Burning

One comment

Znane też jako: Płomienie, Beoning, 버닝

Na podstawie: japońskiego opowiadania „Płonie stodoła” autorstwa Murakamiego Haruki

Gatunek: dramat, thriller

Reżyseria: Lee Chang Dong

Premiera: 2018

Obsada: Yoo Ah In, Steven Yeun, Jeon Jong Seo

 

Lee Chang Dong jeszcze nigdy nie nakręcił słabego ani nawet przeciętnego filmu, ale na jego nowe dzieło trzeba było czekać aż osiem w lat, w trakcie których pojawiły się newsy o kryminale z rodzaju polowanie na seryjnego mordercę z Won Binem, Sol Kyung Goo i Zhang Ziyi w rolach głównych (no, to bym chciała zobaczyć!), choć projekt ten został anulowany. Do samego „Burning” przyczepione były inne nazwiska, konkretnie Kang Dong Won w roli drugoplanowej u boku Yoo Ah Ina oraz idolka Sulli, jednakże film ujrzał światło dziennie w zupełnie innej formie, chyba przez nikogo niezakładanej, debiutując na wielkim ekranie magnetyczną Jeon Jong Seo oraz dając możliwość spojrzenia z zupełnie innej strony na hollywodzkiego aktora Stevena Yeuna, który na pierwszy rzut oka jest głównym punktem marketingowym „Burning”.

Przeczytałam gdzieś, że Lee Chang Dong nigdy się nie powtarza jako reżyser… Choć trochę żałuję, że nie zobaczymy w jego wykonaniu „klasycznego” kryminału lub filmu noir, to jednak podarował nam wolno rozwijający się, lecz zachodzący za skórę thriller inspirowany opowiadaniem popularnego Murakamiego Harukiego. Znając jego prozę, uważam, że reżyser znakomicie uchwycił jego przywiązywanie uwagi do detali, które później kiełkują niczym uporczywe myśli.

Jong Soo (Yoo Ah In) jest aspirującym pisarzem. Jego matka porzuciła go za młodu, a ojciec z problemem panowania nad złością stoi właśnie w obliczu skazania na karę więzienia za napaść. Dorabia sobie jako kierowca i wciąż nie ma pomysłu na swoją powieść w tej całej swojej smutnej egzystencji. Pewnego dnia spotyka Hae Mi (Jeon Jong Seo), koleżankę z dzieciństwa, która szybko go uwodzi, a później wyjeżdża spontanicznie do Afryki, prosząc Jong Soo, aby dokarmiał jej kota (tylko czy on w ogóle istnieje, czy jest to po prostu wymówka…?). Główny bohater jest już na tyle ogarnięty obsesją na jej punkcie, że bez wahania zgadza się odebrać ją z lotniska, kiedy wraca do kraju, ale wtedy poznaje jej nowego przyjaciela, którego spotkała w Kenii – bogatego, przystojnego i niezwykle tajemniczego Bena (Steven Yeun), w porównaniu do którego Jong Soo jest niedosięgającym mu do pięt chłopakiem ze wsi. Sfrustrowany i zazdrosny, staje się mimowolnie piątym kołem u wozu przy flirtujących ze sobą Hae Mi i Benie. Wychodzi z nimi na różne imprezy w Gangnam, stykając się ze społeczną elitą młodych, bogatych i jeżdżących Porsche, ale codziennie wraca do rozsypującego się domu rodzinnego w Paju blisko granicy z Koreą Północną. Kiedy wreszcie gotujące się w nim emocje znajdują ujście w wyznaniu uczuć Hae Mi, dziewczyna znika bez śladu. A Jong Soo niezdarnie próbuje znaleźć winę w socjopatycznym Benie, który przyznaje mu się, że jego hobby to podpalanie opuszczonych szklarni…

Stwierdzenie, że „Burning” jest filmem z rodzaju slow burn, jest strasznie oklepane, niemniej jednak nie ma lepszego określenia na thriller, który wcale nie epatuje scenami przemocy, tylko bez przerwy podgrzewa temperaturę kłębiących się w onieśmielonym Jong Soo emocji. Nie ma między nim a Benem tak naprawdę żadnych scen jawnego konfliktu, ale toksyczna męskość, gęsta atmosfera, gdzie można siekierę zawiesić oraz poczucie niższości głównego bohatera połączone z być może odziedziczoną skłonnością do popadania w gniew sprawiają, że widz siedzi jak na szpilkach, szukając wciąż znaczenia w najmniejszych detalach. Zupełnie jak główny bohater, który próbuje coś udowodnić, ale polega tylko na paranoidalnych przypuszczeniach.

Pośród tego wszystkiego stoi Hae Mi – nie jest jedynie obiektem żądzy i przyczyną konfliktu, ale fascynującą zagadką, która zdaje się szukać sensu swojego istnienia, odtwarzając taniec Wielkiego Głodu ze łzami w oczach. Jej skłonności do koloryzowania zacierają granicę między kłamstwem a prawdą dla Jong Soo i zresztą również dla widza, który chciałby prostych i jasnych odpowiedzi, jednakże „Burning” za nic nie poda ich na tacy, bo jest to film o (niespełnionych) pragnieniach…

Zdobyte nagrody

2018 Cannes International Film Festival:

  • FIPRESCI Prize
  • Vulcan Award

2018 International Adana Film Festival:

  • Golden Boll International Best Feature

2018 Buil Film Awards:

  • najlepsza reżyseria
  • najlepsza muzyka

2018 Busan International Film Festival:

  • Technical Award

2018 Grand Bell Awards:

  • najlepszy film

2018 Asia Pacific Screen Awards:

  • Jury Grand Prize

2018 Key West Film Festival:

  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2018 Korean Association of Film Critics Awards:

  • FIPRESCI Award
  • najlepsze zdjęcia
  • Critics’ Top 11

2018 Cine21 Awards:

  • najlepszy film
  • najlepsza reżyseria
  • najlepsze zdjęcia

2018 Director’s Cut Awards:

  • Special Mention Award

2018 Florida Film Critics Circle:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Steven Yeun

2018 Greater Western New York Film Critics Association:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Steven Yeun
  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2018 Los Angeles Film Critics Association:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Steven Yeun
  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2018 London Film Week:

  • najlepszy film
  • najlepsza reżyseria
  • najlepszy scenariusz

2018 Manaki Brothers Film Festival:

  • Golden Camera 300

2018 New Mexico Film Critics Awards:

  • najlepszy scenariusz adaptowany
  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2018 Oslo Film from the South Festival:

  • Silver Mirror Award

2018 Pingyao International Film Festival:

  • Crouching Tiger Hidden Dragon East-West Award

2018 ShinFilm Art Film Festival:

  • Shin Sang-ok Director Award dla Lee Chang Donga

2018 Toronto Film Critics Association:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Steven Yeun
  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2018 Tour du Cinéma Français:

  • Etoile du Cinéma Award

2019 Austin Film Critics Association:

  • najlepszy film nieanglojęzyczny

2019 National Society of Film Critics:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Steven Yeun

2019 Santa Barbara International Film Festival:

  • Virtuoso Award dla Stevena Yeuna

55th Baeksang Arts Awards:

  • Technical Award

Reklamy

1 comments on “Burning”

  1. Niepewności widza, który wciśnięty w fotel zastanawia się, czy na pewno dobrze rozumie to, co się dzieje na ekranie – nie da się opisać. Reżyser przekroczył granicę pomiędzy swoim wykreowanym światem a widownią, bo przerażenie, niedowierzanie i strach pojawiają się dopiero wtedy, gdy widz próbuje wypełnić luki w fabule i dopowiedzieć sobie, co tak naprawdę się wydarzyło. Czy ktoś się spodziewał takiego napięcia w dłużącym się, lakonicznym filmie, prawie bez dialogów? Rzadko się widzi takie mistrzostwo reżyserii, jeśli w ogóle.
    Co do nagród, myślę, że amerykańskie wyróżnienia dla Stevena Yeuna, który faktycznie jest dobry, ale przecież nie lepszy niż Yoo A In, pokazują tylko zaściankowość takich festiwali.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.