Znane też jako: Truth or Dare, Jinsilgeim, 진실게임

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: thriller, kryminalny

Reżyseria: Kim Ki Young

Premiera: 2000

Obsada: Ahn Sung Ki, Ha Ji Won, Kwon Yong Woon

.

Okolice 2000 roku to dla mnie osobiście bardzo dziwny, przejściowy okres koreańskiego kina, który nie dostaje już u mnie taryfy ulgowej jak pełne sentymentu, kiczowate kino akcji rodem z lat 90. ani nie odznacza się na tyle wysokim poziomem produkcji, aby pozostać ponadczasowym. Poza paroma wyjątkami koreańskie filmy z tego okresu są po prostu bardzo przeciętne, wyglądają na starsze niż w rzeczywistości i obecnie ich funkcja sprowadza się jedynie do bycia ciekawostką – albo pod względem targnięcia się po raz pierwszy na jakiś motyw, albo z powodu występujących w nim aktorów.

„Truth Game” to dobry jedynie na papierze kryminał, w którym debiutowała na wielkim ekranie dwudziestodwuletnia wówczas Ha Ji Won. Trzeba dodać, że bardzo udanie, bo nie dość, że dostała nagrodę dla najlepszej nowej aktorki od Grand Bell Awards, to jeszcze na tej samej gali była nominowana również w głównej kategorii aktorskiej obok np. Jeon Do Yeon lub Kang Soo Yeon… Sama jej rola w tym filmie to niezłe wyzwanie dla kogoś początkującego, wyłonionego na przesłuchaniu. Wciela się bowiem w nastolatkę Han Da Hye, która zostaje oskarżona o morderstwo idola, którego fanklubem zarządzała. Cały film opiera się na prostym, ale w sprawnych rękach bardzo efektywnym pomyśle – prokurator Jo Jae Hyun (Ahn Sung Ki) wzywa ją na przesłuchanie i po kolei obdziera historię z kolejnych warstw pół-prawd i kłamstw, jakie opowiada Da Hye. Główną kwestią do rozwikłania jest to, czy zabiła piosenkarza w formie samoobrony po gwałcie.

Brzmi to mięsiście, ale moim problemem jest to, że po prostu nie przypadł mi do głowy ogólny motyw „Truth Game” i nie chodzi tu o długie przesłuchanie z licznymi retrospekcjami, ale po prostu o sam fakt, iż film opowiada o rozwydrzonych nastolatkach z kpopowych fandomów, które pną się w górę hierarchii dzięki intrygom, które wcale nie są oddawaniem uwielbienia swoim idolom oraz o przedstawicielach brudnego showbiznesu, którzy skrzętnie to wykorzystują. Według mnie trochę szkoda, że więcej czasu poświęcono retrospekcjom pokazującym histeryczną rywalizację pośród członkiń fandomu niż rzeczywistemu śledztwu i przesłuchaniu Han Da Hye, ponieważ grający prokuratora Ahn Sung Ki po prostu usuwa się w tym filmie w cień, będąc aktywnym słuchaczem aniżeli głównym bohaterem.

Ha Ji Won z pewnością miała okazję się wykazać, grając bipolarną postać i w sumie trochę to dla mnie zabawne, że jej późniejsze role, mimo że bardziej celebrowane, wcale nie były bardziej wymagające… Obiektywną ocenę tego filmu z pewnością utrudniło obejrzenie go w jedynej dostępnej wersji z chińskim dubbingiem, jednakże nawet bez własnego głosu Ha Ji Won zaintryguje swoich fanów. Co do reszty widzów, nie mam pojęcia czy „Truth Game” jest filmem wartym uwagi, bo patrząc na niego tak całkowicie powierzchownie, nie trzyma jakoś specjalnie w napięciu i bardzo się zestarzał…

Zdobyte nagrody

2000 Grand Bell Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Ha Ji Won

2000 Busan Film Critics Awards:

  • najlepsza nowa aktorka – Ha Ji Won

2001 Golden Cinematography Awards:

  • nagroda popularności dla Ha Ji Won

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s