Remember You

dont-forget-meZnane też jako: Don’t Forget Me, Forget Me Not, Remember O Goddess, Nareul Itji Marayo, 나를 잊지 말아요

Na podstawie: koreańskiego filmu krótkometrażowego „Remember O Goddess” (2010) w reżyserii Lee Yoon Jung

Gatunek: melodramat

Reżyseria: Lee Yoon Jung

Premiera: 2015

Obsada: Jung Woo Sung, Kim Ha Neul, Bae Sung Woo, Jang Young Nam, Jo Yi Jin, Ohn Joo Wan, Lim Joo Eun, Lee Jun Hyuk, Kwon Hae Hyo

.

To raczej mało spotykane, żeby takie gwiazdy jak Jung Woo Sung i Kim Ha Neul występowały w filmach niezależnych, ale „Remember You” jest tytułem, w którym Jung Woo Sung zaangażował się osobiście również jako producent, aby uchronić debiut reżyserski Lee Yoon Jung – scenarzystki, z którą wielokrotnie współpracował, od wpływów wytwórni filmowych i potencjalnych zmian w scenariuszu. Dzięki temu wyszedł film pozbawiony typowych koreańskich konwencji melodramatycznych, ale niestety nie odbił się szerszym echem.

„Remember You” zaczyna się cold openingiem. Seok Won (Jung Woo Sung) przychodzi na komisariat zgłosić zaginięcie samego siebie, po czym w efektowny wizualnie sposób widzimy obrazy przewijane do tyłu niczym na kasecie. Główny bohater w wyniku wypadku samochodowego stracił dziesięć lat pamięci. Stara się żyć jak najbardziej normalnie, ale jego klientka podważa jego kompetencje jako prawnika i zdaje się, że coś ukrywa przed nim, co wiedział przed amnezją… W tym samym czasie poznaje również w szpitalu tajemniczą Jin Young (Kim Ha Neul), która najpierw płacze na jego widok, a potem udaje, że go nie zna… Szybko stają się parą.

Film podszyty jest bardzo subtelnym mystery. Spodziewamy się wielkich zwrotów akcji lub nawet jakiegoś kryminalnego wątku, gdyż od samego początku ma się przeczucie, że Jin Young ma coś wspólnego z wypadkiem Seok Wona, ale z drugiej strony fabuła nie rozwinęła się w przewidywalny dla mnie sposób. Chodzi o to, że mimo wszystko film pozostaje czystym melodramatem bez żadnych domieszek innych gatunków, ale sprawne ręce reżyserki i scenarzystki sprawiły, że uniknął nadmiernej ckliwości i zabawił się nieco percepcją widza, utrzymując przy tym pewne napięcie. Końcowy zwrot nie jest bardzo zaskakujący, ale kiedy przypomnę sobie dla porównania, jak podobny pomysł wykorzystano w zeszłorocznym „Salut d’Amour”, trudno nie wychwalać „Remember You”, które jest eleganckim filmem bez postawionego celu, aby wzruszać i wyciskać łzy na siłę.

Byłam pod ogromnym wrażeniem roli Kim Ha Neul, zresztą po raz pierwszy w życiu, bo do tej pory była dla mnie przereklamowaną aktorką. Bardziej emocjonalna rola Jung Woo Sunga, który idealnie pasuje do ultra-męskiego kina akcji, to jedna z atrakcji, ale zdecydowanie trzeba podkreślić wyczyny Kim Ha Neul, która ma na koncie zbyt dużo melodramatów, w których jest zawsze taką samą „pustą wazą” – piękną, ale niewzbudzającą emocji. Jin Young w żadnym wypadku nie jest radykalną dla niej rolą, ale naprawdę poczułam desperację tej postaci, a później jej tragiczne wybory. To wręcz zabawne, ale tym razem to Jung Woo Sung stał się ozdobą ekranu, a Kim Ha Neul odegrała bohaterkę z o wiele bardziej skomplikowanymi emocjami. Od samego początku zapowiada się, że za Jin Young kryje się coś więcej, ale przez cały film aż do finału widzimy zaledwie pogłębiające się rysy na jej masce, które wzbudzają zaintrygowanie.

„Remember You” z pewnością nie jest z rodzaju tych filmów, co „A Moment to Remember”, wielki klasyk właśnie z Jung Woo Sungiem, ale jest to sam w sobie niezwykle interesujący film, jedna z tych perełek, które zostały przeoczone w koreańskich kinach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s