Zapowiedź 2016 Warsaw Korean Film Festival!

Za niecały tydzień, bo w środę 26 października rozpocznie się druga edycja Warszawskiego Festiwalu Filmów Koreańskich. Miałam okazję być w grudniu zeszłego roku na jego premierowej edycji (moje relacje z drugiego, trzeciego i czwartego dnia możecie znaleźć oczywiście na blogu). Trochę się zdziwiłam, że w tym roku zorganizowano to dużo szybciej, bo gdyby nie Facebook, cała impreza w ogóle przeleciałaby mi koło nosa. Tak czy siak znowu się wybieram, niestety znowu sama, ale tym razem dojrzano mnie w internecie i skontaktowano się w sprawie. Stąd ten post.

Siedem filmów, siedem portretów, siedem spojrzeń – oto hasło tegorocznej edycji. Być może jest za późno na reklamowanie festiwalu, na który bilety można było rezerwować do dnia dzisiejszego, ale to i tak lepszy wynik niż w zeszłym roku, kiedy zaczęłam od razu od relacji, co nie? Warsaw Korean Film Festival jest imprezą non-profit, więc bilety na wszystkie seanse są całkowicie darmowe. Wystarczyło je tylko zarezerwować w warszawskim Kinie Kultura, w którym festiwal odbędzie się w dniach 26-30 października.

z20825860q

Na moim blogu możecie znaleźć recenzje sześciu z siedmiu filmów ujętych w programie. Z jednej strony nie jestem zbyt podekscytowana faktem, iż większość już widziałam i jedyną niespodzianką pozostaje dla mnie niezależna koprodukcja koreańsko-kanadyjska „In Her Place”, ale być może będzie to mimo wszystko interesujące z racji możliwości weryfikacji czy filmy te tak samo dobrze ogląda się drugi raz lub jak na nie zareagują widzowie niesiedzący tak głęboko w temacie jak ja. Reakcje przypadkowych ludzi niemających zbyt wiele do czynienia na codzień z kinem koreańskim są zawsze jedną z najbardziej intrygujących zagadek, bo czy będą podzielać mój entuzjazm? Czy może ja oceniam koreańskie filmy przez swój własny pryzmat?

The HandmaidenW programie znalazły się:

Oprócz tego po seansach „The Royal Tailor” i „The Beauty Inside” odbędą się sesje Q&A z ich reżyserami (!), prof. Pitrus z UJ da kolejny wykład o tym, dlaczego kino koreańskie jest „fajne” i tylko brakuje mi grupowego wywiadu ze wszystkimi zaproszonymi gwiazdami, jak w zeszłym roku… W sumie nie mogę się doczekać, aby się przekonać, czy festiwal będzie medialnym sukcesem (oczywiście nie liczę na nie wiadomo co przy jego małej skali…), z którego będę się cieszyć jako fanka koreańskich filmów, czy po prostu odczuję „powtórkę z rozrywki”. Kto z was się wybiera za tydzień do Warszawy?

Reklamy