Znane też jako: Accidentally 18, Eojjeoda 18,

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: szkolny, fantasy, romans

Ilość odcinków: 2 x 70 min.

Premiera: 2017

Obsada: Minho (SHINee), Lee Yoo Bi, Kim Hee Chan, Kim Bomi, Yoo Jun Hong

 

Trzecie podejście i spadek uwagi

Trzecia w serii webdrama jTBC nie obeszła mnie za bardzo… Podobnie jak w przypadku „Hip-Hop Teacher”, a w kontraście do „Someone You May Know”, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań, ale tym razem dokładnie wiedziałam, czego się spodziewać – powiastki dla fanek. Szkolnego romansu przystrojonego modnym wątkiem fantasy, który sprawiałby jakieś pozory „poważnej” fabuły, ale nie będąc w gruncie rzeczy niczym więcej niż fabułą spotykaną w komiksach dla dziewcząt.

Nie jestem fanką aktorskich eskapad Minho z SHINee, a Lee Yoo Bi już dawno przestała mnie interesować, kiedy po ciekawym początku w „Gu Family Book” odeszła w zapomnienie, tak więc kolokwialnie mówiąc, nie miałam na kim zawiesić oka w „Somehow 18” i podeszłam do tej dramy poniekąd z obowiązku. Efekt? Totalna obojętność wobec tego, co działo się na ekranie, choć jestem w stanie wyobrazić sobie, komu i dlaczego mogłaby ona przypaść do gustu.

Druga, magiczna szansa

„Somehow 18” jest bardziej dramatyczne niż mogłoby się wydawać. Oh Kyung Hwi (Minho) w teraźniejszości jest lekarzem, który może wydawać się wyrachowany, ale to wszystko przez to, że doświadczył w młodości utraty ukochanej koleżanki Han Na Bi (Lee Yoo Bi), która popełniła samobójstwo. Wciąż nie może o niej zapomnieć ani dopuścić kogokolwiek innego do swojego serca, więc kiedy dostaje znowu szansę przeniesienia się do przeszłości, kiedy miał osiemnaście lat, postanawia za wszelką cenę uratować główną bohaterkę przed śmiercią.

Jako licealista Kyung Hwi był kujonem, nad którym znęcały się klasowe opryszki i sam chciał z bezsilności i upokorzenia skoczyć z dachu, ale powstrzymała go nowa uczennica, Han Na Bi właśnie, która sama skrywa wiele bólu i traumę. Główny bohater uzbrojony jest w jej pamiętnik, którego zawartość ulega zmianie wraz z jego próbami zmiany wydarzeń, a także pamięć, wiedzę i doświadczenie, które pomagają mu wykiwać klasowych oprawców oraz nie popełniać tych samych błędów, co w młodości. Jest to potencjalnie ekscytujące i satysfakcjonujące, ale muszę przyznać, że nieco przygniótł mnie melodramatyczny ciężar „Somehow 18”, ponieważ spodziewałam się dużo lżejszej wariacji na temat popularnego w tym roku podróżowania w czasie. Element fantasy nie jest w tej dramie poparty żadnym wytłumaczeniem, ale przynajmniej nakreślona zostaje jakakolwiek zasada, która go wyznacza… Główny bohater przekonuje się, że tak naprawdę wszystkie wydarzenia są już z góry przesądzone i nie może ich usunąć z historii, a jedynie zmienić szczegóły lub wymienić bohaterów. Nie jest to zbyt optymistyczna perspektywa, co nie?, zważywszy na temat znęcania się, winy, wyrzutów sumienia i nastoletnich samobójstw?

Mimo wszystko „Somehow 18” udaje się być nie aż tak przygnębiającym, chociaż czy mogę powiedzieć, że drama ta umiliła mi jakoś czas…? Na pewno go jakoś zajęła, ale nie pamiętam, żebym była rozbawiona lub wzruszona… Chyba wolałabym bardziej cukierkowe zakończenie, które wpasowałoby się w komiksową konwencję.

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6/10

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.