MBC, stare królestwo makjangów i sageuków – dotychczasowe trendy dramowe w 2017, część IV

Według słów pewnego PD dramowego „A” niegdyś „najgorętsze” role oferowały mini-serie MBC, a obecnie znajdują się na szarym końcu za kolejno: tvNem, SBSem, KBSem i OCNem… To tak gwoli wstępu, żeby nie było, że nie popieram niczym swoich słów, choć w tym przypadku, jak wiecie, moja opinia się pokrywa.

W roku, kiedy każda stacja „wyspecjalizowała” się w jakimś gatunku, dając nam, widzom, całkiem szeroką paletę seriali, MBC pozostaje w ogonie nie tylko pod względem przeciętnej oglądalności (choć nie najsłabszej, patrząc na ostatnie wyniki KBSu…), ale też „medialności” oraz popularności swoich seriali. Co więcej, w roku, kiedy każda stacja „wyspecjalizowała” się w jakimś gatunku, tak naprawdę MBC po prostu produkuje to, z czego konkurencja raczej zrezygnowała – stare, dobre (?), ale może trochę wyświechtane sageuki oraz odwieczne makjangi, choć nawet one nie przynoszą już sukcesu, patrząc na żałosną historię emisji „You Are Too Much”. A miał to być wielki telewizyjny powrót diwy Uhm Jung Hwy…

Postrzegam to tak – inne stacje eksperymentują z jakimiś motywami i podgatunkami, a MBC po prostu tego nie robi. Przynosi to pewne korzyści, ponieważ stacja miała w tym roku kilka skromnych hitów, przede wszystkim „klasyczne” sageuki „Rebel: Thief Who Stole The People” i „Ruler – Master of the Mask”. Niestety inaczej niż w przypadku SBSu i jego dram korupcyjnych trzecie podejście z „The King Loves” nie było już tak owocne, bo drama przechodzi bez większego echa.

Reszta tegorocznych dram MBC to po prostu zbieranina. Mamy na przykład eksperymentalne „Missing Nine”, ale reszta mini-serii nie wyróżnia się niczym oryginalnym czy nowatorskim. Wydaje mi się, że w tej stacji ludzie po prostu nie mają ochoty pracować, zważywszy na kolejny, cykliczny już strajk dziennikarzy i producentów. Makjang tworzy się sam w rzeczywistości, kiedy wieczorne wiadomości są wsadzone między dwie dramy codzienne, żeby podnieść nieco ich oglądalność pomimo kiepskiej reputacji, a ta sama ekipa produkcyjna z codziennego tasiemca pracuje weekendami na planie familijnej kobyły, przez co wszystko zlewa się w tą samą przeciętność dyktowaną kolejnymi uderzeniami w twarz. Zresztą co zabawne, wiele hitowych makjangów było najpierw odrzuconych przez MBC, aby potem przejść do rąk innych stacji telewizyjnych, ale kiedy teraz to samo MBC próbuje nadgonić konkurencję, zostają mu scenariuszowe odrzuty, tak więc tytuł „królestwa makjangów” ma podwójne dno.

Szczerze polecam lekturę zalinkowanego w źródłach artykułu Seoulbeats przybliżającego obecny kryzys MBC na tle politycznym.

Źródła:

  • ‘취향 저격’ 맞춤형 드라마 전성시대 (@Segye Ilbo)
  • MBC드라마는 ‚막장의 왕국’만 남았다 (@MediaToday)
  • MBC 몰락 10년사③ : ‘드라마 왕국’을 폐허로 만든 MBC 사장들 (@경한신문)
  • MBC-KBS Media Strike: Once More, With Feeling (@Seoulbeats)

_____________________________

Dotychczasowe trendy dramowe w 2017.

Inne części:

Część I: czas na odrobinę własnych gustów
Część II: KBS płynący na youth dramas
Część III: SBS i genre dramas
Część IV: MBC, stare królestwo makjangów i sageuków
Część V: thrillery i kryminały z kablówki

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s