS wreszcie podjął ryzyko i zainwestował. Nie ma, że boli, trzeba coś robić, aby wyjść z oglądalnościowego dołka, a ta stacja telewizyjna zbyt długo dawała zielone światło tanim produkcjom, w większości komediom romantycznym, licząc, że coś ugra. Pod tym względem szczególnie cierpi drugi slot, ten poniedziałkowo-wtorkowy. Czy ktoś w ogóle ogląda „Moorim School”?! Różnica między tą dramą, a emitowanym w tym samym czasie „Descendants of the Sun”, jest wręcz śmieszna…

Jakie są wasze wrażenia po pierwszych trzech odcinkach dramy? Podoba wam się czy może uważacie, że jest przereklamowana?

Reklamy

7 myśli nt. „Zdarzył się cud i KBS ma swój hit – o „Descendants of the Sun””

  1. Dziewczyna Przyjaciela głównego bohatera beznadziejnie gra,mówi jakby miała kluski w buzi i na dodatek jest nachalna.wykorzystuje też wyższą rangę.A tak drama nawet fajna.

    Polubienie

  2. „Czy ktokolwiek oglada Moorim School?”. Przypomnę Ci, że tak. :p Ogladam teraz z przymusu, bo jednak chciałam napisac recenzje. Mam do nadrobienia 2 odcinki, wczoraj na jednym z nich zasnęłam.
    Co do DOTS to ściągnęłam 2 odcinki i czekają na mnie. Myślałam że nic nie zaciekawi mnie w nowym slocie. Nawet zignorowałam drame kojego ex męża xD

    Polubienie

  3. KBS ma raczej więcej farta, bo jak wiemy pierwotnie DOTS miało być na SBS, tylko stacja nie zgodziła się na koszmarną kasę, którą KES chciała. I się na nich wypięła i sobie poszła, a KBS wykorzystał sytuację.

    Mnie DOTS po 3 epach zadowala, ale nie jest to szczyt KES, który osiągnęła w Secret Garden, czy On Air, czy Loversach. No i niestety SHK znowu gra nijako, główną parę ratuje (jak zawsze prawie) genialny Joong Ki. Druga para i Kim Ji won – wiedziałem no po prostu wiedziałem, że to będzie strzał w kolano – szkoda mi tylko Jin Goo… Muzycznie Yoon Mi Rae super, ale Chen to tragedia, Davichi też tyłka nie urywa. Czekam na utwór Jae bo brzmi super. Reżyseria dobra, scenariusz w miarę dobry, choć ten romans boję się, że nawali bo już trzyma się cienko jak dla mnie…

    Myślę, że to „fejm” SHK i SJK, fejm KES i od dawna szum w necie spowodował, że KBS ma największy hit od 10 lat w tygodniu. Bóg klusków podobno też ma być „high budget” dramą, ale już kręconą na bieżąco, a potem niestety Suzowata, która może zaprzepaścić im to, co wypracuje DOTS, a 30% finał jest bardzo możliwy.

    Polubienie

    1. Wracając do kasy. Tak się fochnęła, a potem się okazało że KBS jej też obciął i już nie krzyczała… Co lepsze SBS chciał jej obciąć 2 miliony, a KBS jej obciął o prawie 4… Konsekwencji zero ta kobita ma…

      Ciekawe co wysmaruje TVN-owi na jesień, bo wiadomo że pracuje nad dramą już.

      Polubienie

      1. Taka kasa niestety wychodzi! Nic nie zostało dopracowane, moskitiery w Iraku? Niebieskookie dzieci? Ta drama jest taka piękna ale w sumie to jest o niczym!

        Polubienie

        1. Coś ci się chyba poplątało,akcja nie dzieję się w Iraku, tylko gdzieś w Europie na półwyspie bałkańskim (mówi o tym pielęgniarka pod koniec 2 odcinka).Po prostu nazwali sobie Urukiem fikcyjne państwo, które, tu, z Mezopotamskim oryginałem ma niewiele wspólnego.A tak poza tym, w Iraku żyją tubylcy z niebieskimi oczami, a nawet rudzi.

          Polubienie

          1. Off-top
            Mio26 pokaż mi Irakijczyka z o jasnych włosach i oczach! Powszechnie znane było powiedzenie o Iraku niebieskie oczy wyrok śmierci! W ktorym kraju bałkańskim używa się języka arabskiego? Być może to fikcyjne miasto gdzie używa się greckiego alfabetu a mówi po arabsku jednak mnie to tak samo razi jak każdego Azjate nazywa się Chińczykiem. Wywalajac kasę powinni odrobić zadanie domowe i tyle.

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s