KBS płynący na youth dramas – dotychczasowe trendy dramowe w 2017, część II

W drugiej, już konkretniejszej części mojego dotychczasowego podsumowania tegorocznych trendów w dramach skupiam się na KBSie – stacji telewizyjnej, która łatwo się poddaje różnym modom, ale od kilku lat jej wyniki były marne. Osobiście tak sobie właśnie tłumaczę wzrost tzw. youth dramas w 2017 roku – wydaje mi się, że KBS nie ma tyle budżetu na gwiazdorskie mega-produkcje, co SBS, dlatego stawia na skromniejsze, bardziej przyziemne seriale. Całkiem sprytnie moim zdaniem, dopóki tylko będzie to poparte jakąś interesującą kreacją bohaterów potrafiących wywołać wielkie emocje, a nie tylko tymi samymi męczącymi i oklepanymi trójkątami romantycznymi…

Jakby nie patrzeć, trudno jest jednoznacznie przyłożyć do KBSu jakiś stereotyp, ponieważ stacja ta miała hity w najróżniejszych gatunkach. Kiedyś królowały melodramaty zemsty i sageuki, obecnie powiedziałabym po prostu, że jest najbardziej skora do zatrudniania „tanich” idoli zamiast aktorów lub po prostu mniejszych gwiazd, ale ma to jak najbardziej swoje dobre strony – o ile zwiększone jest pozytywne wrażenie, kiedy nieoczekiwany aktor zaskakuje w swojej roli? Namgoong Min potwierdził się w trzecim hicie z rzędu, komedii biurowej „Chief Kim”. Niby udowodnił już wcześniej, że świetnie wypada w komedii przy „Beautiful Gong Shim”, ale media wyniosły go na szczyt, kiedy okazało się, że jego drama jest bardziej hitowa niż długo reklamowane (i produkowane) „Saimdang, Light’s Diary” z powracającą po ponad dekadzie Lee Young Ae.

Namgoong Min | Lee Yuri

Najwyraźniej koreańscy widzowie muszą być bardzo sfrustrowani własnymi życiami, skoro znajdują ukojenie w nieraz slapstickowych komediach, w których główni aktorzy wyczyniają cuda swoją mimiką, zachowując przy tym względny realizm sytuacji, w których się znajdują. Raz po raz wspominam o tzw. saida drama (z koreańskiego saida oznacza napój gazowany, taką przysłowiową colę…). Namgoong Min i Lee Yuri (z „Father is Strange”) wspięli się właśnie na szczyt listy marzeń przy obsadzaniu głównych ról, jeśli wierzyć mediom.

Powiem, że niedaleko pada jabłko od jabłoni… Można zauważyć, że przy starszej widowni popularnością w ostatnim czasie cieszą się właśnie takie saida drama, często wyśmiewające absurdy pracy w korporacjach i biurach, ale podobnie działają youth dramas, będące dzisiaj głównym tematem, ponieważ również skłaniają do refleksji nad samym sobą, choć, co ciekawe, często są dużo bardziej słodko-gorzkie w przedstawianiu obecnej sytuacji młodych Koreańczyków bez wielkich perspektyw zawodowych. Dodam przy tym taką dygresję – raczej nie używałabym zamiennie określeń youth drama i coming-of-age, które mogą wydawać się podobne, gdyż zauważyłam, że koreańskie media lubią tytułować youth drama tak naprawdę każdą produkcję, w której główni bohaterowie są dwudziesto- lub trzydziestoletni.

Co zatem miał do zaoferowania KBS w tym roku jak dotychczas? Całkiem szeroką gamę youth dramas… Można by się pokusić o dalszy podział na dramy szkolne, skierowane do nastoletniej i dwudziestoletniej widowni – właśnie kończy swoją emisję „School 2017”, już siódma drama w tej serii, a po niej premierę ma „Girls’ Generation 1979” osadzone w nieco starszych realiach. Nieco starszą, ale wciąż przecież bardzo młodą widownią docelową jest ta w wieku dwudziestu-paru lat do wczesnej trzydziestki. Słyszeliście może o „kryzysie ćwierćwiecza”? Niepewność w kwestii życiowych wyborów oraz ścieżki kariery, twarde zderzenia z rzeczywistością oraz modyfikowanie marzeń względem możliwości to bardzo interesujący temat, jeśli tylko postarać się przy kreacji bohaterów, którzy mieliby wzbudzać w nas empatię, a trzeba przyznać, że to raczej trudna sztuka… szczególnie w świecie koreańskich dram, które przecież operują wciąż tymi samymi stereotypami, że za każdą wadą stoi jakaś trauma z dzieciństwa na przykład.

Jeśli jednak ta sztuka się uda, wychodzi coś naprawdę poruszającego serce… KBS osiągnął w sumie wielki sukces z „Third-Rate My Way”, więc nic dziwnego, że żelazo jest kute, póki gorące – właśnie jest emitowane „Strongest Deliveryman”. W podobnym tonie zapowiada się także nadchodząca seria KBS Drama Special – zamiast różnorodności gatunkowej po prostu wariacje na temat obyczajowych historii i wątków romantycznych, jeśli wierzyć zwiastunowi:

Warto wspomnieć na koniec, że obecny obraz youth dramas jest kompletnie inny niż kiedyś, a różnica tkwi właśnie w bardziej realistycznym, miejscami gorzkim tonie odzwierciedlającym problem zatrudnienia w Korei. W latach 90. natomiast królowały tzw. dramy campusowe – coś, co wciąż z chęcią zobaczyłabym we współczesnym wydaniu, ale jednak gdzieś się przedzierają te dramatyczne wątki nawet w najlżejszych dramach, kiedy na przykład takie „Feelings” z 1994 roku (wciąż mowa o KBSie!) było dla mnie wręcz euforystycznym doświadczeniem, że kiedyś kręcono takie lekkie, prawdziwie studenckie dramy. Być może jest to po prostu era, która minęła, bo w końcu nawet „School” inkorporuje w ostatnich latach elementy innych gatunków i domieszkę mystery

Źródła:

  • ‘취향 저격’ 맞춤형 드라마 전성시대 (@Segye Ilbo)
  • [리폿@스타] 남궁민X이유리, 캐스팅 非 1순위의 사이다 반란 (@TVReport)
  • 낭만이여 안녕, 현실과의 전쟁… 청춘드라마가 달라졌네 (@dongA.com)

_____________________________

Dotychczasowe trendy dramowe w 2017.

Inne części:

Część I: czas na odrobinę własnych gustów
Część II: KBS płynący na youth dramas
Część III: SBS i genre dramas
Część IV: MBC, stare królestwo makjangów i sageuków
Część V: thrillery i kryminały z kablówki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s