Znane też jako: Dangsini Jamdeun Saie, 당신이 잠든 사이에

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna, prawniczy, fantasy

Ilość odcinków: 32 x 35 min.

Premiera: 2017

Obsada: Bae Suzy, Lee Jong Seok, Jung Hae In, Lee Sang Yeob, Shin Jae Ha, Go Sung Hee, Hwang Young Hee, Kim Won Hae, Min Sung Wook, Bae Hae Sun, Park Jin Joo, Lee Ki Young, Lee Yoo Jun, Oh Ui Shik, Heo Jun Seok, Pyo Ye Jin

 

Gwarantowany hit?

Piszę ten tekst po ponad pół roku od obejrzenia „While You Were Sleeping”, do czego zmusiłam się tylko ze względu na popularność tej dramy. Była ona niemalże zagwarantowana, zważywszy na koncept fantasy, młodych i pięknych aktorów, a także samą scenarzystkę-celebrytkę Park Hye Ryun, jednakże po sukcesie „I Hear Your Voice” i „Pinocchio” musiał wreszcie przyjść spadek formy lub zwyczajne zmęczenie materiału. Tym bardziej z perspektywy czasu widać, że żaden z tej dramy fenomen popkulturowy, a po prostu przereklamowany serial jadący na popularności Lee Jong Seoka i Suzy, którzy zaskakująco nie mogli zrobić tego, co wbrew różnym opiniom o ich aktorstwie wychodziło im zawsze – wykrzesać chemii między sobą.

Już „Legend of the Blue Sea” równie popularnej scenarzystki Park Ji Eun było poniekąd rozczarowującym hitem, nie mogąc się przebić przez granicę 20% oglądalności, z kolei „While You Were Sleeping” miał jeszcze niższe wyniki. Najwyraźniej Park Hye Ryun skończyła się chwilowo kreatywność; każdy to przeżywa, patrząc np. na „3 Days” scenarzystki Kim Eun Hee… „While You Were Sleeping” wydaje mi się być amalgamatem wszystkiego, co składa się na popularne w ostatnich latach koreańskie dramy – dwoje super-popularnych (bez względu na poziom gry) aktorów w rolach głównych, epicki romans, elementy fantasy dla urozmaicenia, motyw prawniczy, czarny charakter będący wręcz upartym nemezis, komedia romantyczna i thriller w jednym… Wszystko i nic. Przyznaję, że ma na mnie wpływ pewna taka zgryzota i rozczarowanie rosnące wprost-proporcjonalnie do szumu medialnego wobec tej wcale nie tak naprawdę hitowej dramy oraz zdobytych przez nią (niezasłużenie) nagród. Jednak przypomnijmy najpierw zarys fabuły, aby potem przejść do tego, co poszło z nią nie tak.

Wgląd w przyszłość

Główną bohaterkę Nam Hong Joo (Bae Suzy) nawiedzają prorocze sny, które zawsze ziszczają się w rzeczywistości, o ile nie będzie próbować im zapobiec. Wkrótce zaczyna się w nich pojawiać prokurator Jung Jae Chan (Lee Jong Seok), który nieuchronnie staje się ważną częścią jej życia. W końcu kto może być lepszym partnerem w zapobieganiu zbrodni niż przedstawiciel prawa? Scooby gang poszerza policjant Han Woo Tak (Jung Hae In), który ma podobne sny, co Hong Joo i wszyscy współpracują ze sobą głównie, aby powstrzymać incydenty, z którymi zawsze ma coś wspólnego prawnik Lee Yoo Bum (Lee Sang Yeob). Jak widać, raczej nie jest to remake „Ja cię kocham, a ty śpisz” z Sandrą Bullock.

Myślę, że większość mojego rozczarowania wzięła się stąd, że „While You Were Sleeping” jest pre-produced dramą. Niby żadna z nich tak naprawdę nie odniosła sukcesu poza „Descendants of the Sun”, ale przy swoim koncepcie drama ta wzbudzała wiele nadziei na wielkie zwroty fabuły. Zresztą pierwsze odcinki zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, kiedy akcja rozwinęła się w niewyobrażalny sposób, aby potem sprowadzić to wszystko do jednego, długiego snu oraz co-by-było-gdyby. Niestety poza pierwszymi czterema odcinkami nie jestem w stanie sobie przypomnieć, co dokładnie się działo w „While You Were Sleeping”… Pamiętam tylko ogólne wrażenia, że fabuła kręciła się wkoło bez sensu, nie będąc wcale ekscytującą, natomiast równie wiele czasu poświęcono na scenki z codziennego życia, co pewnie miały budować główne postacie, ale były tylko zapychaczami czasu oraz obraz miejsca pracy, będący zresztą deja vu po „Pinocchio” (skoro oryginalnym zawodem Hong Joo było dziennikarstwo). Niezbyt udała się ta mieszanka komedii romantycznej i thrillera, ponieważ klimat przeskakiwał z jednego w drugie bez żadnych subtelności, a wręcz było jasne, że w tym momencie czekamy na jakiś zwrot akcji, a w innym mamy się śmiać z (docelowo) rozbrajającej przyziemności bohaterów kontrastującej do ich bardzo niezwykłych przygód.

Lee Jong Seok nie wysilił się za bardzo w „While You Were Sleeping”, ale nijakie wrażenie, jakie zrobił, spowodowane jest pewnie tym, że nie jest zbyt subtelnym aktorem, a tutaj miał do odegrania postać pełną kontrastów. Jung Jae Chan niby jest podziwianym przystojniakiem, ale wręcz usilnie starano się pokazać jego przyziemną stronę w dresie. To dla mnie trochę niedorzeczne, żeby Lee Jong Seok był na aktorskim poziomie Suzy lub nawet niższym, ale cóż… razem zbudowali niezbyt porywający wątek romantyczny, już drama ta była bardziej porywająca w kwestii kwitnących przyjaźni i bromance’u. Jedynym zwycięzcą jest Jung Hae In w swojej przełomowej roli Han Woo Taka – do takiego księcia trzymającego zawsze niepostrzeżenie twoją stronę można było wzdychać. Zawyża on moją ocenę ogólnego aktorstwa, a tak już bardziej obiektywnie mogę tylko stwierdzić, że mocną stroną „While You Were Sleeping” jest ta techniczna – akurat pod względem wizualnym jest to bardzo dopieszczona drama. W sumie byłoby to kolejnym wielkim rozczarowaniem, gdyby nie była, zważywszy na pre-producing.

Zdobyte nagrody

2017 SBS Drama Awards:

  • Top Excellence dla Lee Jong Seoka
  • Top Excellence dla Bae Suzy
  • Excellence dla Lee Sang Yeoba
  • najlepszy aktor drugoplanowy – Kim Won Hae
  • najlepsza para – Lee Jong Seok & Bae Suzy

2017 Asia Artist Awards:

  • Asia Star Award dla Bae Suzy

54th Baeksang Arts Awards:

  • nagroda popularności dla Bae Suzy

Ocena:

Fabuła – 5/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,25/10

Reklamy

Written by Miica

Była studentka filologii koreańskiej, wielka fanka koreańskiego kina i dram.

One comment

  1. To była jedna z moich pierwszych dram, całe szczęście byłam na haju z powodu nowości i nie zraziłam się do dram ogólnie. Drama może nie jest wybitna, nie jest też jakaś zła – najbardziej przeszkadzała mi Suzy, tak bardzo mnie drażniła, że miałam ochotę przewijać sceny z nią. Zero chemii między głównymi bohaterami, nie odczuwałam potrzeby romansu, wolałabym gdyby zostali po prostu przyjaciółmi, byłoby to korzystniejsze dla fabuły. Za to aktorzy drugoplanowi mnie zachwycili.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.