Ranking aktorów gwarantujących sukces… czy w ogóle tak można?

Jakiś tydzień temu w jednym z odcinków programu tvNu „The List 2016”, który prezentuje najróżniejsze celebryckie ciekawostki w postaci rankingów, został poruszony temat aktorów, których nazwiska kojarzą się z sukcesem. Poczułam, że jest on mi bliski, szczególnie że rzucam się na każdy film z Ha Jung Woo i Jeon Do Yeon i prawie zawsze wychodzą świetne, ale w sumie po głębszym przemyśleniu sprawy zaczęłam się zastanawiać czy tak naprawdę może istnieć coś takiego jak gwarant sukcesu?

Najczęściej tagowani przeze mnie aktorzy na blogu są akurat tymi, którzy osiągają większy lub mniejszy sukces dosłownie z każdym projektem – chodzi o Ha Jung Woo i Gong Hyo Jin. Jednakże w każdej karierze muszą się zdarzać słabsze chwile, dlatego trudno jest znaleźć kogoś, kto cieszyłby się sukcesem po sukcesie… Może aktor drugoplanowy Oh Dal Soo? Tyle że jego obecność na tej liście  wydaje mi się sporym naciągnięciem… Nazywany jest w Korei „wróżką kina”, ale jest po prostu wszechobecny – i w największych hitach kinowych i w każdym innym filmie (tylko w zeszłym roku zagrał w „Detective K: A Laborer’s Daughter”, „Veteran”, „Assassination” i „You Call It Passion” – czy ten ostatni film można nazwać sukcesem?).

Przyjrzyjmy się zatem każdemu wymienionemu na liście „aktorów gwarantujących sukces”. Jest ona bardzo ambiwalentna…

8. Lee Jong Seok

8. Lee Jong Seok

Trzeba przyznać, że ma oko do wybierania dram, które stają się popularne, choć nie zawsze to dokładnie jego zasługa (patrz: emitowane właśnie „W”). Szkoda tylko, że jego kariera filmowa nie jest równie mocna…

7. Lee Dong Hwi

7. Lee Dong Hwi

To moim zdaniem największe nieporozumienie tej listy. Podkreślano, że każdy z jego gościnnych, drugo- i trzecioplanowych występów jest perełką, ale czy ktoś w ogóle wiedziałby, kim on jest, gdyby nie „Answer 1988”?! Bez tej dramy pewnie w ogóle nie zwrócono by na niego uwagi w filmach „Veteran” i „The Beauty Inside”, nie mówiąc już o tym, że pamiętam o jego bezbarwnej roli w zapomnianej dramie „Divorce Lawyer in Love”.

6. Gong Hyo Jin

6. Gong Hyo Jin

Powinna być zdecydowanie wyżej na liście. Niektórzy mogą jej zarzucić, że wybieranie ciągle komedii romantycznych jest nudne, ale trzeba przyznać, że wszystkie jej dramy z ostatnich lat były popularne – „Thank You”, „Pasta”, „The Greatest Love”, „The Master’s Sun”, „It’s Okay, That’s Love” i „The Producers”… Z filmami jest podobnie, a ostatni dołek w karierze przeżyła ponad dekadę temu, dlatego uważam, że Gong Hyo Jin akurat jest najbliżej określeniu „aktorka, która gwarantuje sukces”.

5. Seo In Guk

5. Seo In Guk

To kolejny wybór, którego nie do końca rozumiem, jednakże mogę przyznać jedno – Seo In Guk jest królem niespodziewanych sukcesów! Sama jego kariera jest wielką niespodzianką, skoro okazał się lepszym aktorem niż piosenkarzem (choć w tym również talentu mu nie brakuje). Czy ktoś spodziewał się tak wielkiej popularności „Answer 1997”, „King of High School Life” czy „38 Task Force”? Ja nie, ale dla równowagi mamy tyle samo niepowodzeń, dlatego mimo wszystko piąte miejsce w rankingu jest przesadą. Nikt już nie pamięta o dramie weekendowej „Rascal Sons” i sageuku „The King’s Face”, „I Remember You” pozostanie mania dramą bez wysokiej oglądalności, a jego kariera filmowa jest całkowicie w powijakach. Do tego nadchodzące „Shopping King Louie” nie zapowiada się dobrze…

4. Oh Dal Soo

4. Oh Dal Soo

O tym panu już wspomniałam na początku – jest wszechobecny i ma na koncie najwięcej widzów w kinach na swoich filmach, ale jego nazwisko samo w sobie nie gwarantuje sukcesu (patrz: jedyna główna rola w filmie „The Great Actor” –  ilu z was w ogóle słyszało o tym tytule?!).

3. Son Ye Jin

3. Son Ye Jin

To jedna z aktorek, z którą staram się obejrzeć absolutnie wszystko, bo jest zawsze dobra. Myślę, że stale dobry poziom aktorstwa jest właśnie tym, co gwarantuje sukces… Ludzie w końcu chodzą w ciemno na filmy z nią lub Ha Jung Woo, oglądają dramy z Gong Hyo Jin, mimo że wszystkie są podobnymi rom-comami, ale na przykład dobra passa celebrowanej na wyrost Hwang Jung Eum się skończyła, bo ile można grać tych samych ról (Gong Hyo Jin przynajmniej je różnicuje)? Son Ye Jin z kolei w ostatnich latach gra w naprawdę szerokim repertuarze… Co prawda tegoroczny film „The Truth Beneath” wcale nie był hitem, ale krytycy są zachwyceni, natomiast historyczne „The Last Princess” jest w tym momencie jednym z hitów box office.

2. Ha Jung Woo

2. Ha Jung Woo

Ha Jung Woo jest w moim sercu numerem jeden, bo to mój absolutnie ulubiony koreański aktor. Jak nie stać się fanem, kiedy gra w świetnych blockbusterach?! Odkąd tylko wybił się na „The Chaser” każdy film z jego udziałem jest hitem. Jedynymi wyjątkami są „Beastie Boys” z 2008 i wyreżyserowane przez niego „Chronicle of Blood Merchant” z zeszłego roku, które nie przekroczyło granicy miliona widzów w kinach. Może dlatego znalazł się dopiero na drugim miejscu?

1. Jeon Do Yeon

1. Jeon Do Yeon

Można dyskutować nad numerem jeden… Jeon Do Yeon od samego debiutu filmowego cieszy się wielkim uznaniem krytyków i workiem nagród, natomiast Ha Jung Woo przebijał się kilka lat… Tyle że teraz on ma na koncie więcej komercyjnych sukcesów, a ona niekoniecznie, jako że w ostatnich latach filmy „A Man and A Woman”, „The Shameless”, a szczególnie „Memories of the Sword” nie były hitami kinowymi. Mimo tego jest aktorką, na którą zawsze można stawiać – nie zawodzi rolami, a jej powrót do telewizji w „The Good Wife” po ponad dekadzie jest sukcesem.

Generalnie uważam, że każdy aktor, który dowiódł swoich umiejętności aktorskich i ma za sobą długą karierę jest swego rodzaju gwarantem sukcesu… Kto by przecież pominął nową produkcję Lee Byung Huna, Jung Woo Sunga, Jo In Sunga lub So Ji Suba? Gorzej właśnie z tymi gwiazdami, których kariera jest mimo wszystko bańką… Choi Ji Woo przestała być królową melodramatów, bo ile można, a Suzy i Kim Woo Bin natrafili na kamień wraz z „Uncontrollably Fond”. Zastanawiam się tylko, jak długo jeszcze Kim Soo Hyun i Lee Min Ho będą się cieszyć dzikim uwielbieniem fanów?

Źródło: [Sports Chosun]

Reklamy

5 myśli nt. „Ranking aktorów gwarantujących sukces… czy w ogóle tak można?”

    1. Powiedziałabym, że nie lubię Lee Min Ho od czasów „Faith”, ponieważ jest zbyt rozpieszczany tymi wszystkimi Top Excellence, zdecydowanie przeceniany i jego jedyna bardziej wymagająca rola w ostatnich czasach to film „Gangnam 1970” (dodam, że Kim Rae Wona też nie lubiłam, ale jakoś film obejrzałam i doceniłam ich pracę w nim). Do Kim Soo Hyuna dopiero zaczynam tracić sympatię, bo owszem, aktor dobry, ale też zbyt rozpuszczany przez te wszystkie Daesangi, które jednak mu się nie należą. W takich przypadkach moja irytacja takim obrotem spraw zaczyna się przekładać również na samego aktora… Po prostu obaj grają zbyt bezpiecznie, zbyt komercyjnie, szał wokół nich nie ustaje, a jest bezpodstawny. Jeśli nie jestem ich prawdziwą fanką, to jak mam ich lubić, skoro nieważne co robią (źle, dobrze, jakkolwiek), a i tak dostają laury za nic? Ktoś pamięta „The Producers”? Ktoś w ogóle uważa, że „The Heirs” jest dobre?

      Polubienie

      1. Jakbyś czytała mi w myślach ;) Mam bardzo podobne odczucia co do obu Panów, wydaje mi się, że po drodze zgubili gdzieś ambicje… Boli mnie jak widzę Lee Min Ho w kolejnej reklamie i myślę sobie „Chłopie weź się w końcu do roboty, bo ile jeszcze pociągniesz na wizerunku słodkiego chłopca?!” . Nie mogę zrozumieć, dlaczego od tylu lat nie robi nic konkretnego i nie ma zamiaru się rozwijać. Być może mam do niego tak duży żal, ponieważ był moją pierwszą koreańską miłością ;), więc naturalnie pozostał mi do niego sentyment, ale również wymagania, bo jak wiadomo im dalej w las koreańskich dram/ filmów tym bardziej wybrednymi odbiorcami się stajemy ;)
        Myślę, że nie chodzi tu tylko o kwestię lubienia jakiegoś aktora/aktorki, tylko o trafie w odpowiednią produkcje. Czasem dany aktor zyskuje w naszych oczach, a to pod wpływem scenariusza, a to pod wpływem chemii z partnerką, lub po prostu jego „maniera” idealnie pokrywa się z charakterem bohatera.
        A co do Lee Jong Seok, to również słuszna uwaga. Ma chłopak szczęście do dram, albo po prostu dobrych agentów :) Przy czym jak dla mnie jest jeszcze po prostu miły dla oka i tyle. Wydaje mi się, że póki co nie pcha się również do produkcji gdzie jego urok osobisty mógłby nie wystarczyć( nie oglądałam jeszcze W, czekam na całość ;) )

        Polubienie

        1. Rozumiem to wszystko i rzeczywiście takie z nich „pieszczochy” haha. Faktem jest że Min Ho nie ma jakiegoś powalającego dorobku dramowo-filmowego a gdyby jeszcze odjąć dramy w których zagrał jako dzieciuch to już wogóle…, ale tak się akurat składa, że jak tylko zaczynałam się wciągać w świat dram to właśnie Min Ho polubiłam najbardziej a jeszcze czytając na blogach i różnego rodzaju funpageach jaki on jest miły dla fanów itd.itp. to w zasadzie oglądając dramę z jego udziałem fabuła była dla mnie mało ważna, byłam po prostu w niego wpatrzona i tyle ;) W przeciwieństwie do Uli jeszcze nie jestem na takim etapie żebym czuła do niego żal, że nie rozwija się aktorsko, na tą chwilę to moja miłość i tyle, wystarczy, że pojawi się w jakiejś dramie to napewno ją obejrzę ;) A żeby było śmieszniej Kim Soo Hyuna „poznałam” stosunkowo niedawno przez „Dream High” i oczywiście „You came from the stars” i tak oto stał się kimś kto przyciąga mnie do TV ale „The Producers” nie widziałam i raczej wątpię żebym zaczęła to oglądać. Za to „The Heirs”, mimo wszelkich niedociągnięć tej dramy, oglądałam przykuta do ekranu żeby sobie na przystojnych opparów, w tym Min Ho, popatrzeć :)) Zgadzam się jednak z tym co napisałaś, że dopóki szał na ich punkcie trwa to wątpliwe że sytuacja się zmieni i raczej na role życia nie ma co liczyć.
          P.S. A pojawi się może na twoim blogu recenzja dramy „Six Flying Dragons”? Czy nie skusiłaś się na oglądanie tego taśmowca? Bo ja właśnie kończę oglądać i jestem ciekawa zdania innych :)

          Polubienie

          1. Stoję na 14 odcinku jeszcze za czasów jak było to emitowane, ale wrzuciłam ostatnio torrenty do ściągania. Gorzej, że skończyło mi się wolne i nie mam czasu przez pracę…

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s