Tears

Znane też jako: Nunmul, 눈믈

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: dramat

Reżyseria: Lim Sang Soo

Premiera: 2001

Obsada: Han Jun, Park Ip Sun, Bong Tae Kyu, Jo Eun Ji, Sung Ji Roo

.

W swoim drugim w filmie w karierze reżyser Lim Sang Soo powziął jeszcze większe ryzyko i postanowił wykorzystać pomysł, nad którym myślał jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć do debiutanckiego „Girls’ Night Out”. „Tears” jest owocem jego pięciomiesięcznego życia wśród bezdomnych, zbuntowanych nastolatków w seulskiej dzielnicy Garibong i ich obserwacji.

Film został nakręcony w paradokumentalnym stylu zwykłą kamerą cyfrową dla obcięcia kosztów produkcji. Fabuła jest fikcyjna. Jak zapewnia reżyser, jedynie część dialogów to zasłyszane przez niego cytaty. „Tears” skupia się grupie nastolatków, którzy uciekli ze swoich domów i obecnie błąkają się od mieszkania do mieszkania w nieciekawym Garibong-dong. Głównymi bohaterami jest duet wątpliwych przyjaciół – playboy Chang (Bong Tae Kyu) i nieśmiały prawiczek Han (Han Jun). Podczas jednej ze swoich „zabaw” Chang szantażuje dziewczyny w klubie, żeby się rozebrały, ale zanim dochodzi do popularnego rape party, Han pomaga uciec przez okno w łazience Sa Ri (Park Ip Sun). Pomimo tego incydentu stają się znajomymi. Wąchająca klej Sa Ri znajduje pocieszenie w ramionach Hana, który się w niej zakochuje, natomiast wszyscy pomieszkują u młodej prostytutki Ran (Jo Eun Ji), która jest z niewiadomego powodu zakochana w Changu.

„Tears” to bardzo generyczny tytuł dla filmu o trudnej młodzieży, choć na szczęście nie widać w nim zbyt dużo łez. Spodobało mi się surowe spojrzenie reżysera bez żadnych melodramatycznych dodatków, jakie mogły się nasunąć na myśl po ujrzeniu takiego tytułu. Film kreuje obraz zaginionych ludzi, dla których nie ma za bardzo ratunku, jeśli sami po prostu nie zmienią się o sto osiemdziesiąt stopni, co oczywiście nie jest możliwe, bo prędzej czy później wracają do starych nawyków. Bohaterowie wyruszają w podróż na kradzionych motocyklach, oszukując ludzi po drodze, ale ich sielanka kiedyś się kończy. Jeśli chodzi o przedstawianie nastolatków w kontekście seksu, przemocy i anarchii, widziałam wiele porównań do „Dzieciaków”. Oba obrazy zdają się nie mieć konkretnej intrygi, a tylko płyną od jednej sceny do drugiej zupełnie jak ich bohaterowie, którzy nie mają celu.

Lim Sang Soo nakręcił bardzo dobry film bardzo skromnymi środkami (sam odgrywa rolę lekarza w jednej ze scen). Odtwórcy głównych ról byli wówczas amatorami, ale jak wiadomo, Bong Tae Kyu, Jo Eun Ji i Sung Ji Roo doczekali się długiej kariery aktorskiej i zdobyli później po kilka nagród. Samo „Tears” w swoim stylu skojarzyło mi się początkowo tak powierzchownie z japońskim kinem współczesnym, w którym nie brakuje dramatów obyczajowych, coming-of-age i brudnej estetyki. Jeśli można się zastanawiać, dlaczego w Korei nie powstają podobne filmy, to proszę, Lim Sang Soo nakręcił jeden, który był klapą w box office (ale czego innego można się było spodziewać?). Obecnie bardziej jest kojarzony z filmów obnażających najwyższe warstwy społeczne („A Good Lawyer’s Wife”, „The Housemaid”), jednakże ujrzenie w jego wykonaniu kompletnie kontrastującego filmu było dla mnie niezwykle interesującym doświadczeniem.

Zdobyte nagrody

2000 Busan International Film Festival:

  • FIPRESCI Prize

2001 Grand Bell Awards:

  • najlepszy nowy reżyser – Lim Sang Soo

Zwiastun: Daum

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s