Forgotten Season

Znane też jako: Ityeojin Gyejeol,

Gatunek: thriller psychologiczny

Premiera: 2018

Obsada: Kim Moo Yeol, Go Bo Gyeol, Go Min Si, Jung Jun Won, Jae Ho, Lee Ji Ha

 

Mam szczególną słabość do thrillerów z serii KBS Drama Special, głównie dlatego, że gatunek ten jest niezwykle trudny w rozciągnięciu do szesnastu godzin standardowej koreańskiej dramy, a z drugiej strony jako film telewizyjny o niskim budżecie musi polegać przede wszystkim na reżyserii, atmosferze i aktorstwu. W „Forgotten Season” znajdziemy największą „gwiazdę” w całej antologii tego roku, aktora filmowego Kim Moo Yeola, jednakże pomimo wielkich oczekiwań nie włożę tego tytułu między uwielbiane przeze mnie „Monster”, „Sirius” lub „White Christmas”, ponieważ trudno pojąć jego esencję…

„Forgotten Season” otwiera scena, w której ktoś pozbywa się o zmroku zwłok, wyrzucając je na pole. Drama ta posiada jednak bardzo szkatułkową formę, dlatego zanim dojdziemy do jakiś odpowiedzi, poznajemy w niczym pomniejszych etiudach kolejnych bohaterów, którzy są ze sobą w jakiś sposób powiązani. Go Bo Gyeol zrzuca wreszcie szkolny mundurek ani nie wciela się w żadną koleżankę głównej bohaterki, tylko odgrywa postać Lee Eun Jae, która z uporem, kolejny rok z rzędu, próbuje zdać egzamin na policjantkę. Jej portret jest bardzo ponury – odcina się od innych ludzi, w kółko wkuwa prawnicze definicje i zdaje się być pozbawiona emocji, kiedy paradoksalnie próbuje przekonać podczas rozmów kwalifikacyjnych, że potrzebują takiej policjantki, jak ona, żeby móc wysłuchać próśb cywilów. Ta jednak ignoruje wyraźny krzyk z pokoju obok w gosiwonie, w którym mieszka i uczy się dalej…

Z drugiej strony dopiero po dłuższym czasie poznajemy postać graną przez Kim Moo Yeola – trzydziestoletni Heo Jun Ki podobnie jak Eun Jae wciąż próbuje zdać egzamin państwowy, kiedy jego młodszy brat Yoon Ki (Jung Jun Won) jest już znanym dziennikarzem telewizyjnym. Wydawać by się mogło, że jest z niego lekkoduch, ale to on właśnie zabija w szarpaninie wyśmiewającą się z niego Choi Ji Young (Go Min Si), na co przymyka oko zarówno Eun Jae, jak i właścicielka gosiwonu (Lee Ji Ha)…

„Forgotten Season” jest zatem thrillerem o tym, co siedzi w środku zwykłych ludzi – jak niespodziewanie wybuchają w nich tłumione emocje, jak poirytowani ignorują innych i jak maskują swoje błędy. Heo Jun Ki zdaje się nie mieć żadnych zadatków na mordercę, ale przechodzi drastyczną przemianę, natomiast ci, którzy wcale nie uciekają się do przemocy, tylko na nią pasywnie zezwalają, wydają się być w porównaniu nawet gorsi…

To wszystko zostało podane w niełatwej formie, powiedziałabym, że zbliżonej do tego, co można było zobaczyć w innych Drama Special, „A Dance From Afar” i „Slow”, mimo że jest to dzieło zupełnie innych twórców – nic nie jest podane na tacy, a najwięcej słów kryje w sobie wymowna cisza… „Forgotten Season” zdecydowanie skłania się w stronę arthouse’u aniżeli „mainstreamowego” thrillera.

Reklamy