recenzje filmów

No Mercy

Znane też jako: Sister, Unni, Midsummer, Eonni, 언니

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sensacyjny

Reżyseria: Lim Kyung Taek

Premiera: 2019

Obsada: Lee Shi Young, Park Se Wan, Lee Joon Hyuk, Choi Jin Ho, Lee Hyung Chul, Kim Won Hae, Yoon Song Ah, Shin Chul Min, Kim Ki Moo

 

Pierwszy koreański film 2019 roku mający premierę dokładnie w Nowy Rok nie zachwycił tak naprawdę chyba nikogo i nawet nie zebrał wielu widzów w kinach, mimo powolnego okresu, w którym niespodziewanym hitem stała się komedia o zamianie ciał. Nieoryginalne nazwane po angielsku „No Mercy” (jest już taki tytuł z 2010 roku z Sol Kyung Goo i Ryu Seung Bumem w rolach głównych…), znane pod roboczym tytułem „Midsummer”, a później nazwane oficjalnie „Unni” (kor. starsza siostra), niebezzasadnie przywiedzie na myśl film „Ahjussi”, będąc jego żeńską (gorszą niestety) wersją.

Najpłytsze streszczenie fabuły jest identyczne ze wspomnianym hitem Won Bina – główna bohaterka, która stara się ukryć swoją przeszłość, nagle musi wziąć sprawy w swoje ręce, kiedy nikt się nie przejmuje zniknięciem jej młodszej siostry. Idzie dosłownie po trupach… Dodając do tego trochę więcej szczegółów, Lee Shi Young wciela się w postać In Ae, która wychodzi z więzienia po półrocznej odsiadce za użycie nieuzasadnionej przemocy podczas swojej pracy jako bodyguard. Kiedy ma sobie ponownie ułożyć życie, opiekując się niedorozwiniętą młodszą siostrą Eun Hye (Park Se Wan), ta po prostu znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Nikt się nie przejmuje tą sprawą, dlatego In Ae sama odnajduje koleżanki z klasy Eun Hye, które znęcały się nad nią i podrzuciły je znajomym chłopakom, którzy z kolei wykorzystywali ją jako przynętę w motelach na starszych mężczyzn, których później okradali. Jest to jednak zaledwie początek całego efektu domina… In Ae etapowo odnajduje kolejnych ludzi, którzy krzywdzili i wykorzystywali seksualnie Eun Hye, rozprawiając się z każdym gołymi rękami.

W połowie „No Mercy” można dojść do wniosku, że to już spora przesada, ilu ludzi uwzięło się na biedną dziewczynę z niższym IQ… W klasie się nad nią znęcano, sprzedano ją drobnym gangsterom zajmującym się prostytucją, a później wziął ją sobie bardziej wpływowy gangster, który od kilku lat ma obsesję na jej punkcie. W dodatku kiedy główna bohatera odsiadywała wyrok, Eun Hye zajmował się właściciel pobliskiego sklepu, który również ją gwałcił, bo przecież niedorozwinięta dziewczyna nikomu nie powie, a potem podzielił się nią ze swoimi kumplami… Wszędzie tylko seks i przemoc, aż nieprzyjemnie się na to patrzy.

Eun Hye w kółko płacze ze swoją unni, natomiast 70% linijek In Ae ograniczają się do pytań „gdzie jest moja siostra?”. Przez to „No Mercy” ogłupia widza. Można było o wiele lepiej wykorzystać pomysł na fabułę i zemstę głównej bohaterki, ale podobnie jak do bólu powtarzalna jest przemoc seksualna wobec Eun Hye, tak samo In Ae krzywdzi dosłownie każdego, kogo spotyka i idzie dalej, jak tylko usłyszy kolejne nazwisko. Nie ma tu polotu ani nawet pozorów śledztwa…

Nie oszukujmy się jednak, „No Mercy” ma tylko jedną funkcję i jest to wykorzystanie całego potencjału Lee Shi Young jako aktorki kina akcji, której gloryfikowane jest doświadczenie w amatorskim boksie. Co prawda nie ma obecnie drugiej takiej kobiety w koreańskim kinie, może z wyjątkiem Ha Ji Won, ale „No Mercy” to po prostu jedna wielka wymówka do eksperymentów Lee Shi Young ze scenami akcji, która bije się z mężczyznami w czerwonej sukience i na szpilkach, a także wykonuje osobiście kaskaderkę samochodową. Jedyną zaletą tego filmu jest właśnie to przyziemne, realistyczne podejście do scen akcji, które są wykonywane bez dublerów i efektów komputerowych. Z drugiej strony można jednak pomyśleć, że jest to po prostu podyktowane niskim budżetem, a samo „No Mercy” nie różni się w sumie od tych wszystkich filmów klasy B i C niemających nawet premier kinowych, które gloryfikują przebrzmiałe gwiazdy kina akcji pokroju Stevena Seagala. Innymi słowy fabuła jest nieważna, chodzi tylko o naparzanie się na ekranie konkretnego aktora, w tym przypadku Lee Shi Young.

0 komentarzy dotyczących “No Mercy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: