Niedawno miało premierę nowe variety show KBSu, które powinno przyciągnąć uwagę przynajmniej kilku fanów dram… Pięć znanych aktorek i dwóch weteranów variety shows do zapanowania nad nimi udają rodzinę – matrona z czterema córkami, młodszym bratem i lokatorem mieszkają w „domu gościnnym”, do którego co tydzień będą przychodzić różni celebryci. Oto „Guesthouse Daughters” KBSu – coś pokroju „Roommate” SBSu, ale z dominująco żeńską obsadą po tym, jak „Unni’s Slam Dunk” okazało się być skromnym hitem.

W rolę matrony wciela się Lee Mi Sook, jej „córki” to kolejno Park Shi Yeon, Jang Shin Young, Lee Da Hae i Yoon So Yi, a pomocą służą Lee Soo Geun i Park Soo Hong, prowadząc typowe dla variety shows gry i zabawy, na które aktorki pewnie same by nie wpadły. Nie jestem zachwycona pierwszym odcinkiem i zapowiedzią kolejnego, ale tak samo nie byłam „Unni’s Slam Dunk”, dopóki nie wciągnęłam się w ten program od momentu, kiedy jego uczestniczki zaczęły tworzyć girlsband (zresztą jak wielu innych widzów, zważywszy na wzrost oglądalności). Zaczęłam się jednak zastanawiać, jak musiałoby zatem wyglądać moje wymarzone variety show z żeńską obsadą… Do tej pory nie mam pomysłu.

Nie ma tak na dobrą sprawę wiele różnorodności w koreańskich variety shows, a te, w których dominuje żeńska obsada, z reguły można podzielić na różne odmiany programów lifestyle’owych – uroda i moda (np. „Get It Beauty”), jedzenie („Tasty Road”), randkowanie („One Week of Romance”)… Raz na jakiś czas pojawiają się talk shows, w których celebrytki, a szczególnie aktorki owiane woalem pożądanej tajemnicy, mają odkrywać swoje prawdziwe „ja”, ale z reguły takie programy nie trwają długo, bo jak długo może być interesujące ostrożne gadanie i kreowanie wizerunku?

Dlatego pewnie najpopularniejsze są programy, w których uczestnicy postawieni są przed jakimś wyzwaniem – żeńskie wersje „Real Men”, wspomniane „Unni’s Slam Dunk”, które doczekało się drugiego sezonu z prawie nową obsadą… Nie powiem, to właśnie ten program zaczęłam regularnie oglądać, a mimo że strata Ra Mi Ran jest naprawdę nieodżałowana i pomysł girlsbandu na drugi sezon kompletnie nienowy, wciągnęłam się od razu w drugi sezon, bo głównie interesuje mnie to, jaka jest Han Chae Young (może dostanie po tym wreszcie jakąś rolę w dramie KBSu?) i czy Kang Ye Won pokona swoją traumę.

Grupa kobiet dążących do jakiegoś wspólnego celu jest zaskakująco wciągająca i fascynująca w oglądaniu, a wiadomo to już ze starych programów, takich jak „Invincible Youth” lub „Heroes”. Trudno powiedzieć czy „Guesthouse Daughters” stanie się drugim popularnym programem KBSu obok „Unni’s Slam Dunk”, choć przydałoby się, ponieważ los kobiet w variety shows jest jeszcze smutniejszy niż w koreańskich filmach – pełnią role dodatków do męskich obsad, z kolei komiczki odgrywają wciąż te same gagi polegające na tym, że są brzydkie lub grube. Jak na razie musi się wykrystalizować jakiś koncept tego programu, bo zapraszanie kolejnych gości do domu, aby grali w jakieś szkolne gierki z aktorkami, szybko się znudzi.

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s