sageuki erotyczne

Koreańskie filmy w kontekście. Część III: Sageuki erotyczne

W ostatnich latach można zauważyć zwiększenie ilości koreańskich filmów historycznych, które, jakby nie patrzeć, są budżetowymi blockbusterami. Przez chwilę były gwarancją kasowego sukcesu, ale naturalnie przy kolejnych producentach wskakujących w ten trend, spada też jakość produkcji lub zwyczajnie świeżość materiału.

Przy okazji można również zauważyć wzrost częstotliwości występowania podgatunku sageuku erotycznego… Tu pojawia nam się ciekawa rozbieżność – od dekad był to rodzaj kina klasy B, dla którego epokowe kostiumy były tylko ozdobą dla taniej erotyki, ale obecnie w filmach „mainstreamowych” sceny erotyczne można odebrać jako wyzwanie i konsekwentnie popis aktorski (Halle Berry w „Monster’s Ball”?). Ostatnio wiele koreańskich aktorek (szczególnie młodych) skorzystało na tym… Przyjrzyjmy się zatem, jak wygląda to rozbieranie się z kostiumów w koreańskich filmach.

Chciałabym zacząć od odrobiny historii. Przypowieść o Chunhyang, jedno z najsłynniejszych pansori, wielokrotnie została przeniesiona na duży ekran jako zasługujący na to klasyk – najbardziej „koreańskie” love story. „The Story of Chunhyang” jeszcze za czasów okupacji japońskiej było pierwszym koreańskim filmem dźwiękowym (i to w ichniejszym języku!), natomiast kolejna z wielu wersji, „Chunhyang-jeon” (1955) w reż. Lee Kyu Hwana zapoczątkowało złoty okres koreańskich filmów historycznych w latach 50.

Ile razy można wałkować ten sam temat? Cóż, okazuje się, że wiele, ponieważ nawet współcześnie po tylu latach wciąż powstają filmy o wiernej kochance, będące mniej lub bardziej odważne lub zakładające hipotezy, co by było, gdyby główni bohaterowie byli tak naprawdę zakochani w swoich sługach. W 2000 roku Lim Kwon Taek nakręcił film-pansori „Chunhyang”, które znalazło się w konkursie głównym w Cannes. Tradycyjna, teatralna forma narracji i kilka odważniejszych scen miłosnych? Czemu nie, skoro miał to być film-przynęta dla szerszej, zagranicznej widowni? 2010 rok przyniósł jeszcze odważniejszą adaptację, erotyczne „The Servant”, w którym Chun Hyang zakochuje się nie w szlachcicu Mong Ryongu, ale jego słudze Bang Ja.

Jo Yeo Jung i Kim Joo Hyuk w "The Servant" (2010)
Jo Yeo Jung i Kim Joo Hyuk w „The Servant” (2010)

Wracając jednak do XX wieku. W latach 50. filmy historyczne przynosiły spore zyski, będąc jednym z trendów ówczesnego kina, w którym w 73,5% dominowały melodramaty. Kiedy więc odważono się na bardziej erotyczne podejście do gatunku? W latach 60. po wprowadzeniu Motion Picture Law zwiększyła się cenzura w wyniku próby stworzenia ze studiów filmowych prawdziwego przemysłu produkującego zyski dla rządu. W latach 70. nastąpił kryzys w wyniku obniżającej się jakości oraz wartości artystycznej filmów, których produkowano coraz mniej, a do kin uczęszczało mniej widzów.

Wreszcie w latach 80. zrewidowano prawo filmowe, które pozwoliło na większą wolność artystyczną, ale przyniosło też problem w postaci nagle zwiększonego importu zagranicznych filmów. Nowi twórcy mogli wreszcie przedstawiać obraz biedoty oraz bardziej „eksperymentować”, ale poskutkowało to również tym, że pojawiło się na ekranie o wiele więcej seksu, który dekadę wcześniej był całkowicie cenzurowany. To właśnie lata 80. są okresem, w którym powstał gatunek sageuku erotycznego wraz z masową produkcją tego typu filmów, które miały tylko jeden cel – zarobić na „wygłodniałych” widzach. Jednym z najsłynniejszych tytułów jest „Eowoodong” (1985), który po trzydziestu latach doczekał się remake’u… w postaci erotycznego filmu klasy B dostępnego na platformach telewizyjnych. Takich sageuków znajdziecie tam pełno…

Dopiero ostatnia dekada dzięki paru hitom kinowym zmieniła pogląd na gatunek sageuku erotycznego, który obecnie pokazuje bardzo odważne sceny, ale jakoś nie sprawia wrażenia kina „w wiadomym celu”. To wszystko zasługa znakomitych reżyserów, którzy odważyli się na takie projekty – E J-yong nakręcił w 2002 adaptację „Niebezpiecznych związków” – „Untold Scandal”, Lee Jun Ik przez pewien czas cieszył się największym hitem w historii „The King and the Clown” (2005), który miał homoseksualny podtekst, natomiast Yoo Ha wzniósł go na zupełnie inny poziom w „A Frozen Flower” (2008), które, o ile się nie mylę, jest pierwszym koreańskim filmem z homoseksualnymi scenami erotycznymi. Prawdziwym przełomem było jednak wspomniane „The Servant”, niespodziewany hit 2010 roku, z którym związane są dwa nazwiska najbardziej kojarzone z sageukiem erotycznym – aktorka Jo Yeo Jung i jego reżyser Kim Dae Woo.

Lee Jun Ki i Jung Jin Young w "The King and the Clown" (2006)
Lee Jun Ki i Jung Jin Young w „The King and the Clown” (2006)

Kim Dae Woo jak wielu innych zaczynał jako scenarzysta, a napisał między innymi (nomen-omen!) „Untold Scandal”. W 2006 roku zadebiutował jako reżyser z sageukiem „Forbidden Quest”, który może nie miał tak odważnych scen jak tamten tytuł, ale jego głównym bohaterem był słynny w okresie Joseon autor powieści erotycznych, grany przez Han Seok Kyu. Rolę jego kochanki i konkubiny króla zagrała Kim Min Jung – to moim zdaniem jeden z wczesnych takich przypadków, kiedy aktorka telewizyjna postanowiła radykalnie zmienić swój wizerunek. Najsłynniejszym jest oczywiście Jo Yeo Jung, która przed zagraniem w „The Servant” (czego odmówiło rzekomo wiele aktorek) łapała się głównie na role w dramach codziennych i weekendowych. Tym filmem znalazła się nagle na ustach wszystkich i co prawda zaszufladkowała się trochę w gatunku (patrz: jej kolejny film, jeszcze odważniejsze „An Emperor’s Concubine” z 2012), ale też dowiodła umiejętności aktorskich, zdobywając kilka nominacji aktorskich i wreszcie otrzymując nagrody za drugoplanową rolę w „Obsessed” (2014), również w reżyserii Kim Dae Woo.

Obecnie można zauważyć pewien trend brania przez młode aktorki bardzo odważnych, erotycznych ról, aby wybić się jakoś. Najbardziej udany przypadek to oczywiście Kim Go Eun, która po debiucie w „A Muse” (2012) stała się najbardziej rozchwytywaną przez reżyserów aktorką w swojej grupie wiekowej. W filmach historycznych również nie brakuje podobnych jej osób. Lim Ji Yeon po debiucie we wspomnianym „Obsessed” zagrała następnie w najbardziej erotycznym, wręcz fetyszystycznym mainstreamowym filmie ostatnich lat, „The Treacherous” (2015), gdzie konkurowała z Lee Yoo Young, mając nawet wspólną scenę seksu. Jest to szokujący film, ale być może najlepszy przykład potencjału sageuków erotycznych. Kang Han Na nie doświadczyła takiego sukcesu dzięki „Empire of Lust” mającym premierę w tym samym roku. Sam film był przeciętny, chociaż ona wykazała się niemałymi umiejętnościami, potrafiąc dotrzymać kroku znakomitemu Shin Ha Kyunowi.

Lee Yoo Young i Lim Ji Yeon w "The Treacherous" (2015)
Lee Yoo Young i Lim Ji Yeon w „The Treacherous” (2015)

Sageuk erotyczny jest intrygującym mnie podgatunkiem, ponieważ wprowadza więcej dowolności w filmach, które powinny być definiowane przez suche kroniki historyczne. Potrzeba naprawdę dużo reżyserskiej wprawy, aby wyczuć cienką granicę między sztuką, a pornografią, chociaż i tak większość tytułów przechodzi do historii tylko z powodu swoich scen erotycznych, tak jak na przykład „A Frozen Flower” lub „The Portrait of Beauty” (2008) z Kim Gyu Ri i Kim Nam Gilem. Na razie nie ma zapowiedzianych kolejnych produkcji w tym stylu, ale warto pamiętać o epokowym „The Handmaiden” Park Chan Wooka, które według recenzji z Cannes wcale nie jest thrillerem/horrorem, co wywnioskowałam z pierwszego zwiastunu, ale naładowanym erotycznie lesbijskim dramatem.

Powiązane recenzje:

Chunhyang (2000)
An Emperor’s Concubine
(2012)
Empire of Lust
(2015)
A Frozen Flower
(2008)
The King and the Clown
(2005)
The Servant
(2010)
The Treacherous
(2015)
Untold Scandal
(2003)

Źródła wykorzystane w tekście:

  • „The History of Korean Cinema” aut. Lee Young Il i Choi Young Chul

_____________________________

Koreańskie filmy w kontekście.

Poprzednie części:

Część I: komedie romantyczne na początku millenium
Część II: caper i heist movies
Część III: sageuki erotyczne
Część IV: panteon współczesnych reżyserówCzęść V: (puste?) patriotyczne filmy

Jedna myśl nt. „Koreańskie filmy w kontekście. Część III: Sageuki erotyczne”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s