PandoraZnane też jako: 판도라

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: katastroficzny

Reżyseria: Park Jung Woo

Premiera: 2016

Obsada: Kim Nam Gil, Kim Joo Hyun, Jung Jin Young, Moon Jung Hee, Kim Young Ae, Kim Myung Min, Kim Dae Myung, Kang Shin Il, Yoo Seung Mok, Lee Kyung Young

.

Reżyser Park Jung Woo osiągnął niespodziewany sukces w 2012 roku skromnym filmem katastroficznym „Deranged”, dlatego nic dziwnego, że zechciał powtórzyć formułę. Kim Myung Min i Moon Jung Hee znowu zagrali u niego, choć tym razem role bardziej drugoplanowe, a blockbusterowe „Pandora” zaplanowano na bożonarodzeniowy sezon ogórkowy, co przyniosło jakiś sukces, ale kompletnie nie uważam, żeby ilość sprzedanych biletów łączyła się w tym wypadku z wysoką wartością artystyczną… Większy budżet oraz bardziej rozległe efekty specjalne kosztem fabuły i aktorstwa mogą się kojarzyć z wieloma sytuacjami, kiedy uznani reżyserowie na swoim hollywoodzkim debiucie zawodzą starych fanów.

„Pandora” wykorzystuje lęki po katastrofie w Fukushimie i maluje obraz, który jest jak najbardziej aktualny, ale jednocześnie staje się starą śpiewką po tylu innych produkcjach, które po tragedii promu Sewol w mniej lub bardziej dosadny sposób krytykują działania anty-kryzysowe rządu, korupcję i ogólne partactwo, które później doprowadza do ludzkich tragedii. Temat jak najbardziej na czasie, ale po „Train to Busan”, w którym można się było doczytywać drugiego dna i o wiele bardziej krytycznym „The Tunnel” nie robi to już na mnie kompletnie żadnego wrażenia, więc z seansu „Pandory” zostały mi tylko popis efektów specjalnych i rozczarowanie tym, że nie wzbudził we mnie żadnej empatii.

Trudno jednak przywiązać się bohaterów w tym filmie, kiedy są oni po prostu kolektywną masą postawioną w opozycji do „złego rządu”… Mamy silne trzęsienie ziemi w fikcyjnym mieście, które doprowadza do przecieku wody chłodzącej reaktor atomowy, którego temperatura wzrasta i grozi wybuchem. Z początku nikt się tym nie przejmuje, a doradcy rządowi próbują zataić fakt, że coś się zepsuło i ratować cenny reaktor zamiast go dezaktywować dla bezpieczeństwa. Dochodzi do wielu mniejszych wybuchów, w powietrze wzbija się radioaktywny pył, mieszkańcy miasta mają mało czasu na ucieczkę, a wielu pracowników zostaje uwięzionych w walącej się elektrowni. Nikt nie ma ochoty narażać własnego życia, aby pójść i naprawić szkody, ale w końcu zbiera się tłum już zakażonych promieniowaniem ochotników…

Głównym bohaterem filmu jest jeden z pracowników elektrowni Jae Hyuk (Kim Nam Gil), który zostaje oddzielony od uciekającej rodziny – matki (Kim Young Ae), bratowej (Moon Jung Hee) i dziewczyny (Kim Joo Hyun). Już dawno nie widziałam tak bezpłciowej roli w wykonaniu tego aktora, ponieważ definiuje ją jedynie mocny lokalny akcent i marzenia o oderwaniu się z tego miejsca. Tu przecież nie chodziło o dramat jednostki, ale całej grupy ludzi, więc tak naprawdę wątek jego rodziny był nic nieznaczącym zapychaczem dla nakreślenia jakiegokolwiek tła, a już więcej charakteru miał Kim Myung Min w gościnnej roli prezydenta Korei, za którego premier postanawia poświęcić ludzi. Idealnie pasuje do społecznych nastrojów jako ktoś, kto wreszcie przyznaje się do złych decyzji i próbuje coś z tym zrobić, natomiast ochotnicy w tym filmie są niczym nadzieja dla narodu, że w kupie siła… Banalne to. Zdecydowanie wolę mroczniejsze, bardziej samolubne i realistyczne zachowania ludzi w filmach, szczególnie tych katastroficznych.

„Pandora” wręcz wynudziła mnie. Efekty specjalne są znakomite, ostatnio byłam tak zachwycona nimi chyba w „Tidal Wave”, ale cała reszta to marnotrawstwo naprawdę gwiazdorskiej obsady, która ma jedynie schematy do odegrania. Może trudno wczuć się w ten film, bo nie mamy energii atomowej w Polsce?

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s