MBC recenzje dram

My Love Patzzi

Znane też jako: My Feisty Girl, Nae Sarang Patjwi, 내 사랑 팥쥐

Na podstawie: bajki ludowej o Kongji i Patzzi

Gatunek: komedia romantyczna

Ilość odcinków: 10 x 60 min.

Premiera: 2002

Obsada: Jang Nara, Kim Rae Won, Kim Jae Won, Hong Eun Hee, Kim Kyung Shik, Shin Dong Mi, Kang Rae Yeon, Heo Jung Min

 

Najpierw trochę tła produkcji…

Wyobraźmy sobie jak to mogło wyglądać w 2002 roku… „My Love Patzzi” miało być krótką, ośmioodcinkową, niewymagającą dramą idealną na zakończenie wakacji. W tym samym czasie KBS emitował podobnie krótkie „Loving You”, gdyż najwyraźniej stacje te nie myślały o żadnym wielkim sukcesie, konkurując z kostiumowym megahitem SBSu „Rustic Period”, chociaż wszystkie trzy dramy okazały się być sukcesami i konsekwentnie „My Love Patzzi” zostało wydłużone.

Następna cecha wspólna ze wspomnianym „Loving You” to fakt, iż obie dramy są na dobrą sprawę takimi ówczesnymi „idolówkami” – obsada składała się z bardzo młodych aktorów dopiero robiących się popularnymi, a główną przynętą na widzów miały być gwiazdy kpopu w rolach głównych, odpowiednio Eugene z rozpadającego się już S.E.S oraz solistka Jang Nara. „My Love Patzzi” wydaje się być wręcz skrojoną pod nią dramą, gdyż wciąż kultywuje jej radosny, przyziemny wizerunek dziewczyny z sąsiedztwa po tym, jak wcześniej w tym samym roku stała się nową serialową gwiazdą dzięki innej komedii romantycznej, „Successful Story of a Bright Girl”. Tym razem jednak to ona miała grać główne skrzypce i być otoczona przez dodatkowo kolejnego głównego bohatera, bo zamiast pojedynczego Jang Hyuka, w „My Love Patzzi” mamy dwóch w miarę równorzędnych głównych bohaterów i pretendentów do serca granych przez „dziką kartę” Kim Rae Wona, jeszcze sprzed sukcesu „Attic Cat” oraz Kim Jae Wona, dla którego rok 2002 był najlepszy w całej karierze, zaliczając trzy kolejne hity – „Romance”, „Rival” i właśnie „My Love Patzzi”.

…i jeszcze tło kulturowe

Recenzowana drama jest współczesną wersją bajki ludowej, którą chyba można nazwać „koreańską wersją” Kopciuszka. Jak widać, siostry Hong nie były pierwsze w wykorzystaniu takiego konceptu przy ich debiutanckim „Delightful Girl Chun Hyang”… W każdym razie podobnie jak na przestrzeni ostatnich lat pojawiały się najróżniejsze wariacji na temat Chun Hyang, „najwierniejszej i wiernych”, które też często zakładały hipotetyczne scenariusze, co by było, gdyby Mong Ryong zakochał się nie w niej, a w jej służce Hyang Dan, tak samo „My Love Patzzi” wywraca do góry nogami historyjkę o dobrej Kongji i jej złej siostrze przyrodniej Patzzi, chociaż morał pozostaje ten sam – kto ciężko pracuje, będzie w końcu doceniony.

W tej dramie to główna bohaterka jest tytułową „Patzzi” – Yang Song Yi (Jang Nara) od dzieciństwa rywalizowała z Eun Hee Won (Hong Eun Hee) uznawaną za piękną i dobrą „Kongji”, chociaż tylko ona wiedziała, że kryje w sobie dużo więcej nieoczekiwanej przez nikogo zawiści. Dlaczego dziewczyny przez tyle lat były przyjaciółkami, skoro bez przerwy podkładały sobie świnię, do tej pory nie mogę zrozumieć… W każdym razie Hee Won załatwia Song Yi pracę, choć później okazuje się, że dla własnej chęci poniżenia jej główna bohaterka zostaje maskotką w parku rozrywki pokroju Everlandu, w którym Hee Won pracuje w administracji. Nikt z innych pracowników jej nie lubi – Song Yi jest roszczeniowa, niewdzięczna i nie przyjmuje żadnej krytyki, choć jedyną osobą, którą zdaje się to bawić, jest trener fok Kim Hyun Sung (Kim Rae Won), który później staje się jej jedynym przyjacielem.

Song Yi chce spowodować awarię kolejki w parku, za którą odpowiedziałaby Hee Won, ale szybko przestaje, kiedy ktoś pojawia się w warsztacie. Jest nim syn właściciela parku, Kang Seung Jun (Kim Jae Won), który ma go przejąć. W wyniku działań Song Yi następuje spięcie w obwodach i w konsekwencji pożar kolejki, z której ratuje Seung Juna i znika w popłochu, aby nikt się nie dowiedział, że wypadek został spowodowany przez jej bezmyślność. Seung Jun jednak wszczyna poszukiwania swojego „anioła-stróża”, w którym chyba się zakochał, a dla Song Yi jest to okazja, aby utrzeć nosa wszystkim, którzy do tej pory śmiali się z niej.

Klasyczna historia o nieporozumieniach i ukrytych prawdach

Przyznaję, że jestem trochę w szoku, jak z początku bardzo niesympatyczna wydawała mi się Jang Nara, ponieważ takie charaktery z reguły zarezerwowane są dla przystojnych chaeboli z traumami z dzieciństwa… Nie podejrzewam, aby w tamtym okresie była druga taka bohaterka jak Yang Song Yi… Co najważniejsze, pomimo podobnego konceptu dziewczyny z sąsiedztwa była ona zgoła inna niż Cha Yang Soon, którą Jang Nara zagrała w „Successful Story of a Bright Girl”. To nie była postać, która ciężko pracuje z uśmiechem na twarzy, bo ma złote serce, ale typ człowieka, którego chyba można częściej znaleźć w prawdziwym życiu – niecierpliwa, łatwo wybuchająca dziewczyna, która zawsze robi wszystko na opak, tak więc kiedy ktoś źle mówi na jej temat, nie wyciąga wcale z tego żadnych wniosków, tylko unosi się dumą i postanawia zerwać kontakt lub odegrać się, jeśli nadejdzie ku temu okazja. Jednocześnie w głębi duszy zdaje się sprawę z jej beznadziejnej pozycji, chociaż kiedy emocje biorą górę, nie potrafi się powstrzymać, żeby czegoś nie palnąć. Dlatego ciężko pracuje na najniższych stanowiskach, choć przynajmniej bez tego stereotypowego entuzjazmu.

Wydaje mi się, że to trochę taki skrót do domniemanego „rozwoju” postaci – przedstawić najpierw niesympatyczną bohaterkę, aby z biegiem czasu widzowie ocieplili się w stosunku do niej. „My Love Patzzi” to oczywiście nie jest szczyt scenopisarstwa, tylko zapychacz czasu. Konflikty są w tej dramie sztampowe i wynikają głównie z niemówienia prawdy – teoretycznie zakochany Seung Jun zmienia nastawienie do Song Yi, kiedy dowiaduje się, że to ona spowodowała niebezpieczny wypadek, natomiast Hyun Sung ukrywa chorobę, która miałaby ich rozdzielić. Hee Won jest klasyczną, knującą przeciwko głównej bohaterce second lead. Warto jednak podkreślić fakt, iż „My Love Patzzi” jest jedną z nielicznych starych dram, które rzeczywiście nazwałabym „komedią romantyczną”, a nie „melodramatem”. Humor trzyma się przez wszystkie odcinki, głównie dzięki bohaterom drugoplanowym, którzy są typowymi comic relief.

Niestety to moje dobre zdanie nie przełoży się realnie na wysoką ocenę „My Love Patzzi”, gdyż zwyczajnie wciąż jest to sztampowa drama, która w żadnym wypadku nie jest ponadczasowa i bardzo trąci myszką. Mimo że obecnie taki oldskul paradoksalnie pomaga mi przełknąć starsze dramy, przykładając do nich inne miary niż do tych współczesnych, jeszcze bardziej segreguje je przez to do trzech koszy – absolutnych klasyków, typowych dram i absolutnych śmieci. „My Love Patzzi” należy do tej grupy pośrodku.

Zdobyte nagrody

2002 MBC Drama Awards:

  • najlepszy nowy aktor – Kim Jae Won
  • nagroda popularności dla Kim Jae Wona

Ocena:

Fabuła – 5/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 6/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 5,75/10

Reklamy

0 komentarzy dotyczących “My Love Patzzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: