Przykazania koreańskich dram, po raz kolejny, wersja wcale nie taka odświeżona

Brak komentarzy

Roztkliwianie się nad stereotypami koreańskich dram jest już trochę przestarzałe i oklepane, co nie? Przez ostatnie lata można było doświadczyć znacznych zmian wraz z powstaniem pod koniec 2011 roku nowych stacji telewizji kablowej, między innymi jTBC, coraz większym zróżnicowaniem gatunkowym nawet w dramach trzech głównych kanałów koreańskiej telewizji publicznej oraz wreszcie owocem wieloletniej pracy konglomeratu CJ E&M, który już nie tylko produkuje chick flicks dla tvNu… Jednak trudno się pozbyć starych nawyków?

Mimo że pomysł na amnezję bohatera w ostatnim akcie dramy jest już uważany nawet przez koreańskie media za żenujący, wciąż jednak utarte stereotypy znajdują swoje zastosowanie, szczególnie w dramach weekendowych. Najpierw do przetrawienia podaję przyświecające im przykazania, oczywiście z przymrużeniem oka:

Nie będziesz miała innych mężczyzn przede mną

Przeciętna bohaterka koreańskiej dramy jest niewinnym dziewczęciem, które zasłania oczy na widok fragmentu nagiego torsu płci przeciwnej, piszcząc przy tym, jakby kogoś zarzynali. Oczywiste jest więc, że taka kobieta, będąc w wieku dwudziestu-kilku lat, nie pocałowała nigdy nawet chłopca w przedszkolu… Pierwszy pocałunek bohaterki jest często katalizatorem rozwoju związku, mimo wcześniejszych odcinków wypełnionych krzykami, farsą i nielogiczną nienawiścią – bohaterka nie może zdzierżyć faktu, że została cmoknięta (opór metaforą zachowania dziewictwa?), ale przecież to tylko prowadzi do częstszego rozmyślania o głównym bohaterze, prawda?

„The Musical” (SBS 2011)

Nie będziesz wymawiała imienia ukochanego swego nadaremnie

Wypowiedzenie imienia swojego ukochanego przez żadnych sufiksów jak na przykład –ssi 
(w koreańskim „pan” lub „pani”) jest jeszcze bardziej symboliczne niż trzecia randka. Jako że przez szesnaście odcinków przeciętnej koreańskiej komedii romantycznej związek buduje się bardzo powoli, woła się mężczyznę po tytule jakim nazywa się go w pracy. Lub sunbaenim. Ewentualnie ahjussi, to przecież takie urocze. Ale nigdy po imieniu!

Pamiętaj, abyś dzień przełomowy święcił

W Korei z ochotą obchodzi się wszelkie dziwne rocznice, takie jak np. „sto dni związku”. Kiedy któraś połówka jest zbyt zajęta pracą lub zwyczajnie zapomni o święcie, tworzy się naturalnie dramatyczny zwrot w fabule – dziewczyna najczęściej rozbija z płaczem naczynia z przygotowanym jedzeniem w zlewie. „Przełomowe” może jednak stać się wszystko – dzień, w którym wylało się kawę na czyjeś spodnie czy tak jak w dramie „My Girl” (SBS 2005-2006) każdy opad śniegu.

Czcij ojca swego i matkę swoją, ale teściów jeszcze bardziej

W świecie koreańskich dram wszyscy bohaterowie muszą mieć traumatyczne życie, w którym brak jednego z rodziców lub nawet dwóch, ale obecność przyszłych teściów wcale nie wypełnia im tej luki. NIE ISTNIEJE małżeństwo bez silnego sprzeciwu rodziny. Bohaterka najczęściej nie przypada do gustu, bo jest sierotą lub ma za mało pieniędzy, nie ważne, jak bardzo by czciła teściów i obdarowywała ich prezentami za ostatnie pieniądze, jakie posiada. Teściowie są na tyle uparci i wredni, że mogą nawet wypisać ukochanego synusia z rodzinnego rejestru. Oczywiście to się nigdy nie zdarza, bo na dwa odcinki przed końcem przechodzą magiczną metamorfozę i godzą się na wszystko, obdarzając parę swoim błogosławieństwem.

Nie zabijaj

…bo nie ma takiej potrzeby, nie istnieje nic bardziej efektywnego niż RAK. Modne są też białaczka i postępująca amnezja, ale stary dobry nowotwór (oczywiście nie wiadomo jakiego narządu, po prostu nowotwór) pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie, podnosząc poziom dramatyzmu. Co prawda w koreańskich dramach bohaterowie łapią przeziębienie i wysoką gorączkę od najzwyklejszego przemoknięcia, ale stąd naprawdę tylko rzut beretem do wykrycia raka!

„The Scent of a Woman” (SBS 2011)

Nie kradnij

Nie ważne, ile by długów miał główny bohater i przez ile prowincji by go wierzyciele nie gonili jego złote serce, honor, prawość i pewnie też miłość do dziewczyny skutecznie go powstrzymają przed powzięciem środków niezbędnych do przeżycia, ale łamiących prawo. Jednocześnie bohaterowie dram nie stronią od przemocy fizycznej, utwierdzając nas w przekonaniu, że każdy zna jakieś kung-fu, aby poradzić sobie z czyhającymi na niego wierzycielami.

Nie mów fałszywego świadectwa o sobie przeciw ukochanemu swemu

W każdej dramie wypełnionej wielką, platoniczną miłością musi nastąpić zerwanie lub tymczasowa separacja na kilka odcinków przed zakończeniem serialu. Domyślnie ma to zostawić widza w niepewności, czy szczęśliwe zakończenie (pewne jak w każdej bajce o Kopciuszku) naprawdę będzie miało miejsce. Najlepszym na to sposobem jest uświadomienie głównemu bohaterowi prawdy o swojej ukochanej! Nie ważne, że przez kilkanaście odcinków był wielce w niej zakochany, szokująca wiadomość o tym, że tak naprawdę jest kilka lat starsza, chora na jakąś nieuleczalną chorobę lub dalece spokrewniona, niszczy to poprzednio wielkie uczucie w mgnieniu oka.

Nie pożądaj dziewczyny bliźniego swego

Bracia, przyjaciele, kuzyni, wujkowie i siostrzeńcy zawsze są zakochani w tej samej kobiecie. Nie muszą nawet zdawać sobie z tego sprawy, w pewnym momencie bohaterka zostaje zaskoczona przez kilku pretendentów do jej serca. Oczywiście zdobywa je ten najbardziej pokrzywdzony przez los, najbardziej gburowaty, ale też najprzystojniejszy.

…i mimo wszystko trzymaj się schematu

Tekst ten napisałam na polecenie kogoś siedem lat temu… czy po takim szmacie czasu nie jest jeszcze choć trochę aktualny…?

Do czego zmierzam w tym wszystkim? Do zasygnalizowania obecnego problemu publicznych stacji telewizyjnych (KBS, MBC i SBS), które przestały nadążać za kablówką, która ich przegania w procentach oglądalności, nie mówiąc nawet o generowanym szumie medialnym. Park Hee Ah w swoim artykule dla magazynu Ize [źródło] stawia tezę, że to wszystko jest wynikiem przeświadczenia, że telewizja publiczna jest „staromodna” – młodsze grupy widzów przestały tak często ją oglądać. Nie jest to do końca prawdą, ponieważ podaje się przykład, że taka drama jak „Red Moon, Blue Sun”, którą niestety trzeba uznać za porażkę MBC ze względu na jej niską oglądalność, z pewnością zyskałaby zupełnie inny wynik, gdyby była emitowana na antenie tvNu lub OCNu… Chodzi o młodszy target tych kanałów? Lepszy marketing?

Niestety nie ma co się oszukiwać, słupki oglądalności wciąż się najbardziej dla władz stacji telewizyjnych, bo na tym właśnie się zarabia. Co jednak robi taki KBS, który co roku gloryfikuje swoje wielkie weekendowe hity, które nigdy nie schodzą poniżej 20%? Ucieka się właśnie do tego rozwiązania, zamiast konsekwentnie wypracowywać sobie zupełnie nową markę niczym kanały należące do CJ E&M oraz jTBC. Zatem między eksperymentami gatunkowymi pojawiają się również takie familijne dramy, jak „What’s Wrong, Poong Sang?” (2019), które powinny mieć miejsce w ulubionym przez starszych widzów slocie sobotnio-niedzielnym, ale KBS woła na ratunek scenarzystów właśnie dram weekendowych, stereotypowo określanych jako makjangi, aby obdarzyli swoją „magią” również prime time’owe sloty. SBS zrobił to samo, dając Kim Soon Ok miejsce w tygodniu na „The Last Empress”. Przyciąga to weekendowych widzów i zdobywa kilkanaście procent oglądalności, ale przystając przy tej grupie docelowej widzów, jest to zaledwie doraźny środek na niską oglądalność, ponieważ nie może konkurować bezpośrednio z dramami kablówkowymi, które trafiają w gusta młodszych widzów, a chyba to właśnie im się najbardziej zazdrości sukcesu?

W takim kontekście stereotypowe przykazania koreańskich dram – coś, o czym z rozbawieniem pisało się często dziesięć lat temu w momencie gwałtownego wzrostu zainteresowania dramami z powodu ich coraz większej dostępności, wciąż przerażają swoją aktualnością…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.