Na tej stronie będę się dzieliła swoimi pierwszymi wrażeniami dot. obecnie emitowanych dram. Nigdy nie jestem ze wszystkimi na bieżąco, więc nie liczcie na stopniowe przedstawienie jak się drama zmienia z odcinka na odcinek, bo od tego teoretycznie są recenzje. Dramy codzienne zostały oczywiście pominięte.

Ostatnia aktualizacja: 8 lutego

*dodano do ramówki „Should We Kiss First?”, „Eurachacha Waikiki”
*usunięto z ramówki „Doubtful Victory”, „Just Between Lovers”, „Longing Heart”, „Bad Guys: City of Evil”, „Bravo My Life”, „Money Flower”

 

Obecna ramówka koreańskich dram:

poniedziałek-wtorek:

„Radio Romance” (KBS) – 16 odc.
Premiera:
29 stycznia
Gatunek: komedia romantyczna, workplace drama
Obsada: Doojoon z Highlight, Kim So Hyun, Yoon Park, Yura z Girl’s Day
Pierwsze wrażenia:

 

 

 

„Should We Kiss First?” (SBS) – 32 półgodzinnych odc.
Premiera:
20 lutego
Gatunek: melodramat
Obsada: Kam Woo Sung, Kim Sun Ah, Oh Ji Ho, Park Shi Yeon
Pierwsze wrażenia
:

 

 

 

„Cross” (tvN) – 16 odc.
Premiera:
29 stycznia
Gatunek: medyczny, revenge drama, więzienny
Obsada: Go Kyung Pyo, Jo Jae Hyun, Jeon So Min
Pierwsze wrażenia:

 

 

 

„Eurachacha Waikiki” (jTBC) – 16 odc.
Premiera: 5 lutego
Gatunek: komedia
Obsada: Kim Jung Hyun, Lee Yi Kyung, Son Seung Won, Jung In Sun, Go Won Hee, Lee Joo Woo
Pierwsze wrażenia: –

 

 

_______________________

środa-czwartek:


„Black Knight” (KBS) – 20 odc.
Premiera:
6 grudnia
Gatunek: melodramat, fantasy, romans
Obsada: Kim Rae Won, Shin Se Kyung, Seo Ji Hye, Jang Mi Hee
Pierwsze wrażenia (po 2 odc.): To chyba taka zasada, że zawsze pod koniec roku musi się znaleźć jedna drama fantasy, taki epicki romans z wielkimi gwiazdami skazany na sukces, chociaż „Black Knight” tak jakby tylko próbowało doskoczyć do ligi Kim Eun Sook, Park Ji Eun lub Park Hye Ryun… Mimo to jestem zaintrygowana, bardziej niż się spodziewałam. Kim Rae Won i Shin Se Kyung jako aktorzy kompletnie mnie nie grzeją, a widoczki w Słowenii były ładne, chociaż takie „typowe” w sensie, że każdy taki wielki projekt musi dla zasady mieć kilka dni zdjęciowych zagranicą dla oszołomienia widza na początek, ale bardzo interesująca jest ogólna otoczka, która zdaje się łączyć typowe koreańskie opowieści o wiecznej miłości przez reinkarnację ze stylem europejskich bajek. Byłam bardzo pod wrażeniem całej sekwencji pierwszego spotkania głównej bohaterki z nieśmiertelną Seo Ji Hye – ni to sen, ni rzeczywistość, bardzo dobrze nakręcone. Obawiam się tylko, że później „Black Knight” poprzestanie po prostu na sabotażach second lead względem głównej pary i ich melodramacie rozdartych kochanków.

 

„Return” (SBS) – 32 półgodzinnych odc.
Premiera:
17 stycznia

Gatunek: thriller, kryminalny, prawniczy
Obsada: Go Hyun Jung, Lee Jin Wook, Shin Sung Rok, Bong Tae Kyu, Park Ki Woong, Jung Eun Chae, Yoon Jong Hun
Pierwsze wrażenia:

 

 

 

„Mother” (tvN) – 16 odc.
Premiera: 24 stycznia
Gatunek: dramat
Obsada: Lee Bo Young, Heo Yool, Lee Hye Young, Go Sung Hee, Lee Jae Yoon
Pierwsze wrażenia: –

.

.

_______________________

piątek-sobota:

„Misty” (jTBC) – 16 odc.
Premiera:
2 lutego
Gatunek: melodramat, revenge drama, thriller, prawniczy
Obsada: Kim Nam Joo, Ji Jin Hee, Jeon Hye Jin
Pierwsze wrażenia:

 

 

_______________________

sobota-niedziela:

„Hwayugi” (tvN) – 20 odc.
Premiera: 23 grudnia
Gatunek: fantasy, komedia romantyczna
Obsada: Lee Seung Ki, Cha Seung Won, Oh Yeon Seo
Pierwsze wrażenia (po 4 odc.): Jakoś nie ciągnęło mnie do tej dramy przy jej premierze, a tym bardziej w trakcie tego całego medialnego kotła, kiedy już przy drugim odcinku wyszły problemy z produkcją, ale kiedy wreszcie nadrobiłam premierowe odcinki, stwierdzam tylko, że oto przed nami kwintesencja koreańskich dram ostatnich lat. Komedia romantyczna miesza się z fantasy i choć jestem trochę pod wrażeniem kreacji świata mitycznego przez siostry Hong, który jest teraz nieco bardziej skomplikowany niż w ich własnym „The Master’s Sun”, które też, jakby nie patrzeć, jest o egzorcyzmach, to jednak moja reakcja jest na tę dramę neutralna. Powiela wiele wyrobionych schematów dotyczących tego, co powinno znajdować się w koreańskim hicie. To taka rozrywka na chwilę...

.

„My Golden Life” (KBS) – 52 odc.
Premiera:
2 września
Gatunek: familijny
Obsada: Park Shi Hoo, Shin Hye Sun, Lee Tae Hwan, Seo Eun Soo
Pierwsze wrażenia (po 1 odc.): Drama weekendowa jak każda inna KBSu, chociaż ta przynajmniej wzbudziła we mnie neutralne odczucia, co zazwyczaj skutkuje później tym, że wszystko się rozkręci i będzie fajna seria familijna (nie to co przy „All About My Mom” lub „The Gentlemen of Wolgyesu Tailor Shop”…). Wierzę scenarzystce, widzę wielki potencjał roli Shin Hye Sun, która jest Candy, ale mimo wszystko ujmuje swoją pragmatycznością, ale jak zwykle mam zamiar maratonować dopiero większe ilości odcinków, jeśli w ogóle.

 

„Man Who Sets the Table” (MBC) – 50 odc. (emisja tylko w niedziele)
Premiera:
2 września
Gatunek: familijny
Obsada: Sooyoung z SNSD, Ohn Joo Wan, Kim Gab Soo, Kim Mi Sook
Pierwsze wrażenia:
.

.

 

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

139 komentarzy

  1. Spodobało mi się to co napisałaś o Yoo Seung Ho. Wydaje się, że nabrał pewnego zawodowego kunsztu, bo kiedy aktor to ma, to niby gra tak samo, a jednak wyczuwa się jakąś finezję, coś trudnoego do określenia, wzbogacającego rolę czy postać. Był przeciętny w swoich wcześniejszych rolach, a akurat moją uwagę zwrócił w Ruler : Master of the Mask gdzie był więcej niż przecietny. Miejmy nadzieję, że to będzie tendencja zwyżkowa. Póki co nie oglądam I”m Not a Robot, poczekam na zakończenie emisji.

    Polubienie

  2. Czy ktoś oglądał Save me? Porusza temat sekt i manipulowania umysłem, mroczny thriller psychologiczny, drama momentami ciężka, ale na anglojęzycznych forach zachwyty… Zresztą na polskich też…

    Polubienie

    1. Oglądałam, potwierdzam świetna drama. Myślę że to pierwsza kdrama poruszająca temat sekt i psychologicznych manipulacji. Mroczny klimat, mistrzowska gra aktorska. Daję 10/10 i definitywnie ponownie obejrzę.

      Polubione przez 1 osoba

  3. Black Knight mnie bardzo zaskoczył. Spodziewałam się książkowego blockbustera. A tu niby wszytko książkowo, ale jakby nie. I ten klimat, jakby połączenie bajkowego świata zachodu ze wschodem, podkreślone ujęciami jak z Alicji w krainie czarów, z tradycyjną wschodnią muzyką a la japońskie, stare horrory. No i wiedźmy, bardzo intrygujące postacie. Jak będzie dobrze w raitingach, na bank Seo Ji-Hye otrzyma wiele nowych propozycji.
    Bo na razie, to ona i Jang Mi-Hee błyszczą w tej dramie.

    Polubienie

  4. „I`m not a robot” -Yoo Seung Ho przeszedł metamorfozę, bo na planie zrobił się jakiś żwawszy i do siebie niepodobny. Mamy tu absolutnie bezcenne sceny absurdalnego, ironicznego humoru, jak ucieczka krabów czy awans robota do poziomu odkurzacza…A Che Soo Bin jest jeszcze lepsza niż w Strongest Deliveryman. Ogółem, ogląda się to lekko i przyjemnie.

    Polubienie

  5. Bardzo dobrze zapowiada się Just Between Lovers. Dużo nowych twarzy, bardzo dobra reżyseria + Lee Joon-Ho w stylu „Nice guy’a”. Temat też dosyć interesujący, różne sposoby radzenia sobie z tragedią i PTSD.
    Tylko jak zawsze zastanawia mnie, czemu dramy muszą „pożyczać” od siebie pomysły. W „mad dog’u” mieliśmy temat ubezpieczeń, co również przewinęło się przez „Black’a” (wprawdzie w niewielkim stopniu, ale jednak). Z kolei w „Black’u” mieliśmy katastrofę centrum handlowego, a teraz temat wraca w „Just between lovers”.
    Akurat w tych dramach nie za bardzo mi to przeszkadza, bo w rzeczywistości są zupełnie o czym innym, ale tym bardziej nie rozumiem, czemu ma to służyć.

    Polubienie

  6. Update:
    Black – coś niesamowitego, mnogość wątków, wieloliniowość fabuły, zaskakujące zwroty akcji, od tego nadmiaru można się pogubić. Oczywiście można mieć drobne zastrzeżenia, ale mimo wszystko całość wymiata!

    Polubienie

    1. Rozrywka była przednia. Dawno nie widziałam takiego miksu tragedii, horroru, thrilleru, kryminału i czarnej komedii. Nawet bawiły mnie wpisy na anglojęzycznych stronach, bo widziałam, że wiele fanów dram zupełnie nie wiedziało jak podejść do „Black’a” . Pierwszy odcinek horroro- tragedia, drugi kompletna slapstickowa czarna komedia. I taka przeplatanka klimatów aż do końca. Jednak schrzanili trochę końcówkę, ostatni odcinek dokładnie. Mogli spokojnie skończyć na 17.

      Polubienie

      1. Też podczytywałam komentarze na stronach anglojęzycznych ;) I masz rację co do końcówki, po rozwiązaniu wątku kryminalnego czekałam jeszcze do rozwiązania kwestii Blacka (nie będę spojlerować), także odcinek 18 oglądałam już właściwie na zasadzie ciekawostki, bo ewidentnym było, że przedłużyli na siłę, bez przekonania. Teraz wciągam Mad dog’a.

        Polubienie

  7. I kolejne wrażenia:
    Suspicious partner – jednak porzuciłam, bardzo rzadko oglądam komedie romantyczne, tu skusił mnie wątek kryminalny. Wątek romantyczny nawet fajny, bo bohaterowie zabawni, ale wymiękłam, gdy zaczęto ze zwykłego dotknięcia się dłońmi / wpadnięcia na siebie głównych bohaterów robić wydarzenie zapierające dech w piersiach i wywołujące drżenie serca. Mi nie drżało – po prostu nie jestem targetem takich dram, ale polecam wszystkim tym, którzy lubią komedie romantyczne.
    Queen of mystery (aka Mystery Queen) – a to była dla mnie niespodzianka, bardzo dobra, fajna drama, gdzie wszystko było na swoim miejscu, nic nie zgrzytało. Było komediowo, było też i kryminalnie. Ciekawe, epizodyczne zagadki kryminalne, interesująco poprowadzeni bohaterowie w ich rozwiązywaniu. Główna rządzi, główny dzielnie dotrzymuje kroku, a wisienka na torcie – przewijająca się przez wszystkie odcinki historia z przeszłości głównych bohaterów, którą również lub przede wszystkim trzeba było rozwiązać. Polecam!

    Polubienie

  8. „Black” to doskonały kryminał, którego nie daje rady rozłożyć nawet ciągle szlochająca i histeryzująca Go Ara (czy reżyser naprawdę nie miał kogo wziąć do tej roli?) A „Nothing to Lose” faktycznie, nic straconego, jeśli się nie obejrzy. „Untouchable” – drama o władzy – oglądam dalej.

    Polubione przez 1 osoba

  9. Moje dotychczasowe wrażenia:
    Man to man: nawet niezłe wątki szpiegowskie, ale wątku romansowego nie mogłam zdzierżyć ze względu na główną bohaterkę, fatalnie napisana rola (to dorosła kobieta była, nawet nastolatki nie są tak infantylne), poza tym wyrazista mimika samej aktorki, w tym parę min na krzyż dobijały mnie. Wytrwałam do końca, bo zainteresowało mnie rozwiązanie wątku szpiegowskiego oraz ze względu na głównego (nawet fajnie zagrał oraz mam do niego słabość od czasu Bad guys).
    Forest of secrets (aka Secret forest, aka Stranger) – polecam, polecam, polecam! Zaskakująco dobra drama, z odcinka na odcinek wątki rozwijają się w wielowarstwowe tropy, fabuła nie daje odetchnąć, brak nudnych odcinków
    Suspicious partner – w trakcie i chyba polubię oraz obejrzę do końca dla bohaterów
    Black – czekam na ostatni odcinek, żeby obejrzeć całość, ale biorąc pod uwagę recenzje z różnych źródeł – będzie dobrze.

    Polubienie

  10. Temperature of Love to moja ulubiona drama 2017,chyba właśnie za dialogi i te ich rozmowy, które zawsze dają do myślenia, przepiękny klimat i aktorzy, po prostu uwielbiam :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s