Possessed

Brak komentarzy

Okrągła recenzja dramy numer 600.

Znane też jako: Possession, Bingui,

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: thriller, kryminalny, fantasy, komedia

Ilość odcinków: 16 x 70 min.

Premiera: 2019

Obsada: Song Sae Byuk, Go Jun Hee, Yeon Jung Hun, Jo Han Sun, Park Sang Min, Lee Won Jong, Park Jin Woo, Kwon Hyuk Hyun, Ahn Eun Jin, Won Hyun Jun, Jang Hyuk Jin, Jo Wan Ki, Lee Ji Hae, Gil Hae Yeon

 

Po prawie całym 2018 roku spędzonym na antenie OCNu pod znakiem elementów nadprzyrodzonych wywołujących terror i przerażenie, „Possessed” wydaje się być łabędzim śpiewem tego trendu, przynajmniej do czasu, kiedy telewizja ta nie powróci do motywów szamańskich i egzorcystycznych. Mamy z grubsza ten sam wątek przewodni, co w „The Guest” (OCN 2018) lub „Priest” (OCN 2018-2019), czyli w najogólniejszych słowach walkę ze złem, które opętuje kolejne osoby, ale tym razem w kontekście wyłącznie rdzennym, szamańskim. Dlatego z jednej strony wcale mnie to nie dziwi, że drama została włączona do międzynarodowego katalogu Netfliksa, ale… znajdą się lepsze?

Niespodziewany duet do walki z duchami

W latach 90. seryjny morderca Hwang Dae Doo (Won Hyun Jun) jest nieuchwytnym, sadystycznym zbrodniarzem, na którego trop wpadł tylko detektyw Kim Nak Chun (Jang Hyuk Jin). Doprowadził do jego kary śmierci, jednakże ponad dwadzieścia lat później Hwang Dae Doo powraca jako zły duch, który wciąż ma nieopanowaną rządzę mordu.

Gburowaty detektyw Kang Pil Sung (Song Sae Byuk) nie jest jakimś umysłowym asem wydziału, ale wykonuje fizyczną robotę i to się ceni. Wskutek pewnego incydentu spotyka piękną właścicielkę butiku z używaną odzieżą Hong Seo Jung (Go Jun Hee), która bierze go z wyglądu za oprycha, ale odkrywa z zaskoczeniem, że posiada rzadką, czystą duszę, która przyciąga inne zjawy nie potrafiące pogodzić się ze swoją śmiercią. Główna bohaterka odziedziczyła moce szamańskie po swojej matce, ale odwleka swoje przeznaczenie zostania boską sługą. Sprawia natomiast, trochę ze złośliwości, że Pil Sung od pewnego momentu widzi te wszystkie duchy gromadzące się wokół niego, czego się boi.

Bohaterowie łączą siły, kiedy wydarza się więcej morderstw przypominających modus operandi Hwang Dae Doo. Okazuje się, że chirurg Sun Yang Woo (Jo Han Sun), mający obsesję na jego punkcie, wykonuje rytuał sprowadzający jego ducha i pozwala mu posiąść swoje ciało. Czarny charakter rośnie w siłę, kiedy pochłania próbującą stawić mu opór szamankę Geum Jo (Gil Hae Yeon), która jest matką Seo Jung. Główna bohaterka postanawia wypełnić swoje przeznaczenie, natomiast Pil Sung ofiarowuje siebie, aby jego ciało mógł posiąść duch zmarłego detektywa Kim Nak Chuna, który jako jedyny byłby w stanie stawić czoło Hwang Dae Doo.

Kiedy akcja scooby gangu staje się coraz poważniejsza…

Koreańskie dramy znane są ze swoich nieoczywistych mariaży gatunkowych, a to właściwie było głównym punktem reklamowym „Possessed”. Na konferencji prasowej przed jego premierą reżyser i aktorzy obiecywali „nowy rodzaj” dramy niczym „Goblin” (tvN 2016-2017), ale zrobili po prostu rzecz odwrotną, czyli dołączyli komedię i romans do standardowego thrillera kryminalnego z elementami nadprzyrodzonymi. Mogło to wyjść dużo lepiej… „Possessed” jest dramą balansującą gdzieś na granicy przeciętnej i względnie dobrej, czyli takiego 6/10 w skali, które daję tak naprawdę większości koreańskich seriali, jakie oglądam. Nic w tym wyjątkowego, a w sumie szkoda, gdyż tytuł ten miał potencjał na stanie się rzeczą ekscentryczną, intrygującą, kultową…

Zacznijmy może od samych aktorów obsadzonych w rolach głównych – są to tak nieoczywiste wybory, ale żeby jeszcze połączyć Song Sae Byuka i Go Jun Hee wątkiem romantycznym?! Byłam zachwycona świeżością tego pomysłu. Niestety wykonanie go było nadzwyczaj niezdarne, podobnie zresztą jak cała inkluzja elementów komediowych… Pomimo ich istnienia trudno nazwać „Possessed” horrorem komediowym lub czarną komedią, bo jest to tak niespójne. Humor bierze się z lżejszych scenek rodzajowych z udziałem policjantów z komisariatu lub samej postaci Kang Pil Sunga, który chce być uważany za twardziela, ale nie jest do końca kompetentny w pracy śledczej i do tego tchórzy w obecności duchów. Kiedy „Possessed” skupia się na byciu kryminałem, elementy te idą w odstawkę, co właśnie powstrzymuje mnie przed nazywaniem tej dramy czarną komedią.

Spotkałam się z mnóstwem wyrazów rozczarowania torem fabuły „Possessed”, dlatego przygotowywałam się na najgorsze podczas oglądania tej dramy, ale jak zwykle w takiej sytuacji mój odbiór stał się pozbawiony większych emocji. Postawiłabym tę dramę gdzieś obok „Priest” jako podobną próbę wykorzystania i połączenia wielu popularnych motywów z wcześniejszych dram, tyle że tamten serial przynajmniej zapada w pamięć dzięki wspomnianemu w mojej recenzji odważnemu zwrotowi akcji, który każe zrewaluować wszystko, co się wydarzyło do jego momentu. W porównaniu do tego „Possessed” nie posiada takiej zalety. Drama okazuje się być po prostu „standardowa” w kontekście dotychczasowych koreańskich kryminałów telewizyjnych z jakimiś ekstra motywami nadprzyrodzonymi dla dekoracji, a jej jedyną cechą wyróżniającą jest „odważny” casting odtwórców głównych postaci. Song Sae Byuk i Go Jun Hee z początku przełamują swoje dominujące wizerunki sidekicka i wytwornej second lead z dotychczasowych ról, ale ich wątek romantyczny poza pierwszą fazą niespodziewanego flirtu jest dalej kompletnie nieprzekonujący. Bardzo to przeszkadza, kiedy w drugiej połowie mają odgrywać tragicznych kochanków, z których jedno musi umrzeć, aby powstrzymać zło, ale samolubnie uciekają przed kłopotami. Co więcej, Go Jun Hee jest niezła w komedii romantycznej, bo tak w sumie można określić ich interakcję, ale dużo sztywniejsza w melodramacie. Po prostu trudno było uwierzyć, aby w tak krótkim czasie połączyło ich tak silne uczucie, ponieważ nie ma dużej chemii między nimi. Byłam po prostu ubawiona samym faktem, jakoby ktoś tak olśniewający i pewny siebie jak Hong Seo Jung interesował się niechlujnym Kang Pil Sungiem…

Jeśli odciąć się od wątku romantycznego zrobionego dość na siłę, „Possessed” jest całkiem przyjemnym w odbiorze kryminałem, który można podzielić na trzy rozdziały zgodnie z tym, czyje ciało posiada duch Hwang Dae Doo. Czarnymi charakterami stają się kolejno rozpoczynający ten cały koszmar chirurg Sun Yang Woo, a później chaebol Oh Soo Hyuk (Yeon Jung Hun) i gangster Jang Chun Seob (Park Sang Min). Widać, że aktorzy wcielający się w nich mają sporą frajdę z przesadzania w imię aktorskiej ekspresji psychopaty i ja również taką miałam, oglądając ich. Oznacza to jednak tyle, że totalnie brakuje „Possessed” subtelności – nie tylko tej aktorskiej, ale również artystycznej. Drama ta jest kotłem różnych pomysłów. Pozostawiła mnie z myślą, że coś za dużo śmierci w dramie, która miała być też w pewnej mierze komediowa…

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 6/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 6/10

Średnia – 6,25/10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.