The Handmaiden

the-handmaidenZnane też jako: Służąca, Złodziejka, Fingersmith, Lady, Young Lady, Agassi,

Na podstawie: angielskiej powieści „Fingersmith” autorstwa Sarah Waters

Gatunek: thriller erotyczny

Reżyseria: Park Chan Wook

Premiera: 2016

Obsada: Kim Min Hee, Kim Tae Ri, Ha Jung Woo, Jo Jin Woong, Kim Hae Sook, Moon Sori

.

Każdy powrót reżysera Park Chan Wooka jest wielkim wydarzeniem, a teraz tym bardziej, kiedy minęło aż 7 lat od jego ostatniego koreańskiego filmu „Thirst”. „The Handmaiden” przeniosło fabułę wiktoriańskiej powieści w lata 30. ubiegłego wieku czyli czasy okupacji japońskiej, chociaż całe kierownictwo artystyczne wygląda bardzo zachodnio… W sumie mamy znajome elementy – doskonałą stronę wizualną, silne bohaterki i kolejną odsłonę zemsty według Park Chan Wooka, ale film jest jeszcze bardziej naładowany erotycznie niż „Thirst”, a każdy z czworga głównych aktorów debiutuje u tego reżysera.

Akcja rozwija się bez jakiegokolwiek kontekstu historycznego w posiadłości należącej do panny Hideko (Kim Min Hee). Jej jedynym zajęciem jest czytanie i recytowanie pod okiem swojego wujka Kouzukiego (Jo Jin Woong), który poluje na jej spadek i dlatego chce się z nią ożenić. Oszust podający się za hrabiego Fujiwarę (Ha Jung Woo) postanawia go jednak ubiec. W tym celu wynajmuje złodziejkę Sook Hee, aby została osobistą służącą Hideko i nakłoniła ją do małżeństwa z Fujiwarą, który równocześnie będzie próbował rozkochać ją w sobie, aby potem zamknąć ją w psychiatryku i zagarnąć majątek dla siebie. Jego plany krzyżuje jednak fakt, że kobiety zakochują się w sobie.

Pierwsze wrażenie, jakie zrobiło na mnie „The Handmaiden”, to odczucie, jakby to właśnie mogłoby wyjść ze „Stokera”, gdyby zrobić go bardziej kontrowersyjnym. Ogólna atmosfera jest podobna, choć film ani przez chwilę na skręca w horror czy gotycką stylistykę, a pasowałoby to. Mogłabym nawet powiedzieć, że przez pierwszą połowę „The Handmaiden” nie porywało mnie tak, jak tego oczekiwałam i wręcz wymagałam po Park Chan Wooku, ale były to pochopne wnioski. Film bowiem składa się z trzech aktów… Pierwszy toczy się kompletnie przewidywalnym torem – oglądamy go z perspektywy Sook Hee jako służącej Tamako, słysząc przy tym jej myśli komentujące naiwność Hideko i narzekające na Fujiwarę, kiedy robi się zazdrosna o niego. Pomijając kwestię planu (który idzie prawie jak po maśle…), jedynym interesującym mnie elementem była sama Kim Tae Ri w roli służącej, która pojawiła się dosłownie znikąd (to jej pierwszy film), a potrafiła zdominować na ekranie nawet samego Ha Jung Woo, który czarował niczym bohaterowie filmowi sprzed pół wieku, ale był oczywistym villainem tego filmu… dopóki nie zaczął się akt drugi, który wywrócił dotychczasową fabułę do góry nogami, ujawniając, jak to wyglądało z perspektywy Hideko. Teoretycznie proste oszustwo okazało się być grubszą, wielopoziomową sprawą…

Wielokrotne próbowanie przechytrzenia się nawzajem jest wymogiem dobrego caper movie, ale „The Handmaiden” ma do zaoferowania o wiele więcej… Można go podsumować również jako perwersyjny film lesbijski i jeśli w tym momencie  może się wam to ocierać o śmieszność, to taki właśnie był zamiar Park Chan Wooka, bo widzicie… „The Handmaiden” jest miejscami śmieszne… i bardzo perwersyjne. Pomijając sceny erotyczne, film zawiera po prostu cały wątek wujka Kouzukiego, który przez lata znęcał się nad swoją siostrzenicą, używając jej przy organizowaniu wieczorów dla bogatych i zboczonych starców… Seks, fetysze i przemoc są tu w takim natężeniu, że aż można odebrać „The Handmaiden” jako kiczowate, ale w tym właśnie tkwi cały kunszt reżysera, że przy tym wszystkim nie wygląda jak exploitation film klasy B, ale jak thriller psychologiczny o szczególnie „wyszukanym” zabarwieniu erotycznym. Genialne aktorstwo dosłownie każdego członka obsady nie pozwala, aby podchodzić do „The Handmaiden” lekceważąco.

Myślę, że „The Handmaiden” będzie wzbudzać spolaryzowane reakcje, ale ja byłam zachwycona aktorami w nietypowych dla nich rolach oraz ogólną stroną techniczną. Co by nie mówić, „The Handmaiden” jest po prostu ekscytującym filmem, w którym to kobiety są górą…

Zdobyte nagrody

2016 Cannes Film Festival:

  • Vulcan Award

2016 Director’s Cut Awards:

  • najlepsza aktorka – Kim Min Hee
  • najlepsza nowa aktorka – Kim Tae Ri

2016 Buil Film Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Kim Tae Ri
  • najlepsze kierownictwo artystyczne
  • Buil Film Readers’ Award dla Park Chan Wooka

2016 Sitges International Fantastic Film Festival:

  • Grand Audience Award

2016 Yeonpyeong Awards:

  • najlepsze zdjęcia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s