Netflix recenzje filmów

Tune in For Love

Znane też jako: Yoo Yeol’s Music Album, Joyful Music Album, Yuyeolui Eumagaelbeom, 유열의 음악앨범

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: romans

Reżyseria: Jung Ji Woo

Premiera: 2019

Obsada: Kim Go Eun, Jung Hae In, Kim Guk Hee, Park Hae Jun, Choi Jun Young, Jung Yoo Jin

 

Reżyser Jung Ji Woo kojarzy mi się z bardzo dramatycznym repertuarem (patrz: „Happy End”, 1999 lub „A Muse”, 2012), lecz mimo wszystko to zaskakujące, że po niemalże blockbusterowym remake’u „Heart Blackened” (2017) powrócił do mniejszego budżetu… ale tym samym porzucił dramatyczny repertuar na rzecz czegoś bardziej romantycznego i znajomego! Nostalgia jest w modzie. A tym bardziej przedstawianie wielu lat historii jednego związku, który frustrująco nie może się ziścić w jednym, szybkim happy endzie

Rok 2018 przyniósł nam niespodziewanie dobrą komedię romantyczną „On Your Wedding Day”, a następny „Tune in For Love” – film wcale niemuzyczny, jak mogłoby się wydawać, chociaż konkretne utwory są takimi dźwiękowymi wskazówkami, które wskazują, w jakim okresie rozgrywa się w tym momencie historia. Oba tytuły łączy z grubsza ta sama fabuła – przedstawiają relację dwojga bohaterów, którzy spotykają się w różnych punktach czasu na różnych etapach życia, ale zawsze coś im stoi na przeszkodzie ku szczęśliwemu związkowi. Historia rozpoczyna się w latach 90., kiedy Hyun Woo (Jung Hae In) po wyjściu z poprawczaka stawia stopę w piekarni Mi Soo (Kim Go Eun), szukając tofu lub przynajmniej mleka sojowego. Wkrótce zaczyna pomagać w pracy jej i starszej Eun Ja (Kim Guk Hee) pełniącej rolę starszej siostry, ale kiedy dogania go przeszłość oraz grupa kumpli mająca na niego zły wpływ, główni bohaterowie rozstają się, zanim w ogóle coś konkretnego się wydarza.

Przez kolejne lata Mi Soo i Hyun Woo spotykają się przypadkowo, za każdym razem tak samo zaskoczeni, choć uczucie rośnie wraz z czasem i staje się coraz pewniejsze. Ich duchowym połączeniem jest tytułowa audycja radiowa Yoo Yeol’s Music Album, której oboje słuchają, jednakże ich relacja zdaje się być dyktowana bardziej przypadkami, zarówno w kwestii rozstań, jak i ponownych spotkań oraz jednocześnie upartym przeznaczeniem. Taki romans obyczajowy całkowicie pozbawiony elementów komediowych jest paradoksalnie rzadkim znaleziskiem we współczesnym kinie koreańskim… W rzeczywistości dyktowanej przez wielkie konglomeraty „Tune in For Love” uznawane jest za film niezależny pomimo gwiazdorskiej obsady dwojga popularnych, młodych aktorów. Z pewnością nie idzie do przodu, odhaczając kolejne punkty na liście tego, co powinien zawierać „koreański” melodramat, a spotkałam się z opiniami, że właśnie ze względu na niedostateczne rozwinięcie pewnych wątków lepiej wypadłby jako telewizyjna mini-seria…

Przyznaję, że moje serce nie zostało porwane po skończonym seansie, lecz mimo to naszła mnie myśl, że potrzeba było takiego filmu jak „Tune in For Love”… Posiada pewien komercyjny urok w pocztówkowych zdjęciach, muzyce definiującej dane epoki czy też rekwizytach i innych elementach, które przypominają nam o minionych czasach, ale sama fabuła jest ponadczasowa. Wstrzemięźliwość bohaterów może zostać pomylona z brakiem chemii między Kim Go Eun a Jung Hae Inem, choć na trzecim etapie ich znajomości, kiedy zbliżają się do trzydziestki i wreszcie zaczyna im się coś układać na polu zawodowym, oczarowali mnie poczuciem komfortu w swoim towarzystwie, którego dotąd nie można było doznać, kiedy odgrywali młodzieńcze, nieokreślone zauroczenie.

Myślę, że najbardziej ujęła mnie w tym filmie jego introspekcja bohaterów… W gruncie rzeczy fabuły nie popychają do przodu jakieś postacie drugoplanowe tylko emocje, z którymi przede wszystkim Hyun Woo nie może sobie poradzić, odczuwając od lat poczucie winy za śmierć kolegi ze szkoły. To on sam narzuca sobie ograniczenia niż gdyby miał być bezpośrednio potępiany, tak więc dziesięć lat, na przestrzeni których rozgrywa się „Tune in For Love”, to nie tylko czas, jaki był potrzebny, aby uczucia głównych bohaterów zostały w pełni zrealizowane, ale również aby sami dojrzeli – czy to Mi Soo, która w okresie kryzysu finansowego wyzbyła się marzeń, czy Hyun Woo, który nigdy nie pozwalał sobie na bycie szczęśliwym.

0 komentarzy dotyczących “Tune in For Love

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: