recenzje filmów

The Negotiation

Znane też jako: Hyeobsang,

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sensacyjny

Reżyseria: Lee Jong Seok

Premiera: 2018

Obsada: Son Ye Jin, Hyun Bin, Kim Sang Ho, Jang Young Nam, Lee Moon Shik, Jang Kwang, Choi Byung Mo, Lee Hak Joo, Lee Joo Young, Lee Shi Ah

 

Król komedii romantycznych i królowa melodramatu, gwiazdy Hallyu starszej generacji, spotkali się wreszcie na planie, ale filmu sensacyjnego… Nie jest to pierwszy w karierach Son Ye Jin i Hyun Bina, ale można powiedzieć, że „The Negotiation” dało im szansę zagrania nowych ról – jej jako głównej bohaterki dźwigającej na barkach film gatunku zdominowanych przez mężczyzn, z kolei dla niego to pierwsza próba czarnego charakteru. W sumie na tym mogłabym zaprzestać – że „The Negotiation” to Son Ye Jin i Hyun Bin w rolach głównych… Cała reszta to większa lub mniejsza sztampa, tak więc pozostaje tylko podziwiać aktorów w nowych dla siebie wcieleniach.

Ona gra policjantkę Ha Chae Yoon, specjalistkę ds. negocjacji i sytuacji kryzysowych, która po ostatniej akcji, która skończyła się śmiercią zakładniczki na jej oczach podczas obławy oddziału SWAT, postanawia zrezygnować z pracy. Jej przełożony Jung (Lee Moon Shik) odkłada jednak jej wypowiedzenie na później, aż wróci z urlopu, a ona w tym czasie zdąża zostać wezwaną w pilnej sprawie… W kwaterze służb specjalnych zostaje przez uprzedniego wdrożenia w sprawę postawiona przed monitorem na żądanie terrorysty Min Tae Goo (Hyun Bin), który porwał jej szefa oraz dziennikarza. Na początku nie wiadomo, jakie są jego żądania, a głównym zadaniem Ha Chae Yoon jest przeciągnięcie rozmowy przez kolejnych czternaście godzin, w trakcie których oddział specjalny zinfiltrowałby jego kryjówkę mieszczącą się rzekomo w Cieśninie Malakka. Szczegóły tego wydarzenia są utajnione nawet przed główną bohaterką, ale w trakcie negocjacji odkrywa kolejne fakty wielkiej korupcji na wielu szczeblach w koreańskich służbach specjalnych oraz powody osobistej zemsty czarnego charakteru.

Debiutujący jako reżyser Lee Jong Seok, który asystował wcześniej przy „Ode to My Father” i „The Himalayas”, stara się ze wszystkich sił zawrzeć w swoim scenariuszu jak najwięcej napięcia przy możliwie jak najmniejszym ruchu, dlatego większość filmu to przede wszystkim konfrontacje słowne terrorysty łączącego się ze swojej kryjówki z Ha Chae Yoon oraz całym sztabem ludzi dookoła niej, którzy paradoksalnie nie chcą ujawnić jej wcale żadnych szczegółów akcji. Przeplecione to jest paroma scenami militarnymi pokazującymi postęp grupy uderzeniowej, co przywiodło mi na myśl wspomnienia o chińskim „Operation Mekong”, jednakże „The Negotiation” to głównie obraz dwojga ludzi siedzących po dwóch stronach monitorów.

Uważam, że to wielka sztuka stworzyć emocjonujący film, który dzieje się na tak ograniczonej przestrzeni, lecz ten jest może w połowie tak dobry jak „The Terror Live”. Konfrontacja Ha Chae Yoon z Min Tae Goo jest miejscami bardzo trywialna i kompletnie przewidywalna – on włącza swój urok bad boya, bezczelnie ją podrywając, ale przy tym grożąc bronią, natomiast ona siedzi ze łzami w oczach i próbuje być opanowana, kiedy wszyscy dookoła „wiedzą lepiej”, ale tylko rozsierdzają terrorystę, a przy tym również widza. Główna bohaterka wydaje się przez to miejscami kompletnie nieprofesjonalna, ale dodaje to trochę uwielbianego przez koreańskich widzów melodramatu… Nie mogło się przecież obyć bez tego, prawda? Tak samo jak bez owinięcia całej sytuacji wokół głęboko zakorzenionej korupcji na najwyższych szczeblach władzy, co można zobaczyć ostatnio w dosłownie każdym koreańskim filmie?

„The Negotiation” ma swoje zalety. Jest to wartki film akcji, który stopniowo odkrywa kolejne fakty, starając się zaskoczyć widza i choć po pewnym czasie zwroty w fabule stają się przewidywalne, niemniej więcej osób straciło życie, niż się mogłam spodziewać… Dlatego jest to niezła rozrywka na wieczór, bo na pewno nie coś, co zapisze się w historii kina koreańskiego.

1 komentarz dotyczący “The Negotiation

  1. Dobry film w amerykańskim stylu z całą plejadą znanych twarzy z małego i dużego ekranu. Może trochę przewidywalny, ale ogląda się go dobrze i bez nudy, a przecież o to chodzi. Znakomita rozrywka dla miłośników sensacji.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: