Beautiful Gong Shim

Beautiful Gong ShimZnane też jako: My Dear Fair Lady Gong, Beast’s Beauty, Beauty and the Beast, Minyeo Gongsimi, 미녀 공심이

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 20 x 70 min.

Premiera: 2016

Obsada: Namgoong Min, Minah (Girl’s Day), Ohn Joo Wan, Seo Hyo Rim, Oh Hyun Kyung, Woo Hyun, Kyeon Miri, Kim Il Woo, Kim Byung Ok, Jung Hye Sun, Bang Eun Hee

.

Kocioł pomysłów

Trzeba przyznać, że Lee Hee Myung jest bardzo specyficznym scenarzystą… Revenge drama „Queen of Ambition” to taki sterczący wyjątek w jego filmografii wypełnionej popularnymi, choć nieco ekscentrycznymi dramami. Można o nich ogólnie powiedzieć, że składają się z samych banalnych rozwiązań, które widziało się już wielokrotnie w innych serialach, ale zawsze zyskują popularność dzięki napisanym przez niego dziwacznym postaciom – dla przykładu głównym bohaterom „Successful Story of a Bright Girl” (2002), „Bad Family” (2006), „Rooftop Prince” (2012) lub zeszłorocznego „The Girl Who Sees Smells”.

„Beautiful Gong Shim” wydaje się być dramą, która przypadkiem wyszła, kiedy inne pomysły nie wypaliły – po prostu stacja dała slot i trzeba było coś napisać. Co prawda scenarzysta ponownie połączył siły z PD Baek Soo Chanem i Namgoong Minem, który wybił się na roli czarnego charakteru w „The Girl Who Sees Smells”, więc nie są to przypadkowi współpracownicy, ale wszystko inne lekko nie ma sensu. Czy ktoś pamięta, że ten tandem scenarzysty i reżysera planował dramę o muzycznym świecie idoli (zanim pewnie nie uprzedziło ich „Entertainer”?). Z tego zostało tylko imię głównego bohatera, Ahn Dan Tae, tak jak tempo andante.

Późniejsze zapowiedzi wyglądały jak piąta woda po kisielu po dramie „Remember”, w której zresztą Namgoong Min znowu grał antagonistę. Też zostały z tego same resztki – główny bohater „Beautiful Gong Shim” jest prawnikiem często pomagającym pro bono, kiedy sam musi dorabiać jako kierowca, aby wyżyć. Coś tam wspominano, że miał niby odsiedzieć w więzieniu, a potem odbić się od dna, ale w rzeczywistej fabule dramy zabrakło tego, natomiast pojawił się całkowicie niewytłumaczony wątek nadnaturalnie dobrych refleksów Ahn Dan Tae, zupełnie jakby pozazdrościli fotogenicznej pamięci Seo Jin Woo z „Remember”. Jednak samo „Beautiful Gong Shim” nie można nazwać ani prawniczym, ani fantasy – jest to zwyczajna drama weekendowa skrócona do dwudziestu odcinków! Jak brzmi podtytuł – sąsiedzki, młodzieżowy romans czworga bohaterów. Coming-of-age to z pewnością nie było, bo nikt poza główną bohaterką nie łapał się na określenie „młody dorosły”, ale jak najbardziej był to sąsiedzki, wręcz swojski rom-com, póki sprawy nie skręciły w stronę typowego dla produkcji weekendowych makjangu.

Jak zawsze dobry początek i słaby koniec

Już na samym początku powinnam była podkreślić niewiarygodny fenomen „Beautiful Gong Shim”, bo oto drama w weekendowym slocie SBSu, który zawsze cierpi na najgorszą oglądalność wśród wszystkich stacji, stała się niespodziewanym hitem, zdobywając kilkanaście procent, kiedy ja osobiście liczyłam na góra trzy. Jest to w pełni zasługa ekscentrycznych postaci i kilku dobrych pomysłów.

Po pierwsze, podobała mi się ogólna struktura, w której mieliśmy dwie siostry – odnoszącą sukcesy prawniczkę Gong Mi (Seo Hyo Rim) i typowe brzydkie kaczątko Gong Shim (Minah). Nie wyglądają wcale na rodzinę i nie są ze sobą specjalnie blisko, a z drugiej strony mamy ich przeciwieństwo, Ahn Dan Tae (Namgoong Min) wyglądającego na lokalnego nieroba i chaebola Seok Jun Soo (Ohn Joo Wan) – ludzi o kompletnie innym statusie społecznym, ale od razu nadających na tych samych falach niczym bracia.

Początkowo nie ma za bardzo fabuły w recenzowanej dramie, ponieważ opiera się na relacjach między tymi bohaterami. Gong Shim wynajmuje pokój Dan Tae i zaczyna widywać go coraz częściej, mimo że bardzo ją irytuje, potem zakochuje się od pierwszego wejrzenia w poznanym dzięki niemu Jun Soo, ale na tego chrapkę ma również jej siostra. Obaj panowie padają wkrótce urokiem dziwacznej Gong Shim, która chodzi w brzydkiej peruce z powodu łysego placka na głowie i stara się załapać na jakąś pracę, mimo że wszędzie patrzą na nią z uprzedzeniem z powodu jej „nieprofesjonalnego” wyglądu, że tak to ujmę. Ot, zwykła komedia romantyczna z dziwacznymi bohaterami, wśród których prym wiodą Namgoong Min i Minah pokonujący swoją dużą różnicę wieku wielkimi poświęceniami w imię slapsticku.

Było to intrygujące, a wręcz czarujące – Namgoong Min całkowicie zburzył swój dotychczasowy, bardzo silny wizerunek psychopaty, grając nieprzewidywalną postać komediową. Nawet Minah jako idolka bez doświadczenia, która nagle dostała główną rolę w dramie, przebiła się przez uprzedzenia widzów, odgrywając zwykłą bohaterkę, która nie popada jednak w stereotyp Candy, zupełnie niczym Seo Hyun Jin w hitowym „Oh Hae Young Again”. Kiedy więc to wszystko poszło w zapomnienie…?

Jak na tytułową bohaterkę, Gong Shim wcale nie wydaje się być główną postacią, ale dodatkiem do Ahn Dan Tae, ponieważ kiedy wreszcie dostajemy jakiś zalążek fabuły, dotyczy on sekretów rodziny Jun Soo i ukrytej tożsamości głównego bohatera. Nie było już tam miejsca na Gong Shim, która została relegowana po prostu do roli obiektu uczuć, który jest odpychany na bok w imię poświęcenia się dla „ważniejszej sprawy”. Jej oryginalna osobowość też tak jakby wyparowała – nie była już dziewczyną o ciętym języku, ale nijaką, zakochaną bohaterką, która ma nadzieję, że jej uczucia zostaną odwzajemnione.

Pierwszych kilka odcinków „Beautiful Gong Shim” było zabawnych, reszta jest zwyczajnie nudna, a miejscami wręcz żałosna, kiedy postać dramatycznie uderza głową o chodnik niczym w rasowych potboilerach z gatunku makjang codzienny. Czarne charaktery i intryga tej dramy są śmiechu warte, a romans głównych bohaterów rozczarowująco zmarnowany, ponieważ liczyłam na więcej ze strony świetnie zapowiadających się Namgoong Mina i Minah. Postać Gong Mi w ogóle została zmarnowana niepotrzebną zazdrością a’la wredna second lead, a przecież była to siostra głównej bohaterki, z którą do tej pory względnie dobrze żyła.

Dodać do tego mały budżet, zero wartości artystycznej, kilka scenografii na krzyż, brak jakichkolwiek innych bohaterów poza główną czwórką i ich rodzicami, a mamy dramę, o której po prostu nie warto pamiętać. Szykowałam się na kolejną niespodziankę roku po „Oh Hae Young Again”, ale najwyraźniej SBS nie jest zdolny do takich rzeczy. „Beautiful Gong Shim” poszerza spektrum Namgoong Mina, ale fabularnie jest niczym drama sprzed dekady, kiedy wszystkie były takie same i różniły się tylko grającymi w nich gwiazdami.

Zdobyte nagrody

2016 SBS Drama Awards:

  • Top Excellence dla Namgoong Mina
  • Excellence dla Minah
  • Special Acting Award dla Ohn Joo Wana
  • Top 10 Stars – Namgoong Min
  • New Star Award dla Minah

Ocena:

Fabuła – 5/10

Kwestie techniczne – 5/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 5,5/10

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s