Netflix recenzje dram

Love Alarm

Znane też jako: Joahamyeon Ullineun, 좋아하면 울리는

Na podstawie: manhwy „Love Alarm” autorstwa Chun Kye Young

Gatunek: romans

Ilość odcinków: 8 x 60 min.

Premiera: 2019

Obsada: Kim So Hyun, Song Kang, Jung Ga Ram, Go Min Si, Lee Jae Eung, Shin Seung Ho, Z.Hera, Kim Shi Eun

 

„Love Alarm” jest trzecią oryginalną koreańską dramą Netfliksa po „Kingdom” i dwu-sezonowym „My First First Love”, która na szczęście nie pokrywa się zbytnio z tym drugim tytułem, mimo że oba seriale są adresowane do nastolatków i młodych dorosłych. Już sama obsada na etapie zapowiedzi ekscytowała mnie niezmiernie, głównie Jung Ga Ram, którego widziałam wcześniej w rolach drugoplanowych w kilku filmach (polecam „The Odd Family”). Jednocześnie im bliżej było do premiery, tym bardziej ten entuzjazm opadał, gdyż „Love Alarm” sprawiało dla mnie wrażenie po prostu typowego koreańskiego melodramatu przybranego tylko interesujący konceptem na miarę sci-fi… Wciąż do tej pory nie potrafię znaleźć złotego środka między wierzchnią warstwą tej dramy, która jest kolejnym trójkątem romantycznym archetypicznych bohaterów, a potencjałem, jakiego doszukiwano by się w „Love Alarm”. Akurat można mieć całkiem sporo przemyśleń w trakcie seansu na temat roli social media we współczesnym świecie i ewentualnych zagrożeń z tym związanych, ale czy w głębi duszy nie jest to po prostu romans jak wiele innych…?

Presja serca na dłoni

Tytułowe Love Alarm (kor. Joalarm) to najmodniejsza aplikacja na telefon, która informuje, kto z jej użytkowników w odległości dziesięciu metrów darzy cię uczuciem. Niemalże wszyscy ją posiadają, dlatego powiadomienie Joalarm stało się „najpewniejszym” dowodem na uczucia, które regularnie sprawdzają nawet pary, które już ze sobą są, a także wyznacznikiem popularności – brak sympatii, która „zadzwoniłaby twoim dzwonkiem” jest równoznaczna z byciem kimś gorszym w społeczeństwie…

Tak naprawdę apka ta nie jest w stanie zmierzyć prawdziwej miłości, ale rozpoznaje, kto uważa kogoś za atrakcyjnego ze względu na (zapewne?) przyspieszone tętno. Czy jednak nie odzwierciedla to w inteligentny sposób współczesnej gorączki na zbieranie lajków na Facebooku lub Instagramie, co ma być równoznaczne z „miłością” fanów? „Love Alarm” w paru krótkich scenach zarysowuje potencjalne niebezpieczeństwa związane z nadmierną ekspozycją, takie jak na przykład niechciana demaskacja uczuć, szczególnie w przypadku osób próbujących je pogrzebać, ale tak naprawdę w centrum tego wszystkiego stoi po prostu trójkąt miłosny oraz typowo melodramatyczne poświęcanie się i odrzucanie drugiej osoby dla jej dobra paradoksalnie w świecie, w którym każdy pragnie jakiejkolwiek atencji dla podniesienia ducha.

Trójkąt ten tworzą bohaterowie będący chodzącymi stereotypami. Główna bohaterka Kim Jo Jo (Kim So Hyun) jest sierotą wychowywaną przez niechętną jej ciotkę, która mieszka razem jeszcze z popularną w szkole kuzynką Gul Mi (Go Min Si), która nią gardzi i wręcz się nad nią znęca. Od dłuższego czasu w Jo Jo zakochany jest Lee Hye Young (Jung Ga Ram), który dorabia w tym samej knajpie z barbecue. Jego najlepszym przyjacielem jest bogaty syn polityka Hwang Sun Oh (Song Kang), mimo że jego matka jest gosposią w jego domu. Ten zauważa, że Hye Youngowi podoba się Jo Jo, dlatego na przekór całuje ją jako pierwszy. Joalarm zaczyna brzęczeć im obojgu, jego najlepszy przyjaciel rycersko usuwa się w cień, jednakże Sun Oh i Jo Jo niedługo cieszą się z bycia nową najgorętszą parą w szkole, gdyż w pewnym momencie rozdzielają ich dzielące ich różnice społeczne oraz bagaż emocjonalny, którym główna bohaterka nie chce się podzielić. Co wtedy robi? Zrywa ze swoim chłopakiem dla „jego dobra”. Czy wtedy Hye Young będzie miał wreszcie szansę?

Wiecznie w niepewności

Wydaje mi się, że ostatecznie wystawiłam „Love Alarm” wyższą ocenę niż tak naprawdę to odczuwam, ale dochodzą do niej jeszcze inne czynniki… Spodobał mi się pomysł generowanych komputerowo okręgów, które zaznaczają dziesięciometrowe sfery każdego bohatera oraz kto je przecina. Niezmiernie podoba mi się ścieżka dźwiękowa, ale z drugiej strony wszystko, nad czym pracuje Tearliner, jest takim dramowym szlagierem wyznaczającym styl a’la indie, który mimo wszystko jeszcze mi się nie znudził. Zwłaszcza te wszystkie przemyślenia nad wszędobylskością technologii w naszym codziennym życiu są naprawdę czymś więcej niż można by się spodziewać po romansidle i youth drama

Jednakże jest to wypośrodkowywane przez (w gruncie rzeczy) typową fabułę i typowych bohaterów. W dodatku szkielet scenariusza jest nieco chwiejny – drama otwiera się cold openingiem pokazującym już dorosłych głównych bohaterów, którzy skończyli szkołę, ale kiedy w połowie tej krótkiej serii wraca się do tego punktu, było to tak nagłe, że aż musiałam się wrócić o kilka minut, żeby przekonać się, że co prawda oglądałam wtedy „Love Alarm” jednym okiem, ale też to przejście wyszło niezgrabnie, bo miało dać trochę miejsca na późniejsze dopowiedzenie szczegółów rozstania się Jo Jo i Sun Oh.

Jeśli chodzi o aktorstwo, dla Kim So Hyun taka nieco bardziej melodramatyczna, poważniejsza rola jest bułką z masłem, natomiast co do jej partnerów mam mieszane uczucia – Song Kang wypada ciut lepiej niż w dwóch bardziej energicznych rolach, w jakich miałam go dotąd okazję obejrzeć (drama „The Liar and His Lover” i film „Beautiful Vampire”, gdzie balansował na granicy kiczu), ale z kolei jakoś nie mogłam się przyzwyczaić do Jung Ga Rama w romantycznej, „miękkiej” roli… Nie jestem zatem do końca przekonana, co do drugiego sezonu „Love Alarm” zapowiedzianego na przyszły rok, gdyż to będzie drugie tyle odcinków motania się między atencją dwóch bohaterów a tym, do czego Jo Jo musi się sama przed sobą przyznać. Jaka to szkoda, że w tej skomplikowanej kwestii tytułowa apka nie jest w stanie podać idealnego rozwiązania na tacy, co nie?

Ocena:

Fabuła – 6/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 7/10

Średnia – 7/10

0 komentarzy dotyczących “Love Alarm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: