Spojrzenie od strony samej scenarzystki Kim Eun Sook

Można powiedzieć, że Kim Eun Sook jest mistrzynią składającą się z powtórzeń. Jej wypracowana formuła sprawiła, że właściwie w całej swojej karierze nie doznała jeszcze ani jednej porażki i jest jedyną taką scenarzystką telewizyjną w Korei. Jej dramy nie są wysoko poważane z krytycznego punktu widzenia, ale wszystkie stały się ikonami popkultury, dostarczając widzom sporo rozrywki.

Chyba w każdej recenzji dram Kim Eun Sook powtarzam to samo – o jej hitowości, o bajkowych głównych bohaterach, o mniej wspaniałych głównych bohaterkach, o porywającym romansie, zabawnych dialogach itd… Z łatwością można znaleźć dziesiątki artykułów i rankingów na ten temat. Z czasem zmieniło się tylko to, że melodramatyczni second leadzi właściwie przestali się pojawiać w jej dramach i zagrażać drugiej parze, ponieważ ostatnio preferuje po prostu więcej wątków romantycznych. Z radością witam będące bardzo na czasie trendy bromance i girl crush, co wyparło właśnie standardowe trójkąty miłosne. Zresztą artykuł 한국스포츠경제 (źródło) stawia ten drugi motyw jako obowiązkowy element dram Kim Eun Sook przy obowiązkowej rundzie medialnej po zakończeniu emisji „Goblin”.

To wszystko jednak w ramach wstępu. Chciałam się podzielić fragmentami wywiadu z Kim Eun Sook dla magazynu „Woman’s Sense”, który co prawda został opublikowany w kwietniu, kiedy „Descendants of the Sun” chyliło się ku końcowi, a przecież teraz jesteśmy świeżo po „Goblin”, które niespodziewanie przyćmiło tamtą dramę, ale wciąż jest on wart uwagi, ponieważ w 2016 w tych dwóch dramach scenarzystka odważyła się wreszcie wyjść ze swojej bezpiecznej sfery.

Zresztą krytyka, że jej dramy są wszystkie takie same, ciągnie się za Kim Eun Sook od lat. Jak mówi, starała się jakoś swoją pracą pozbyć takich opinii, ale z drugiej strony irytowało ją to, ponieważ jeśli coś dobrze jej wychodzi, to dlaczego nie może tego po prostu kontynuować? W takim świetle łatwo można wskazać na „Descendants of the Sun” jako pierwsze wyzwanie jej kariery. Zaletą pre-produced dramas z pewnością jest to, że kiedy aktorzy mają do dyspozycji cały scenariusz wszystkich odcinków, mogą lepiej skupić się na wydobywaniu charakteru swoich postaci, nie będąc zaskoczonymi jakimiś rewelacjami z ostatniej chwili, ale Kim Eun Sook mówi, że od strony scenarzystów nie jest to takie wspaniałe rozwiązanie, ponieważ po tylu latach przyzwyczajeń łatwiej jej przychodzi pisanie, kiedy na bieżąco widzi, jak jej scenariusz przeistacza się w rzeczywistość na ekranie. Jednak było to dla niej ekscytujące widzieć końcowy produkt i oczekiwać czy reakcje widzów będą takie, jak zakładała. Co ciekawe, „Descendants of the Sun” wygląda jak totalnie odejście od zwyczajowej „dramy Kim Eun Sook”, którą ona charakteryzuje jako fantasy romance (a więc przyznaje brak realizmu?), ale według niej ta drama jest właśnie największą fantazją, jaką stworzyła.

Poza tym głównym celem tego wywiadu było uzyskanie odpowiedzi na pięć pytań, które od zawsze interesowały fanów scenarzystki. Osobiście ulubiona drama z filmografii? „City Hall”. Sekret tych słynnych dialogów, których wyrażenia wchodzą później do koreańskiego slangu? Podobno takiego nie ma, bo nie pisze ich z myślą, że mają stać się fenomenem, ale podobno specjalnie unika używania poprawnej koreańszczyzny i partykuł, ponieważ spowalnia to kwestie. Najbardziej dramatyczny moment życia? Praca nad pierwszą dramą „South of the Sun” razem ze scenarzystką Kang Eun Jung. Kim Eun Sook jako scenarzystka? Autorka kolejnych hitów. Kim Eun Sook jako żona i matka? Bohaterka bardzo romantycznej historii, w której poznała swojego męża na Filipinach i zakochali się od pierwszego wejrzenia. (Źródło: 태양의 후예 김은숙 작가에게 궁금한 5가지)

Czytając to wszystko, pomyślałam sobie, że może czas przestać narzekać ciągle na to samo, kiedy scenarzystka z rozmysłem pisze właśnie tak, jak pisze i jeśli formuła wciąż się sprawdza (chociaż „The Heirs” było dołkiem jej kariery…), to co w tym złego? Jestem bardzo ciekawa, jak wyszedłby sageuk pisany jej rękami… Podobno można się spodziewać jednego w 2018 roku.

Filmografia:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s