Wspomnienie o hitowych dramach na lato

Ostatnio trafiłam na taki oto tekścik TV Report, w którym przypomniano o największych telewizyjnych hitach na wakacje ostatnich lat. Zauważyliście może tendencje w dramach na tę porę roku?

Mowa była o rekordowym „My Name is Kim Sam Soon”, „Coffee Prince”, które również się nie zestarzało, „My Girlfriend is a Gumiho”, które było bardzo popularne, chociaż oglądalności nie miało zatrważającej oraz zeszłorocznym „Oh My Ghostess”, które wyciągnęło piątkowo-sobotni slot tvNu z półrocznego marazmu. Jakbym miała się nad tym zastanowić, wszystkie te dramy są tytułami, które bez wahania poleciłabym nawet początkującym. Tak więc „letnie dramy” lub „dramy na lato” (kor. 여름드라마) zdają się być bardzo satysfakcjonującymi produkcjami. Czym się charakteryzują?

Każdy może z łatwością zauważyć, że lato jest szczególnym sezonem (żeby nie powiedzieć „ogórkowym”) na lekkie, niewymagające seriale czyli w większości komedie romantyczne. Na przestrzeni lat pojawiło się wiele hitowych w okresie czerwiec-sierpień, a najlepszym tego przykładem jest właśnie „My Name is Kim Sam Soon”, które zanotowało ponad 50% oglądalności. Teraz nie zdarzają się takie fenomeny w tym gatunku, nawet u scenarzystki Kim Eun Sook.

Hyun Bin i Kim Sun Ah w "My Name is Kim Sam Soon"
Hyun Bin i Kim Sun Ah w „My Name is Kim Sam Soon”

Drugim typowo „letnim” gatunkiem są horrory, ponieważ Koreańczycy uważają, że nie ma nic bardziej „orzeźwiającego” niż dreszczyk strachu, stąd tyle horrorów w kinach na okres wakacyjny. Niegdyś emitowano w tym czasie 낭량특집드라마, prawdziwe horrory – głównie kolejne zbiory „Hometown of Legends” oraz kiczowate dramy pseudo-science-fiction pokroju „M” w latach 90. Próbowano to reaktywować dekadę później dwiema kolejnymi odsłonami „Hometownof Legends”, „Soul” od MBC i „Gumiho: Tale of the Fox’s Child” KBSu, ale obecnie oba trendy – letnich rom-comów i horrorów – zostały połączone w jedno. Czyżby to efekt „My Girlfriend is a Gumiho”…?

W ciągu ostatnich lat co roku na wakacje emitowane są produkcje fantasy. MBC upiera się na sageuki z elementami nadprzyrodzonymi, chociaż za każdym razem jestem nimi rozczarowana (patrz: „Gu Family Book”, „Night Watchman’s Journal”, „The Scholar Who Walks The Night”). To dlatego w tym roku nie widać żadnego na horyzoncie, bo w zapowiedziach mamy międzyprzestrzenne „W” z Han Hyo Joo i Lee Jong Seokiem? tvN z  kolei trzyma się „tradycji” – być może do panteonu rom-comów/horrorów dołączy „Bring It On, Ghost!” z Kim So Hyun i Taecyeonem. Muszę jednak przyznać, że patrząc na nadchodzące tytuły bardzo trudno jest mi przewidzieć czy któryś w ogóle ma potencjał zostać kolejną kultową dramą na lato. „W”?

Kim So Hyun i Taecyeon w "Bring It On, Ghost!"
Kim So Hyun i Taecyeon w „Bring It On, Ghost!”

Przypomnijmy sobie zatem, co takiego było emitowane w okresie wakacyjnym i wciąż jest warte pamiętania. Moim zdaniem były to:

Jeszcze jedno małe spostrzeżenie na koniec – w dramach na lato rządzą romanse, ale jeśli spojrzymy na koreańskie kina, wypełnione są wtedy największymi blockbusterami. To w sumie również bardzo pasuje do tej pory roku, ale w sumie dlaczego w kinach nie pojawiają się wtedy komedie romantyczne, a na ekranach telewizorów jakieś wielkie produkcje z rozmachem, nie mam pojęcia…

Reklamy
Tagi: