Emitowane dramy – pierwsze wrażenia

emitowane-dramy

Na tej stronie będę się dzieliła swoimi pierwszymi wrażeniami dot. obecnie emitowanych dram. Nigdy nie jestem ze wszystkimi na bieżąco, więc nie liczcie na stopniowe przedstawienie jak się drama zmienia z odcinka na odcinek, bo od tego teoretycznie są recenzje. Dramy codzienne zostały oczywiście pominięte.

Ostatnia aktualizacja: 12 sierpnia

*dodano pierwsze wrażenia dot. „Manhole”, „Criminal Minds”, „Strongest Deliveryman” i „Save Me”

 

Obecna ramówka koreańskich dram:

poniedziałek-wtorek:

„School 2017” (KBS) – 16 odc.
Premiera:
17 lipca
Gatunek: szkolny
Obsada: Sejeong z gugudan, Kim Jung Hyun, Jang Dong Yoon, Han Joo Wan, Han Sun Hwa
Pierwsze wrażenia:

.

.

.

.

„Falsify” (SBS) – 32 półgodzinnych odc. (lub 16 całych)
Premiera:
24 lipca
Gatunek: thriller polityczny
Obsada: Namgoong Min, Yoo Jun Sang, Uhm Ji Won, Jeon Hye Bin
Pierwsze wrażenia:

.

.

.

.

„The King Loves” (MBC) – 40 półgodzinnych odc. (lub 20 całych)
Premiera:
17 lipca
Gatunek: dramat historyczny, romans
Obsada: Im Si Wan, Yoona z SNSD, Hong Jong Hyun
Pierwsze wrażenia:

.

.

.

.

„Bride of the Water God” (tvN) – 16 odc.
Premiera:
3 lipca
Gatunek: komedia romantyczna, fantasy
Obsada: Shin Se Kyung, Nam Joo Hyuk, Lim Joo Hwan, Krystal z f(x), Gong Myung
Pierwsze wrażenia (po 4 odc.): Nie ogarniam tej dramy, naprawdę. Z jednej strony czego można się było spodziewać po tak słabej obsadzie aktorów (choć ślicznych!), ale z drugiej chyba była jakaś nadzieja na lekki, łatwy, popcornowy twór do szybkiego strawienia? Tu właśnie pojawia się paradoks „typowych dram” – mogę narzekać w „Bride of the Water God” na brak spójnej fabuły, która dyktowana jest tylko wymianą dialogów, neurotyczność, kompletny brak chociażby pozorów rzeczywistości w kwestii głównej bohaterki, która niby jest psychiatrą, a zachowuje się bez mózgu i jeszcze dolepiane są do niej jakieś traumy, Nam Joo Hyuka, który w żadnym wypadku nie jest Gong Yoo i ogólnie KICZ, ale jak widzicie, obejrzałam cztery odcinki tej dramy, kiedy reszty sezonu nawet nie tknęłam… „Bride of the Water God” irytuje mnie swoją manierą sztampowego shoujo z apodyktycznym księciem, ale jest to na swój sposób wciągające, mimo że Nam Joo Hyuk nie jest w żadnym wypadku moim oppą i nie poruszy mojego serca. Jestem po prostu ciekawa czy wykaże się jakimkolwiek aktorstwem, bo jak na razie jest słabo. Najwyraźniej rola nie pokrywa się z jego prawdziwym charakterem, więc nie ma jak maskować swoich braków.

_______________________

środa-czwartek:


„Manhole” (KBS) – 16 odc.
Premiera:
9 sierpnia
Gatunek: komedia romantyczna, fantasy
Obsada: Kim Jae Joong, UEE, Jung Hye Sung, Baro z B1A4
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Dzięki wspaniałym zwiastunom moje oczekiwania wobec tej dramy wzrosły dosłownie od zera do stu i całe szczęście, że się nie zawiodłam, bo wydaje mi się, że odbiór pierwszych odcinków przez innych jest nieco chłodny… Mamy zwariowanych bohaterów, taką paczkę dziwaków z osiedla, zero chaeboli, doskonałą reżyserię, kosmiczny wątek z tą całą studzienką kanalizacyjną przenoszącą w czasie… Dosłownie wszystko brnie do przodu bez jakichkolwiek zahamowań! Uwielbiam, kiedy aktorzy niszczą wizerunki i robią z siebie idiotów, więc bardzo podobają mi się role wszystkich. Jaejoong to komediowe złoto, a nawet wyidealizowana UEE wzbudza większą sympatię niż się spodziewałam. Z pewnością „Manhole” nie każdemu przypadnie do gustu, ale dla mnie wystarcza i nawet cieszę się, że drama jak na razie nie jest żadnym hitem, wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że bez presji i oczekiwań będzie po prostu robić swoje, byleby tylko starczyło pomysłów na kolejne wcielenia Jaejoonga, którego każda podróż w czasie zmienia jego rzeczywistość.

.

„Reunited Worlds” (SBS) – 40 półgodzinnych odc. (lub 20 całych)
Premiera:
19 lipca

Gatunek: komedia romantyczna, fantasy
Obsada: Yeo Jin Goo, Lee Yeon Hee, Ahn Jae Hyun
Pierwsze wrażenia (po 4 odc.): Po tym duecie reżysera i scenarzysty („The Girl Who Sees Smells”, „Beautiful Gong Shim”) spodziewałam się jakiejś taniej komedii romantycznej, która i tak będzie miała swój niepowtarzalny urok pomimo wad i na razie dokładnie tak się zapowiada „Reunited Worlds”. Wady? Przeciętne aktorstwo Lee Yeon Hee, szczególnie że dostała sporo scen głośnych monologów (nie można było użyć narracji zza kadru zamiast mnożyć sztuczne sceny gadania do samej siebie?). Zalety? Ta sentymentalna atmosfera powrotu  do młodości… Zaskakująco podoba mi się para głównych aktorów ze sobą, więc liczę na więcej humoru w nadchodzących odcinkach. Jak na razie „Reunited Worlds” jest bardzo lekkostrawne i niewymagające.

.

„Man Who Dies to Live” (MBC) – 24 półgodzinnych odc. (lub 12 całych)
Premiera:
19 lipca
Gatunek: komedia familijna
Obsada: Choi Min Soo, Kang Ye Won, Shin Sung Rok, Lee So Yeon
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Miałam naprawdę spore oczekiwania po tak szalonym opisie fabuły oraz fakcie, że w tym wieku jeszcze znajduje się szansa, aby taki aktor jak Choi Min Soo dostał główną rolę w miniserii… „Man Who Dies to Live” to jednak lekki niewypał, choć jest potencjał na więcej. Pomijam stereotypowy obraz kultury muzułmańskiej, który wzbudza sporo kontrowersji, drama po prostu nie potrafi odnaleźć swojego balansu, ponieważ wydaje mi się, że wiele scen, które powinny być zabawne, wcale takie nie są przez nieudolną reżyserię, która nie potrafi wydobyć esencji z tak szalonego pomysłu jakim jest powrót Koreańczyka do ojczyzny po latach pławienia się w luksusach jako szejk. To aż prosi się o absurdalną otoczkę a’la japońskie live-action na podstawie mang, ponieważ pomysł jest na tyle niedorzeczny, że nie warto brać tego wszystkiego na poważnie i czepiać się kobiet w bikini z burkami na głowie. Ja chcę po prostu widzieć Choi Min Soo w pełnej komediowej krasie, tak różnej od jego wizerunku, a na razie tylko się znudziłam.

.

„Criminal Minds” (tvN) – 20 odc.
Premiera: 26 lipca
Gatunek: kryminalny
Obsada: Lee Jun Ki, Moon Chae Won, Son Hyun Joo, Lee Sun Bin, Yoo Sun, Go Yoon
Pierwsze wrażenia (po 4 odc.): Parę lat temu byłabym zachwycona, obecnie taka drama jak „Criminal Minds” nie wzbudza we mnie większych emocji, ponieważ przez ostatnie lata namnożyło się w Korei tzw. genre dramas i kraj ten nie stoi jedynie romansami. Nie widziałam amerykańskiego serialu, więc nie mam co porównywać, nie mogę za to pozbyć się wrażenia, że reżyser Yang Yoon Ho zatrzymał się na etapie „Iris” sprzed 8 lat, które jest właśnie jego ostatnią dramą… Zauważyliście w ogóle, że postać Lee Jun Ki nazywa się tak samo jak bohater Lee Byung Huna? Albo że Kim Young Chul znowu gra „Baek Sana”? Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby „Criminal Minds” stało się częścią uniwersum lub jakąś alternatywną wersją, jednak przy tym trzeba podkreślić, że magia działała tylko za pierwszym razem (no i ewentualnie drugim, kiedy wciąż byłam zachwycona skalą „Atheny”…). Jest akcja, jest zbrodnia, mamy archetypicznych bohaterów, trochę efektów specjalnych, ale miejscami wkrada się również kicz. Drama nie będzie żadnym fenomenem.

_______________________

piątek-sobota:

„Strongest Deliveryman” (KBS) – 16 odc.
Premiera: 4 sierpnia
Gatunek: komedia romantyczna, workplace drama
Obsada: Go Kyung Pyo, Chae Soo Bin, Kim Sun Ho, Go Won Hee
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Trudno mi dokładnie określić moje wrażenia po obejrzeniu „Strongest Deliveryman”, ale chyba mogę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona? Spodziewałam się kiczowatej historyjki o tym jak ciężka praca popłaca w stylu tworzenia swojego imperium i ciągłej walki z zawistnymi, szantażującymi rywalami, ale drama okazała się być o wiele poważniejsza niż w ogóle zakładałam. KBS najwyraźniej postawił sobie za cel uderzać w tym roku w serca klasy pracującej. Nawet jeśli second leadzi są bogaci, jakoś zyskali moją sympatię swoją ludzką stroną, natomiast jeśli chodzi o parę głównych bohaterów, trochę popłynięto z podkreśleniem ich dostawczych supermocy, ale żadne z nich kolejne wersje Candy. Podoba mi się, jak Go Kyung Pyo i Chae Soo Bin są poważni w nieco absurdalnych czasami scenach humorystycznych i jestem w sumie zaskoczona, bo wydaje mi się, że jak na razie ona kompletnie przysłania go. Fabuła dramy na razie jest cienka jak barszcz, o ile w ogóle można coś w niej znaleźć, pewnie skończy się na jakiś rodzinnych sekretach, ale jestem po prostu ciekawa występu głównej pary.

.

„Woman of Dignity” (jTBC) – 20 odc.
Premiera:
16 czerwca
Gatunek: melodramat?
Obsada: Kim Hee Sun, Kim Sun Ah, Jung Sang Hun, Lee Tae Im, Lee Ki Woo
Pierwsze wrażenia:

.

.

_______________________

sobota-niedziela:

„Deserving of the Name” (tvN) – 16 odcinków
Premiera: 12 sierpnia
Gatunek: medyczny, fantasy
Obsada: Kim Nam Gil, Kim Ah Joong
Pierwsze wrażenia: –

.

.

.

.

„Save Me” (OCN) – 16 odcinków
Premiera: 5 sierpnia
Gatunek: thriller
Obsada: Taecyeon z 2PM, Seo Ye Ji, Jo Sung Ha
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Jest to zdecydowanie inna drama niż wszystkie dotychczas, również na tle OCN, które przecież zbrodnią opływa. Wciąż kompletnie nie wiem, czego się spodziewać po „Save Me”, ponieważ dużo wątków jest rozwijanych na raz, bieg fabuły jest dość powolny, ale zachodzi za skórę takie uczucie niepokoju, szczególnie kiedy mamy do czynienia z sektą kontrolującą małe miasteczko… Nie jest to najbardziej wciągająca drama, te dwie godziny zleciały mi wolno, ale czuję, że jest jeszcze wiele do odkrycia. Jestem zaintrygowana fabułą, w mniejszym stopniu aktorami, chociaż Jo Sung Ha, Park Ji Young i Jo Jae Yoon jako przewodniczący sekty od samego początku jeżą włosy na rękach, ale przede wszystkim nie mogę odmówić „Save Me” doskonałej reżyserii, jak na razie jednej z najlepszych w tym roku. Nie jest to coś, co zapowiada się na hit, ale są zadatki na kawałek porządnej telewizyjnej sztuki.

.

Father is Strange„Father is Strange” (KBS) – 52 odc.
Premiera:
4 marca
Gatunek: familijny
Obsada: Lee Joon, Jung So Min, Lee Yuri, Ryu Soo Young, Ryu Hwa Young, Min Jin Woong
Pierwsze wrażenia (po 1 odc.): Tak jak się spodziewałam, standardowa drama weekendowa KBSu o wielodzietnej rodzinie, która mieszka razem w jednym wielkim domu, za który robi w kółko jeden i ten sam plan zdjęciowy każdej dramy familijnej i codziennej. Kim Young Chul pewnie po raz kolejny będzie nominowany do Daesanga, ale chyba wolę, kiedy gra czarne charaktery w revenge dramach. Takie lekkie wyjątki od weekendowej formuły w postaci np. „Five Children” pojawiają się chyba raz na parę lat, tak więc podobnie jak w przypadku poprzedniego w slocie „The Gentlemen of Wolgyesu Tailor Shop” odkładam „Father is Strange” na bliżej nieokreśloną przyszłość. Pojedyncze odcinki nie mają tyle siły przyciągania, aby zachęcić mnie do oglądania kolejnych, ale może jak będę mogła maratonować tę dramę…? Przynajmniej nie zawiera żenującego, slapstickowego humoru – to zdecydowany plus! No i naprawdę podoba mi się obsada, więc… zobaczymy w przyszłości, może obejrzę tę dramę do końca. W sumie obiecałam sobie sięgać po jedną dramę weekendową na raz, tak dla różnorodności…

.

„Sister is Alive” (SBS) – 50 odc.
Premiera:
15 kwietnia
Gatunek: familijny
Obsada: Jang Seo Hee, Oh Yoon Ah, Kim Joo Hyun, Dasom z Sistar, Lee Ji Hun, Jo Yoon Woo
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Spodziewałam się po „You Are Too Much” szalonego makjangu – dostałam go ze strony „Sister is Alive”, które już w cold openingu trwającym dokładnie trzy minuty wzbudziło we mnie śmiech na widok tego dramatycznego nagromadzenia się wypadków oraz nerwowo wybałuszającej oczy Dasom w roli czarnego charakteru. Ole!

.

You Are Too Much„You Are Too Much” (MBC) – 50 odc.
Premiera:
4 marca
Gatunek: familijny
Obsada: Uhm Jung Hwa, Goo Hye Sun, Jung Kyeo Woon, Kang Tae Oh
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): Spaliłam się na tej dramie strasznie, ale w sumie czego mogłam się spodziewać? Nastawiałam się na oglądanie jej, myśląc, że zobaczę histeryczny makjang, aż zabawnie fatalne aktorstwo Goo Hye Sun oraz wspaniałość Uhm Jung Hwy, no ale przecież dramy weekendowe nigdy nie idą na całość już od samego początku, a ja już nie mogłam wytrzymać do końca tych dwóch odcinków… Aktorstwo w tej dramie nie jest histeryczne tylko po prostu złe i nudne. Gdyby Goo Hye Sun odkryła swoją wewnętrzną Lee Yuri, to może bym się nawet zmusiła do „You Are Too Much” dla doświadczeń kulturalnych, ale jak na razie nie mogę patrzeć jak próbuje „bałnsować” przy Uhm Jung Hwa i udawać bycie sexy, bo nigdy nie była.

.

„Bad Thief, Good Thief” (MBC) – 50 odc.
Premiera:
13 maja
Gatunek: kryminalny, familijny
Obsada: Ji Hyun Woo, Seohyun z SNSD, Kim Ji Hun, Lim Joo Eun
Pierwsze wrażenia:

 

Reklamy

117 myśli nt. „Emitowane dramy – pierwsze wrażenia”

  1. Deserving of the Name -wieki plus za cast, za elementy humorystyczne, ale… czegoś mi brak – ogląda się bardzo przyjemnie, ale to na razie powtórka z rozrywki – plus – tańcząca Kim Ah i jeżdżacy po schodach i chlejący wodę Bidam

    Lubię to

  2. Dziękuję za otwarte i pozytywne podejście do Strongest Deliveryman, bo to dobra drama. Fabuła toczy się wolno i zapętla się zaskakująco (no bo kto to widział w klasowym społeczeństwie koreańskich produkcji, żeby bogacze od czasu do czasu pracowali w jadłodajni!). Bohaterowie są jacyś tacy normalni, co ogląda się z przyjemnością.

    Lubię to

  3. To też się podzielę moimi typami z ostatnich miesięcy :)
    Na plus, wyczekuję teraz głównie tłumaczeń tych dram:
    School 2017;
    Mystery queen;
    Fight For My Way;
    Neutralnie :
    Suspicious Partner główny dla mnie uroczy, główna mnie irytuje strasznie, ale myślę, że dotrwam do końca, głównie dla mordercy…
    Father is Strange wciągnęłam się w historie ojca, teraz zostało parę odcinków, także dokończę
    Lovers in Bloom jadę na yt, chociaż mniej interesujące dla mnie od Father is strange
    Manhole – co jest dla mnie zaskoczeniem, bo mam dość podróży w czasie; ale pierwszy powrót i zmiana rzeczywistości mnie rozwaliła :D (oczywiście tylko na yt widziałam spojler) także może zacznę oglądać
    Rozczarowanie:
    Man to man – nie jaram się głównym aż tak, żeby zdzierżyć główną
    Man Who Dies to Live – może dam szanse za jakiś czas, ale pierwszy odcinek mnie nie wciągnął i ten motyw zdradzanej żony…:/
    Bride of the Water God porzuciłam po 1 odcinku, niewiele spodziewałam się po pani, chociaż ją lubię, ale chciałam pana zobaczyć czy mi pasuje do wizji, i no tak wyszło:/ śmieją się że pan czuje oddech na plecach swojej dziewczyny :P i może prawda… :D
    jest też parę dram, które na razie odpuściłam, np My sassy girl
    Może zerknę na:
    Bad Thief, Good Thief, Save me, Strongest Deliveryman

    reszty nie ruszałam, bo raz: czekam na tłumaczenia starszych dram,które chce dokończyć, dwa zawsze zbyt mało czasu, trzy postanowiłam, że poszukam sobie właśnie jakiego szalonego makjangu – więc przy odpowiednim nastroju sięgnę może po Sister is Alive
    pozdrawiam :)

    Lubię to

  4. Pomimo naprawdę słabego warsztatu w „Man Who Dies to Live” bohaterowie od czasu do czasu rzucają błyskotliwymi, świetnymi ripostami i uwagami. Ale czy to nie za mało, aby oglądać tę dramę?

    Lubię to

    1. Można było myśleć, że Bride of Habek to bezmózgie intelektualne dno, a tu proszę, pada tutaj filozoficzne fundamentalne pytanie, skąd się biorą bogowie, czy się rodzą? Bo jeśli są wieczni, to nie mogą się brać ani rodzić. No kto by pomyślał!

      Lubię to

  5. Podzielam zdanie co do „Suspicious Partner”. Bez szału. Niby wszystko jest: wątek kryminalny, zabawne postaci, romans i Chang woo ji…, ale jakoś wszystko razem tutaj nie gra. Nie jestem tez zachwycona grą Changa Woo Ji tak ja Wy. Jak dla mnie jest jakiś taki teatralny z tym wzdychaniem i zagryzaniem dolnej wargi… choć to jest seksi :P Uroczy chłopak, ale talentu wielkiego dla mnie nie ma.

    Lubię to

  6. Ja też praktycznie nic nie oglądałam przez 2 miesiące.Obejrzałam tylko jeden odcinek circle, ale nie mogłam znieść montażu dźwiękowego.Dopiero 2 dni temu przypomniałam sobie o secret forest i łyknęłam 8 odcinków w 2 dni.Muszę przyznać, że wprost jestem zachwycona.Kompletnie czego innego się spodziewałam, ale scenariusz i reżyseria przewyższyły moje wszelkie oczekiwania.Nie tylko mamy niezłą zagadkę, ale czuję głębię w całej historii. Zapowiada się druga drama, którą będę mogła polecić spokojnie znajomym.

    Lubię to

  7. Seven Day Queen to naprawdę bardzo dobra drama o filmowej głębi i dopracowaniu szczegółów. Słodycz i pogodny nastrój miesza się tu z szaleństwem i patosem. Aż strach to oglądać, bo przecież nie może się ta historia dobrze skończyć, skoro sceną otwierającą jest droga królowej na szubienicę.

    Lubię to

  8. Lovers in Bloom – Im Soo Hyang jako samotna matka, wdowa i policjantka – to dla mnie coś nowego, do tego jest byłą bokserką i biega niczym Usain Bolt i ma na pieńku ze swoim nowym przełożnym.
    Nameless Women – po tym jak traci na rzecz bogaczy – narzeczongo, wolność, ojca i dziecko, Son Yeo Ri planuje i realizuje krok po kroku zemstę na niewiernym narzeczonym, kobiecie, która go jej ukradła i na jej rodzicach. Dowód na to jak nisko upadł Seo Ji Suk, który wygląda wprost staro i ma jakies dziwne plamy na twarzy.

    Lubię to

  9. Może zrecenzujesz Radiant Office? To taka trochę inna drama zaangażowana społecznie. Ciekawie byłoby poznać Twoją opinię na temat aktualności problemów tu przedstawionych, dotyczących pracy w państwie o wysokiej prosperity.

    Lubię to

  10. Po pierwszym odcinku My Sassy Girl mogę tylko powiedzieć, że „Arirang” – zyskał tu moc i nowe znaczenie. Księżniczka jest zarąbista.

    Lubię to

  11. W „Suspicious Partner” Ji Chang Wook gra z nieziemskim talentem, ale Nam Ji-Hyun też daje radę. Fabuła nie jest chyba jakoś szczególnie oryginalna, więc na razie oglądamy dobrych aktorów w standardowym miksie komedii, romansu i thrillera.

    Lubię to

  12. W „Mystery Queen” jest zagadka kryminalna, suspense, humor, ekscentryczni bohaterowie i jeszcze ekscentryczny humor, znaczy się wszystko jest. I fabuła też jest.

    Lubię to

  13. Na dodatek Man to Man ma oficjalne POLSKIE napisy – drama jest emitowana na Netfix, wkurza tylko uporczywa mania podawania imienia i nazwiska niezgodnie z tym, jak to się robi w tej części Azji… A drama – fajnie się oglądało te 2 odcinki – trochę sensacji, troche komedii, świetny „gwiazdor kina akcji” i jak zawsze świetna Kim Min Jung.

    Lubię to

    1. Naprawdę podobała Ci się Kim Min Jung? ie mogłam jej zdzierżyć. Całą dramę mam już za sobą i było mi ciężko głównie przez nią. Dla mnie jej gra jest sztuczna, amatorska, nijaka.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s