Jak nie sequele, to remake’i koreańskich dram!

One comment

Czy to kryzys kreatywności? A może pytanie retoryczne, którego można spokojnie nadużyć w każdym tekście o wciąż niezbyt udanych pomysłach sequeli w świecie koreańskich dram, który właśnie odróżnia się od innych seriali brakiem wielosezonowego formatu? W każdym razie w przeciągu tego tygodnia pojawiły się w koreańskich mediach dwa szokujące dla mnie newsy o… rodzimych remake’ach dram. Ha, to jakaś nowość!

Powtórzę znowu jak mantrę, że pomysły sequeli najbardziej popularnych niegdyś, kultowych dram wciąż unoszą się w powietrzu, nieważne jak bardzo wydawałyby się absurdalne. Jednak tym razem zamiast robić drugie części zamkniętych przecież historii (dlatego nigdy nie przyklasnę pomysłowi „Dae Jang Geum 2” lub „Winter Sonaty 2″…), pojawiły się całkiem interesujące pomysły ADAPTACJI wcześniej istniejących dram, tak więc uwspółcześnienia ich.

Jakieś porządne CGI zamiast tego?

Najpierw na początku tego tygodnia wypłynął news o reboocie horroru „M” (MBC 1994) oraz pytania, kto zostanie „drugą Shim Eun Ha”? Produkcja o tytule roboczym „M2020” na razie nie może się podzielić żadnym dalszym potwierdzonym info, tak więc istnieje spora szansa, że zniknie w development hell, podobnie jak wiele innych takich projektów… Jednak muszę przyznać, że dopiero w momencie jej ogłoszenia zdałam sobie sprawę z tak prostej rzeczy – po co w ogóle porywać się na jakieś wymuszone sequele dram, które ich wcale nie potrzebują, kiedy można zrobić remake? Wydaje się, jakby każdy co słynniejszy slasher z lat 80. doczekał się adaptacji po ponad dwudziestu latach. „M2020” można wrzucić właśnie do tej kategorii. Jestem nawet troszkę ciekawa, jak wyglądałyby efekty specjalne przy obecnych możliwościach technicznych koreańskiej telewizji…

Drugim newsem, który rozprzestrzenia się od wczoraj, jest pomysł remake’u „Que Sera, Sera” (MBC 2007). Początkowe artykuły mówiły o czymś nazywanym „Que Sera, Sera 2”, ale późniejsze sprostowały, że na talerzu nie znajduje się druga część tego kontrowersyjnego melodramatu, ale konkretnie jego remake. Co ciekawe, w projekt rzekomo są zaangażowani ten sam reżyser oraz scenarzystka, a propozycje głównych ról ponownie powędrowały do Erica i Jung Yumi. Mam mieszane uczucia co do tego… Można odnieść wrażenie, jakby starano się za wszelką cenę nie zawieść fanów oryginału, ale czy z drugiej strony to nie jest jakieś krzywe zwierciadło? Podejście numer dwa, tylko poprawione? Co takiego jest niby do naprawienia w istniejącym już „Que Sera, Sera” poza uwspółcześnieniem stylizacji bohaterów? Z wielką chęcią obejrzałabym ten tandem aktorski ponownie, po raz trzeci po wspomnianej produkcji oraz „Discovery of Romance” (KBS 2014), ale może w czymś innym.

Źródła:

  • 드라마 ‚M’ 26년만에 리부트..제2의 심은하는 누구?[★FOCUS] (@Starnews)
  • 에릭×정유미, ‘케세라세라’ 리메이크작서 다시 만날까…“출연 긍정 검토 중 (@SportsKyeonghan)
Reklamy

1 comments on “Jak nie sequele, to remake’i koreańskich dram!”

  1. To dopiero wiadomość! Chetnie obejrzałabym remake Que Sera, Sera z powodów sentymentalnych i dla tych samych aktorów, nawet gdyby był słabszy od pierwowzoru, ale nie przesądzajmy bo może… W każdym razie jeżeli powstanie ten i parę innych nie mogłabym sobie odmówić ciekawości.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.