Beautiful Mind

Beautiful MindZnane też jako: Dr. Frankenstein, Byutipul Maindeu, 뷰티풀 마인드

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: medyczny, psychologiczny

Ilość odcinków: 14 x 70 min.

Premiera: 2016

Obsada: Jang Hyuk, Park So Dam, Yoon Hyun Min, Park Se Young, Heo Joon Ho, Lee Jae Ryong, Oh Jung Se, Ryu Seung Soo, Lee Jong Soo, Kim Hyung Kyu, Lee Shi Won, Min Sung Wook, Shim Yi Young, Park Eun Hye, Ha Jae Sook, Gong Hyung Jin

.

Kolejny geniusz medycyny?

Koreańskie dramy medyczne traktują w większości albo o niezrozumiałych, aroganckich geniuszach danej dziedziny (bankowo będzie to neurochirurgia lub kardiochirurgia), albo o ciamajdach, które ledwo dostają posadę, ale posiadają serce, zapał i wkrótce swoimi czynami zmieniają opinię o nich. Trudno o coś nowego w tym rodzaju dram, chyba że dołączy się elementy z innych gatunków, co przez ostatnie kilka lat było w modzie. Teraz znowu wracamy do szpitalnej codzienności.

„Beautiful Mind” zaczyna się jak thriller. Jego głównym bohaterem jest neurochirurg Lee Young Oh (Jang Hyuk), który jest psychopatą – w wyniku uszkodzenia w dzieciństwie płatu czołowego kompletnie nie odczuwa emocji, nie posiada empatii wobec swoich pacjentów, ale też nie boi się żadnego ryzyka podczas operacji. Jego adopcyjny ojciec, doktor Lee Gun Myung (Heo Joon Ho) uczył go nazywać emocje po mowie ciała, aby mógł się zakamuflować w społeczeństwie, ale wbrew niemu Young Oh został lekarzem i do tego zaczyna pracę w tym samym szpitalu, co on. Od razu staje się głównym podejrzanym policjantki Gye Jin Sung (Park So Dam) w sprawie morderstwa pacjenta, którego operował, a potem jednego z dyrektorów.

Jak widzicie, początek „Beautiful Mind” jest mocny. To nie jest uzależniająca, lekka, romantyczna drama a’la „Doctors” emitowane w tym samym slocie i w tym samym czasie, ale serial, który wymaga skoncentrowania widza, aby później móc go wynagrodzić intelektualnie. Można się było spodziewać banalnych rzeczy – że będzie mrocznie i może nawet trochę histerycznie jak na antybohatera ze znakomitymi umiejętnościami chirurgicznymi przystało, ale później zmięknie, a pewnie nawet i odnajdzie w swoim sercu jakieś uczucia dzięki potędze miłości (co z tego, że powinno to być fizycznie niemożliwe?!). Jednakże „Beautiful Mind” zaskakująco stało się jedynym znanym mi tytułem, który jest spójny, pomimo skrócenia z powodu niskiej oglądalności, logiczny, do tego przekazuje jakieś wartości, a przejście od thrillera do bardziej wzruszającej, humanistycznej części nie było dla mnie rażąca zmianą klimatu…

Wbrew wszelkim przeszkodom

Zazwyczaj poświęcam trochę czasu na okoliczności powstania dram i swoje własne przedpremierowe uprzedzenia, ale myślę, że w tym przypadku trzeba by powiedzieć na ten temat dużo więcej. „Beautiful Mind” jako „Dr. Frankenstein” próbowało się wbić w trend mnogich osobowości rozpętany przez „Kill Me, Heal Me” i „Hyde, Jekyll and I”, który równie szybko wymarł. Skrypt pokazywano m.in. Kim Soo Hyunowi, Lee Jong Seokowi i Yoo Ah Inowi, po czym główna rola powędrowała wreszcie do dużo starszego Jang Hyuka, kiedy scenariusz przeszedł znacznie zmiany. Jak dla mnie świetnie! Wieść o zyskującą popularność Park So Dam w głównej roli żeńskiej, która rok wcześniej wybiła się na ciągu ról drugoplanowych w kilku filmach („The Silenced”, „Veteran”, „The Throne”, „The Priests”), też była dla mnie bardzo dobra pomimo sporej różnicy wieku dzielącej tych aktorów.

Musiałam jednak bardzo powstrzymywać podekscytowanie, ponieważ do premiery zostało może tydzień czy dwa czasu, a potwierdzenie angażu tych dwojga aktorów bardzo się przeciągało z powodu zobowiązań Jang Hyuka w Chinach i nieskończenia jeszcze zdjęć na planie „Cinderella and Four Knights” przez Park So Dam. W dodatku istniało zagrożenie, że „Cinderella…” i „Beautiful Mind” mogły być emitowane w tym samym czasie. Jak, się pytam, kiedy tamta drama nie miała nawet ustalonej emitującej ją stacji?! I nagle takie zagrożenie?!

W każdym razie zaczynanie zdjęć niemalże w tym samym czasie, co premiera emisji, jest po prostu zapowiedzią katastrofy, chociaż istnieje jeden wyjątek od tej reguły – również popchnięte niemalże przymusowo do produkcji „The Chaser” z Son Hyun Joo, które później stało się jedną z największych dram 2011 roku. „Beautiful Mind” nie zdobyło tak wielkiej oglądalności, jego procenty były wręcz żałosne, dlatego KBS chciał szybko ukrócić tę kosztowną dramę medyczną. Skończyło się na 14 odcinkach, chociaż chciano stanąć nawet na 12. Jak teraz zaufać tej stacji telewizyjnej, która upiła się sukcesem „Descendants of the Sun”?! Obsada drugoplanowa pozwalała wierzyć, że tylu znakomitych aktorów (w tym Heo Joon Ho po 9-letniej przerwie od telewizji!) wybrało „Beautiful Mind” dla dobrego scenariusza, ale takie traktowanie kierowane jedynie zyskiem zabijają kreatywność oraz jakość dram. Trzeba podkreślić, że KBSowi akurat często zdarzają się bardzo mierne produkcje, a jeśli raz trafiło się coś ambitniejszego, prawie to zdusili w zarodku… Możemy więc mówić o najbardziej niedocenionej dramie roku (jak na razie), choć z drugiej strony zdołała już osiągnąć kultowy status i wielu jej fanów ostro protestowało przeciw skróceniu. Tylko czemu nie przełożyli się na oglądalność?

Definicja człowieczeństwa

Zostawiam w tyle kwestię niesprawiedliwości zadanej „Beautiful Mind”, chociaż spróbujcie sobie wyobrazić, jak mogłaby wyglądać ta drama, gdyby miała czas na zamknięcie zaczętych wątków… Niestety widać, że zrezygnowano z ich części i po prostu, żeby zdążyć, wypełniono końcówkę bardziej obyczajowym materiałem ukazującym codzienność szpitala i ich pracowników, a nawet zawarto okazjonalnie niewidziane dotąd elementy komediowe. Mimo wszystko „Beautiful Mind” kończy się w dość satysfakcjonujący sposób. Okazuje się, że nigdy nie chodziło o jakąś kryminalną sprawę czy intrygę, tylko rzeczywiście, jak zapowiadano podczas konferencji prasowej, naszpikowano dramę emocjami.

Te są tutaj ogromne. Rozpoczęcie od podejrzeń Lee Young Oh o morderstwo i dewastację zwłok w kostnicy jest mocnym uderzeniem, które kształtuje nam jego obraz jako antybohatera, ale z czasem przekonujemy się (tak jak inne postacie w tej dramie), że pierwsze wrażenie jest bardzo mylące, a on sam jest raczej niewinnym bohaterem pomimo braku empatii. Nie czyni zła… Określenie „psychopata” posiada zbyt negatywne konotacje, aby go opisać, dlatego wolałabym mówić o nim jak o osobie z defektem. Do tej pory udawało mu się go ukrywać, ale natrafia w tej dramie na dużą przeszkodę, kiedy nagle nie jest w stanie określić wyrażanych emocji po gestach ciała, ponieważ nigdy nie był w stanie pojąć czegoś tak skomplikowanego jak miłość. „Beautiful Mind” daje dzięki temu sporo do myślenia… Często to, co czujemy, trudno jest wyrazić w jasny sposób miną czy gestem, a bardzo się spieszymy w ocenie innych. Poza tym pojawia się dylemat – kto jest „lepszy”? Lekarz, który współczuje pacjentowi, czy lekarz, który nie daje się ponieść emocjom, szczególnie podczas operacji, ale przekazuje tylko twarde fakty?

Idea stojąca za „Beautiful Mind” była jej najważniejszym bohaterem, dlatego często zdarzało się, że poza Lee Young Oh inne postacie szły w odstawkę na pewien czas, kiedy były po prostu niepotrzebne. Nominalni second leadzi czyli Hyun Seok Joo (Yoon Hyun Min) i Kim Min Jae (Park Se Young) grali mniejszą rolę niż ojciec głównego bohatera. Uważam wręcz, że jej postać jako byłej narzeczonej Young Oh była niepotrzebna, bo ani razu nie widzieliśmy jej wykonującej swój zawód w odróżnieniu od Seok Joo, który na początku był „tym dobrym lekarzem” w opozycji do bardzo podejrzanego głównego bohatera. Park So Dam natomiast miała do zagrania typową, bardzo emocjonalną bohaterkę, która powinna stopić lodowate serce protagonisty. Ile razy już to widzieliśmy? Na szczęście pomimo banalnego początku w ich relacji, wyszło mniej więcej tak samo jak z Jang Narą w „I Remember You”, o ile nie lepiej. Gye Jin Sung była narwaną policjantką, która rzuciła się emocjonalnie na śledztwo i dawała się łatwo omotać, ale z czasem zrobiła się bardziej profesjonalna, a nawet początkowe wrażenie niedobrania Jang Hyuka z Park So Dam zaczęło znikać, kiedy zostali partnerami. To wszystko dzięki aktorstwu obojga.

Zresztą ogólny poziom gry w tej dramie jest bardzo wysoki, szczególnie we wspólnych scenach Jang Hyuka z Heo Joon Ho, a jedyną wadą, jaką mogłabym wytknąć, są słabsze postacie żeńskie niż męskie. Technicznie też jest bardzo dobrze pomimo pośpiechu w produkcji, co niezmiernie cieszy. Tak więc jeśli nie straszne wam kitle, a romans nie jest wszystkim, co dostarcza wam rozrywki podczas oglądania dram, to polecam „Beautiful Mind” dla doskonałej roli Jang Hyuka oraz niebanalnej fabuły.

Ocena:

Fabuła – 10/10

Kwestie techniczne – 7/10

Aktorstwo – 9/10

Wartość rozrywki – 8/10

Średnia – 8,5/10

Reklamy

3 myśli nt. „Beautiful Mind”

  1. Zaczęła oglądać kierując się Twoją recenzją i nie zawiodłam się. Tak jak inni żałowałam, że się skoczyło, ewidentnie za wcześnie. A co do ról kobiecych to jak wszędzie a szczególnie w dramach trudno spotkać postać która od początku do końca byłaby ciekawa i dobrze zagrana.

    Lubię to

  2. Ta drama skończyła się zdecydowanie zbyt szybko. Oj, szkoda bardzo tych uciętych odcinków.
    Chociaż pierwsze odcinki są nieco ciężkie do oglądania, bo wymagają od widza nieustannej koncentracji i skupienia, to im dalej tym przyjemniej się ją ogląda. Lubię bardzo zagmatwane wątki kryminalne i tajemnice, ale to druga część dramy podobała mi się bardziej.
    Jang Hyuk świetny, zresztą reszta obsady również, brawa dla scenarzystów, że mimo pospiechu i skróceniu dramy potrafili ją zgrabnie i bez większych rozczarowań ją zakończyć.

    Lubię to

  3. Drama o wiele ciekawsza od Doktorów, szkoda tylko, że ostatnie odcinki były chyba monotwane w pośpiechu aby zakończyć większość wątków. Świetny Hyuk – rola na miarę tej z Chuno – widocznie o wiele lepiej sprawdza się od Hyuka z komromów czy Hyuka głupio śmiejącego się jak w np. Shine or Crazy.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s