Zapowiedź 4 kolejnych dram na Netfliksie, a tak poza tym to o inwestycjach

Brak komentarzy

Zacznijmy może od tego, że urwane cliffhangerem „Kingdom” rozpoczęło już zdjęcia do drugiego sezonu, pomimo napiętego grafiku Joo Ji Huna ze względu na granie w emitowanej właśnie dramie „Item”. Miejmy nadzieję, że ujrzymy go już na początku przyszłego roku, aby nie czekać tyle, co na premierę pierwszych sześciu odcinków… W międzyczasie wykrystalizowały się już konkretne zapowiedzi kolejnych czterech koreańskich original series Netfliksa, ale rozczarowująco, jak dla mnie, 3/4 z nich to dla kontrastu romanse.

Pierwszy zapowiedziany tytuł ma już konkretną datę premiery – 18 kwietnia na platformie pojawi się „My First First Love” z Ji Soo, Jinyoungiem z B1A4 i Jung Chae Yeon w rolach głównych, odwieczna historia o crushu na swoją przyjaciółkę z dzieciństwa oraz mylącej granicy między przyjaźnią i miłością. Odrobinę nadziei wzbudza we mnie fakt, iż scenarzystka Jung Hyun Jung (seria „I Need Romance”, „Discovery of Romance”, „Romance is a Bonus Book”) jest kreatorką tej dramy, zresztą przypominającej mi o napisanym przez nią „Because It’s The First Time”, choć oznacza to mniej więcej tyle, że podała pomysł, który potem rozwinęła inna scenarzystka.

Drugim tytułem, którego zapowiedzi można datować na odległe czasy, kiedy zaczęto mówić o „Kingdom”, jest adaptacja webtoon „Love Alarm” – o licealistach, którzy posługują się wygodną aplikacją wskazującą, kto w promieniu 10m żywi do ciebie uczucia. Od samego początku rola głównej bohaterki powierzona była Kim So Hyun, ale dopiero ostateczny casting głównych bohaterów (Jung Ga Ram i Song Kang) narobił mi trochę oczekiwań, szczególnie ze strony tego pierwszego, który jest coraz wyraźniejszy w filmach.

Trzeci tytuł raczej mnie interesuje, ale pewnie i tak obejrzałabym go w wolnej chwili – Yoon Hyun Min i Go Sung Hee są potwierdzeni w głównych rolach w „I, Holo, You”. Jest to historia o samotnej kobiecie, której w posiadanie dostaje się hologram perfekcyjnego mężczyzny granego przez Yoon Hyun Mina, który wcieli się w również w jego wynalazcę. Pomysł wydaje mi się być żywcem wyjęty z filmu „Blade Runner 2046”, choć pewnie wyjdzie z tego coś na kształt japońskiej mangi „Absolute Boyfriend”, którą chciano remake’ować już dekadę temu, ale jakoś do tego nie doszło (nie sądzę też, abyśmy prędko zobaczyli nakręconą już adaptację z Yeo Jin Goo, Minah z Girl’s Day i Hong Jong Hyunem…).

Ostatnia drama za to wzbudza moje wielkie zainteresowanie dosłownie wszystkim – aktorami, reżyserką, fabułą… Lee Kyung Mi, cudownie ekscentryczna autorka filmów „Crush and Blush” oraz „The Truth Beneath” nakręci swoją pierwszą dramę, horror komediowy „School Nurse Ahn Eun Young” na podstawie powieści o szkolnej higienistce zajmującej się również egzorcyzmami. W tytułową rolę wcieli się Jung Yumi, natomiast niedawno wyszły newsy, że do głównej roli męskiej nauczyciela został zatrudniony Nam Joo Hyuk, który obecnie wykazuje niesamowity progres w dramie „The Light in Your Eyes”.

Stwierdziłabym, że pierwsze trzy zapowiedziane tytuły Netfliksa wydają się być na poziomie webdram, kiedy „School Nurse…”, właśnie ze względu na stojące za nią nazwiska mające wiele wspólnego ze światem kina, czymś lepszym lub przynajmniej „lepiej zapowiadającym się”, niczym „Kingdom”. Koreańskie Netflix original series są jeszcze w totalnych powijakach, dlatego tak naprawdę trudno stwierdzić czy wyjdzie z tego coś przełomowego, czy ktoś naprawdę zainwestuje w takie seriale, bo jak na razie pojawiają się głosy, że pomimo nieśmiało pojawiających się koreańskich produkcji na tej platformie (m.in. oryginalnego variety show „Busted”), może to być na razie tylko chwilowy trend. Najwyraźniej koreańscy producenci zawiązali współpracę z Netfliksem, kiedy coraz trudniej o to z chińskimi inwestorami ze względu na nakładane przez ichniejszy rząd cenzury, ale czy zdołają pokonać jeszcze większe różnice kulturowe?

Z innej beczki, czy zauważyliście, że koreański katalog Netfliksa, przynajmniej ten dostępny w polskiej edycji tej platformy, zawiera przede wszystkim dramy stacji kablowych – tvNu, OCNu i jTBC? Jest to spowodowane tym, że Studio Dragon, główne studio produkcyjne konglomeratu CJ E&M, które posiada m.in tvN i OCN, według newsów zainwestowało ponad 125 mln dolarów, aby nawiązać współpracę z zagranicznymi mediami – Warner Bros, Netfliksem, Amazonem, AMC i ITV, a planuje zainwestować jeszcze więcej, aby w 2020 roku osiągnąć cel, jakim jest posiadanie 40% rynku koreańskich dram.

Jak to możliwe, kiedy telewizyjne sloty nie mogą się rozmnożyć w czasie? Inwestując właśnie w inne platformy oraz wygryzając z rynku mniejsze studia produkcyjne – już w tym momencie założone ledwo ponad dwa lata temu Studio Dragon jest największym takim Korei i bierze udział w tworzeniu nie tylko dram na potrzeby stacji kablowych należących do CJ E&M, ale też np. SBSu. Co ciekawe, sam SBS (i jTBC) stoi przed decyzją o odłączeniu swojego studia produkcyjnego od stacji telewizyjnej, gwarantując mu większą niezależność, na wzór Studio Dragon właśnie.

Do stawki dołączają również studia filmowe, które zaczynają inwestować w produkcję dram – NEW Entertainment, którego pierwsze tytuły („Miss Hammurabi” i „The Beauty Inside”) miały premierę na antenie jTBC w zeszłym roku, oraz Showbox, który dopiero ma podpisane kontrakty na adaptacje kilku webtoons.

Realnie w ciągu roku na antenie głównych koreańskich stacji telewizyjnych może zostać wyemitowane około stu dram, ale co roku rynek zakłada większy target, licząc nawet na sto-kilkadziesiąt mini-serii. Jaki wyciągam z tego wszystkiego wniosek? Wywołuje to ogromną rywalizację na rynku koreańskich dram. Wiele projektów rozpoczyna zdjęcia nawet bez znalezienia stacji telewizyjnej, a później idzie w niepamięć, topiąc pieniądze. Być może ogromny sukces Studio Dragon jest inspirujący, być może z drugiej strony doprowadza do hegemonii jednego kolosa. Trudno jednak nie zauważyć, że w ostatnich dwóch latach to właśnie koreańskie telewizje kablowe oferowały najciekawsze dramy na najwyższym poziomie technicznym, tak więc miejmy nadzieję, że z tego wszystkiego przynajmniej to się utrzyma oraz przejdzie też na Netfliksa, zamiast zrzucać tam seriale, które nie mogły znaleźć miejsca w koreańskiej telewizji (jak np. „My Only Love Song”) oraz webdramy.

Źródła:

  • „주연 캐스팅 완료!”…공개 앞둔 넷플릭스 한국드라마 4作 (@ChosunIlbo)
  • „2018년 넷플릭스 드라마·예능 온다”…공습 주의보 (@Edaily)
  • 스튜디오드래곤, 아마존·넷플릭스와 글로벌 드라마 제작에 1420억 투자 (@Hankyung)
  • 미생·시그널·도깨비 만든 스튜디오드래곤 “2020년 한국 드라마 시장 점유율 40% 목표” (@g-enews)
  • 중간광고 앞둔 SBS “드라마 스튜디오 설립” (@MediaToday)
  • 쇼박스, 드라마 시장 진출…‘이태원 클라쓰’ ‘대새녀’ 판권 계약 (@SportsDonga)
  • 내년 드라마 130편 ‚봇물’…제작시장 호황 예고 (@Hankyung)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.