Cannes 2016Ogłoszono dzisiaj cały program tegorocznego festiwalu w Cannes, który odbędzie się w dniach 11-22 maja. Jak zawsze spoglądam na to jedynie w kontekście filmów azjatyckich. Tak więc co nas czeka ze strony Korei? Dwa tytuły przewidywane od miesięcy i jedna niespodzianka, choć też nieabsolutna. Jakoś chińskich filmów zabrakło, natomiast Japonię reprezentuje zawsze obecny Koreeda Hirokazu, choć tym razem poza konkursem. Wychodzi na to, że Korea będzie najliczniej reprezentowanym państwem azjatyckim w tym roku.

W konkursie głównym powalczy „The Handmaiden” Park Chan Wooka, który jest jego pierwszym koreańskim filmem od 2009 The Handmaidenroku. W tej adaptacji powieści Sarah Waters pt. „Fingersmith” Kim Min Hee, Ha Jung Woo, Jo Jin Woong i debiutująca Kim Tae Ri grają odpowiednio bogatą szlachciankę, oszusta, jej wujka i młodą złodziejkę, która zostaje wynajęta do zaplanowanego oszustwa. Z racji na sławę reżysera od dawna przewidywano, że „The Handmaiden” znajdzie się w Cannes, patrząc, że czas ukończenia zdjęć idealnie zbiegł się z czasem, ale wciąż jest to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów w konkursie obok „The Neon Demon” Nicolasa Windinga Refna.

Poza konkursem (niestety nie znalazła się żadna koreańska produkcja w sekcji Un Certain Regard) zostanie zaprezentowany „Goksung” Na Hong Jina, Goksungktóry również długo był jednym z głównych pretendentów do pojawienia się w Cannes. Jest to pierwszy film tego reżysera od czasów „The Yellow Sea” z 2010 roku, więc był wyczekiwany, choć niespodziewanie nie targnął się na kolejny thriller z Kim Yoon Seokiem i Ha Jung Woo, który mógłby stanowić „trylogię” razem z „The Chaser” i wspomnianym „The Yellow Sea”. Jednak moim zdaniem „Goksung” zapowiada się jeszcze bardziej interesująco – nadnaturalny thriller/horror w małej wiosce? Główne role grają Kwak Do Won, Hwang Jung Min, Chun Woo Hee i japoński aktor Kunimura Jun. Film ma już ustaloną majową datę premiery w Korei oraz wypuszczono zwiastun.

Podczas Midnight Screenings obok „Gimme Danger” Jima Jarmuscha zostanie pokazany „Train to Busan” – pierwszy film live-action animatora Yeon Sang Ho („The King of Pigs”, „The Fake”). Teoretycznie wspominano o nim w domysłach dot. programu festiwalu, ale bardziej w formie czarnego konia, tak więc mimo wszystko obecność tego tytułu w Cannes jest miłą niespodzianką. „Train to Busan” to film o zombie-apokalipsie z Gong Yoo i Jung Yumi (którzy grali wcześniej razem w dramacie „The Crucible” z 2011) oraz aktorski sequel animacji tego samego reżysera, „Seoul Station”, o której ani widu, ani słychu poza festiwalami. Może zostanie wypuszczona na ekrany kin w pakiecie z „Train to Busan”?

Train to Busan

Jeśli miałabym prognozować szanse „The Handmaiden” w głównym konkursie, to zawsze jestem pełna nadziei, ale do tej pory żaden koreański film nie zdobył Złotej Palmy. Na stronie Variety możecie przeczytać tekst pt. „Why Korean Films Are a Fixture at Cannes But Never Win the Palme d’Or”.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.