The Gingko Bed

Znane też jako: The Legend of Ginko: The Gingko Bed, The Gingko Bed’s Secret, Eunhaengnamu Chimdae, 은행나무 침대

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: fantasy

Reżyseria: Kang Je Gyu

Premiera: 1996

Obsada: Han Seok Kyu, Shim Hye Jin, Shin Hyun Jun, Jin Hee Kyung

.

Reżyser Kang Je Gyu już na zawsze zapisał się w historii koreańskiego kina jako twórca „Shiri” – największego blockbustera 1999  roku, który pobił w rodzimym kraju „Titanica”, otworzył okno na świat, zainteresował koreańskim kinem, a obecnie jest sensacyjno-melodramatyczną kaskadą kiczu typową dla tego okresu w Hollywood. Zanim jednak tego dokonał, „poćwiczył” sobie trochę dla rozgrzewki przy „The Gingko Bed”, jego debiutanckim filmie z 1996 roku, który również był wielkim hitem w swoim czasie.

Powiedzmy tak – to jest właśnie rodzaj filmu, jaki chciałam obejrzeć, w sensie młode twarze obecnych weteranów aktorstwa w Korei i typowa dla lat 90. analogowość wymieszana już z nowoczesnością. Wydaje mi się, że nie warto podchodzić do tego filmu na poważnie, gdyż inaczej nie przełkniemy śmiesznej charakteryzacji Shin Hyun Juna grającego czarny charakter, czym go do tej pory wciąż męczą w prowadzonym przez niego programie „Entertainment Weekly” oraz braku logiki w fabule na rzecz wielkiego „romantyzmu”. Warto go rozpatrywać z dystansu jako jeden z pierwszych koreańskich blockbusterów o naprawdę sporej skali produkcji. Jest przepaść między „The Gingko Bed”, a powstałymi dwa lata wcześniej „The Fox With Nine Tails” – pierwszym koreańskim filmem z komputerowymi efektami specjalnymi lub „Two Cops” – największym wówczas komercyjnym hicie, który doczekał się sequeli, podobnie zresztą jak „The Gingko Bed”, który w porównaniu do tego filmu wygląda jak policyjna komedia z lat 70 lub 80…

Fabuła łączy folklor, wierzenia w reinkarnację, melodramat, długie pościgi i nawet odrobinę horroru. Han Seok Kyu w swoim zaledwie drugim filmie w karierze wciela się w postać profesora Soo Hyuna, którego nawiedzają sny w pięknej, ale smutnej kobiecie w historycznych szatach po tym, jak kupuje dla siebie i swojej dziewczyny, pani chirurg Sun Young (Shim Hye Jin), łóżko-antyk. Okazuje się, że jest ono wyrzeźbione z drzewa, w którym uwięzione były dusze jego poprzedniego wcielenia, pięknej Mi Dan (Jin Hee Kyung), która się w nim zakochała i zazdrosnego o nią generała Hwanga (Shin Hyun Jun). Ich tragiczny trójkąt miłosny ponawia się, a duch generała próbuje za wszelką cenę zabić głównego bohatera, któremu z kolei Mi Dan pomaga za każdym razem w ucieczce.

Aby wdawać się w kontakt z żyjącymi, duchy Mi Dan i Hwanga potrzebują ludzkich ciał, dlatego pobocznym wątkiem jest upadek kariery Sun Young, której pacjent po diagnozie śmierci ożywa (bo Mi Dan pożycza jego ciało), a ona zostaje za to rozszarpana przez media i radę nadzorczą. Shim Hye Jin w swojej roli z łatwością zjednuje widza, ponieważ tylko ona próbuje zachowywać się logicznie w tym całym szaleństwie, mimo że później poświęca się dla miłości. Trudnym do zaakceptowania (szczególnie dla zachodniej widowni) wątkiem jest cała ta relacja Soo Hyuna z Mi Dan – do tej pory żył sobie szczęśliwie z Sun Young, ale wystarczyła jedna niewiasta w powłóczystych szatach z poprzedniego życia, aby odrzucić wszystko i ryzykować życie dla kogoś, kto tak naprawdę nawet nie jest realny…

Z początku mamy klasyczne wrzucenie nic niewiedzącego bohatera w sam środek historii bez kontekstu, ale zamiast wyciągnąć jakieś własne wnioski, Soo Hyun płynie z prądem tej wielce „romantycznej” fabuły o wiecznej miłości. Na logikę jest to trudne do zaakceptowania, no ale wtedy nie byłoby potrzeby tych wszystkich konfrontacji z generałem Hwangiem, a trzeba przyznać, że lekko kiczowaty występ Shin Hyun Juna, sceny akcji, wyrywanie serc i gnębienie bohaterów niczym złoczyńca ze slashera są właśnie tym, co sprawia, że „The Gingko Bed” wciąż się dobrze trzyma jako rozrywka klasy B. Poza tym trzeba dodać, że koreańskie kino fantasy to nisza – trochę próbowano, ale nie stało się częścią stałego repertuaru.

Zdobyte nagrody

1996 Blue Dragon Film Awards:

  • najlepszy nowy reżyser – Kang Je Gyu
  • najlepsze zdjęcia
  • najlepsze kierownictwo artystyczne

1996 Grand Bell Awards:

  • najlepsza aktorka – Shim Hye Jin
  • najlepszy nowy reżyser – Kang Je Gyu

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s