MBC recenzje dram

Special Labor Inspector Jo

Znane też jako: Special Investigator Jo Jang Poong, Special Labor Inspector Mr. Jo, Special Labor Inspector Jo Jang Poong, Special Labor Inspection Team, Teukbyeolgeunrogamdokgwan Jojangpung, 특별근로감독관 조장풍

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: czarna komedia, workplace drama

Ilość odcinków: 32 x 35 min.

Premiera: 2019

Obsada: Kim Dong Wook, Kim Kyung Nam, Ryu Deok Hwan, Park Se Young, Seol In Ah, Lee Sang Yi, Song Ok Sook, Oh Dae Hwan, Yoo Soo Bin, Kim Shi Eun, Cha Jung Won, Go Gun Han, Lee Won Jong, Kang Seo Jun

 

W jednej dramie zebrali się wszystkie czarne konie oraz ulubieńcy w niszowych kręgach… Scenarzysta Kim Ban Di wreszcie powrócił po czterech latach od czasów genialnego, zaskakującego „Angry Mom” (MBC 2015) z dramą niemniej odważną w kwestii przedstawiania społecznych niesprawiedliwości i korupcji, ale tym razem w dużo bardziej komicznej odsłonie. Czyni to z „Special Labor Inspector Jo” kolejną saida dramę wpisującą się w nastroje współczesnej koreańskiej widowni, jednakże tym razem oznaczyłam tę jako czarną komedię, gdyż pomimo żywej, komiksowej stylistyki zdaje się nieść w sobie większy ciężar niż inne hity koreańskiej telewizji w podobnym klimacie.

Rebelia underdogs i kolejna opowieść o walce Dawida ze skorumpowanym Goliatem

Tytułowy Jo Jang Poong to pseudonim Jo Jin Gaba (Kim Dong Wook), urzędnika z biura inspekcji pracy, który niegdyś był lokalnym postrachem jako judoka i wuefista, który nie bał się ustawić do pionu swoich uczniów. Wciąż ma bardzo silne poczucie sprawiedliwości, ale wpadł w rutynę niewdzięcznej pracy biurowej, w której musi codziennie znosić krzyki i płacz zdesperowanych zwykłych ludzi, dla których nic nie może zrobić, blokowany przez konglomeraty i przełożonych. W domu czeka na niego tylko jego stary ojciec (Kim Hong Pa), gdyż jego żona, policjantka Joo Mi Ran (Park Se Young) już dawno się z nim rozwiodła, a córka Jin Ah niechętnie chce się z nim spotykać.

Jo Jang Poong odkrywa w sobie ponownie iskrę, kiedy po dziesięciu latach spotyka swoich byłych uczniów. Kim Sun Woo (Go Gun Han) jest jednym z protestujących kierowców autobusów firmy transportowej należącej do prezesa Goo Dae Gila (Oh Dae Hwan). Zalega z wypłatami swoich pracowników, ale czuje się wręcz nietykalny jako pachołek rządzący odnogę większego konglomeratu, który z łatwością blokuje jakiekolwiek nakazy inspekcji. Nic się nie zmieniło po latach – Yang Tae Soo (Lee Sang Yi), dziedzic tejże firmy, znęca się nad Sun Woo, a jego prawa ręka Woo Do Ha (Ryu Deok Hwan) został po latach jego prawnikiem. Jin Gab postanawia pomóc swojemu byłemu uczniowi, któremu nie był w stanie dekadę temu, ale tym razem ma po swojej stronie wciąż idolizującego go Chun Deok Goo (Kim Kyung Nam), który wtedy wykonywał rozkazy Tae Soo. Teraz prowadzi nielegalną agencję detektywistyczną, która żyje głównie ze zbierania dowodów na zdrady małżeńskie. Jego doświadczona w nie do końca legalnych akcja ekipa będzie pomagać głównemu bohaterowi w kolejnych sprawach wypadków przy pracy, zaległych płatności i niesprawiedliwych zwolnień, które wreszcie zbiorą się na upadek Yang Tae Soo i jego matki, histerycznej, cholerycznej Choi Seo Ry (Song Ok Sook), która stoi na czele firmy.

Superbohaterowie na miarę współczesnej Korei

Inspekcja pracy nie brzmi zbyt interesująco… „Special Labor Inspector Jo” łączy w sobie motywy dram pracy, niekoniecznie dram o pracy, które są popularne szczególnie w Japonii oraz koreańską mentalność, która w ostatnich latach doprowadziła do zaniku klasycznych melodramatów zemsty na rzecz tzw. saida drama czyli „odświeżających” seriali dających upust codziennym frustracjom swoich widzów. Korupcja chaeboli pozostała ta sama, jednakże walka z nią przeszła transformację z dramatycznej i emocjonalnej w komiczną. Twórcy koreańskich dram nauczyli się gatunku satyry, a „Special Labor Inspector Jo” wyróżnia się tym właśnie na tle innych, które są komediami sytuacyjnymi, że tutaj humor nie jest absurdalny, lecz subwersywny. Przejawia się to głównie w kreacji postaci drugoplanowych, które nie są takie łatwe do jednoznacznego skategoryzowania, co też przekłada się na zapadające w pamięć występy aktorskie.

Przy ogólnoświatowej popularności bohaterów Marvela doszłam do wniosku, że podobną funkcję pełnią w Korei te wszystkie postacie telewizyjne, które stawiają czoła złu, tutaj akurat pod postacią skorumpowanych ludzi na najwyższych szczeblach. Każdy ma jakiś talent oraz charakterystyczne poczucie humoru, ale Jo Jang Poong w wykonaniu Kim Dong Wooka będzie kolejną, jeszcze inną odsłoną tego trendu oraz ikoniczną postacią dla aktora, który wreszcie doczekał się głównej roli w serialu telewizji publicznej w późnym etapie swojej kariery, będąc na fali sukcesu kinowych blockbusterów z serii „Along With The Gods” i kultowego już horroru „The Guest” (OCN 2018). Jest jak wścibski wujek lub nauczyciel, który jednak okazuje się mieć dużo racji.

Interesujące jest to, że wbrew pozorom Jo Jang Poong nie robi z siebie dla niepoznaki głupka, jak inni w podobnych dramach – Kim Nam Gil w „The Fiery Priest” (SBS 2019), Namgoong Min w „Chief Kim” (KBS 2017) lub Park Shin Yang w „Neighborhood Lawyer Jo Deul Ho” (KBS 2016). Jak wspomniałam, „Special Labor Inspector Jo” jest zabawną dramą, ale rzadko w slapstickowy sposób, przez co jest to w sumie trudne do opisania. Część postaci jest naprawdę karykaturalna – Chun Deok Goo, Yang Tae Soo lub przede wszystkim Choi Seo Ra (biedna Song Ok Sook, która zdzierała sobie gardło niczym villain w makjangowej operze mydlanej…) – lecz ogólnie przejawiają większy cień człowieczeństwa niż pozostałe postacie komiczne w podobnych gatunkowo dramach.

Bajeczne postacie, inspirujący przekaz

Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym, iż „Special Labor Inspector Jo” ma z grubsza przemyślaną strukturę od początku do końca. To nie jest serial, w którym przez szesnaście godzin ogląda się tylko przepychanki dwóch stron konfliktu oraz kolejne gagi wynikające z cech charakteru postaci, ale widać tę strukturę w napisach końcowych, w których za każdym razem do ogólnego obrazka bohaterów byli dołączani kolejni, którzy przeszli na stronę Jo Jang Poonga, aż do zapełnienia ram.

Poza tym muszę pochwalić scenarzystę za niespodziewanie dobry finał, który co prawda pospinał wszystko kolorowymi klamerkami (chyba bym się obraziła, gdyby zabrakło tego fanserwisu na koniec…), ale też pogłębił czarne charaktery, pokazując ich oryginalne motywy lub uczłowieczając je, jak w przypadku Goo Dae Gila pokazanego również jako ojca i męża.

Moim osobistym ulubieńcem zostaje jednak Kim Kyung Nam w roli Chun Deok Goo, głównie z powodu drastycznego kontrastu między tą rolą, a jego zeszłoroczną w „Come and Hug Me” (MBC 2018), gdzie poznałam go po raz pierwszy. Wygląda na pierwszy rzut oka na chuligana, co dużo szczeka i się stawia, ale ma w sobie niespodziewanie dużo lojalności. To jemu też przypadł w udziale właściwie jedyny wątek romantyczny tej dramy, jaką jest jego relacja z sekretarką Choi Seo Ry, Go Mal Sook (Seol In Ah), która zaczyna się w wyniku przekomicznej operacji uwiedzenia jej dla zdobycia informacji.

„Special Labor Inspector Jo” ma w sobie pewne cechy heist movie, zważywszy na wiele scen przebieranek, tajnych misji i sabotaży ekipy Jo Jang Poonga. Sceny akcji nie ustępują tegorocznemu hitowi „The Fiery Priest”. Chyba w ogólnym rozrachunku wolę tę dramę z powodu nieco głębszego osadzenia w realizmie… Jej postacie potrafią być karykaturalne, ale nigdy same nie stają się karykaturami. Samo „Special Labor Inspector Jo” ma wiele wspólnego z „Angry Mom” – nie tylko stoi na podobnym wizualnie, wysokim poziomie technicznym, ale również potrafi przygnieść emocjonalnie w niespodziewanych momentach, mimo że jest dużo lżejszą dramą. Podziwiam talent pisarski Kim Ban Di i mogłabym oglądać seriale o każdym problemie społecznym w takim wykonaniu…

Zdobyte nagrody

2019 MBC Drama Awards:

  • Daesang dla Kim Dong Wooka
  • Top Excellence dla Kim Dong Wooka
  • Excellence dla Park Se Young
  • najlepszy aktor drugoplanowy – Oh Dae Hwan
  • najlepszy scenariusz

2019 Seoul International Drama Awards:

  • najlepszy aktor – Kim Dong Wook

2019 Korea Drama Awards:

  • Top Excellence dla Kim Dong Wooka

Ocena:

Fabuła – 9/10

Kwestie techniczne – 9/10

Aktorstwo – 9/10

Wartość rozrywki – 9/10

Średnia – 9/10

1 komentarz dotyczący “Special Labor Inspector Jo

  1. Sam Wiesz Kto

    Z jednej strony fajna drama, z drugiej wolałabym, żeby bohaterowie rozwiązywali różne sprawy, a nie tylko walczyli z jednym czarnym charakterem w postaci jak zwykle agresywnego i przygłupiego chaebol, z którym oczywiście znają się z przeszłości.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: