recenzje filmów

The Battle of Jangsari

Znane też jako: Bitwa o Jangsari, Jangsari: Forgotten Heroes, Jangsari: Yitheojin Yeongunggdeul, Jangsari 9.15, 장사리:잊혀진 영웅들

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: wojenny

Reżyseria: Kwak Kyung Taek & Kim Tae Hun

Premiera: 2019

Obsada: Kim Myung Min, Kim In Kwon, Minho (SHINee), Kim Sung Chul, Kwak Shi Yang, Jung Ji Gun, Kim Ho Jung, Lee Jae Wook, Megan Fox, George Eads

 

W 2016 roku światło dzienne ujrzało „Operation Chromite”, które dumnie łączyło w jednej produkcji dwie super-gwiazdy z dwóch końców świata – Lee Jung Jae oraz Liama Neesona. Po trzech latach pojawił się drugi film z domniemanej trylogii o kulisach Wojny Koreańskiej, który może nie nawiązuje bezpośrednio do tamtego, jednak rozgrywa się w tym samym czasie, pokazując drugą, nieznaną stronę operacji lądowania amerykańskich wojsk w Incheon. Dla „smaczku” znajdą się kolejne role hollywoodzkich aktorów – Megan Fox i George’a Eadsa z serialu „CSI”, jednak czy ma to tak naprawdę jakiekolwiek znaczenie poza marketingiem?

Tym razem na fotelu reżysera zamiast Johna H. Lee usiadł słynny reżyser lokalnych filmów gangsterskich Kwak Kyung Taek do spółki z debiutującym Kim Tae Hunem, który ma na koncie jedynie filmowe streszczenia dram „Iris” i „Athena”. Kompletnie nie idzie rozpoznać w „The Battle of Jangsari” stylu tego pierwszego, chociaż w tak hermetycznym gatunku, jakim jest wojenny, chyba trudno byłoby o jakąkolwiek oryginalność. Wielu porówna ten film z początku do „Szeregowca Ryana” i jego scen lądowania w Normandii, jednakże „The Battle of Jangsari” nie utrzymuje tego dobrego wrażenia do końca, stając się drugim przeciętnym tytułem w planowanej trylogii, choć przynajmniej z innych powodów niż „Operation Chromite”.

Rok 1950. Kiedy planowane było lądowanie wojsk amerykańskich w Incheon, dla odwrócenia uwagi wroga zostały również zadecydowane pomniejsze akcje na innych wybrzeżach, które miały sprawiać wrażenie wielkich planowanych operacji. Film otwiera się sceną, w której kapitan Lee Myung Jun (Kim Myung Min) płynie statkiem ku plaży Jangsari razem z całą armią studencką. Pośród ponad siedmiuset chłopców zaciągniętych siłą do wojska żaden z nich nie przebył dłuższego treningu niż dziesięć dni. Są niewykwalifikowani, nawet jeszcze niezarejestrowani jako żołnierze i szalenie przerażeni. Po zdobyciu plaży okupowanej przez Koreańczyków z Północy będą musieli radzić sobie z głodem i oczekiwać na kolejny atak…

Główny zarzut, jaki miałam wobec „Operation Chromite”, to przerost ambicji nad treścią – tamten film był prawdziwym spektaklem hollywoodzkich efektów specjalnych, ale to wszystko sprawiało wrażenie nadmuchanej bańki, w której nieważny był czynnik ludzki a ogólna idea oraz symbol generała McArthura. „The Battle of Jangsari” zdaje się być nakręcone według kompletnie kontrastowej idei.  Film opowiada o zakulisowym incydencie towarzyszącemu akcji w Incheon, który przez długi czas był uciszany – masakrze niewytrenowanych nastolatków na drugim wybrzeżu Korei, którzy zostali wysłani na misję niczym mięso armatnie. Megan Fox wciela się w postać amerykańskiej reporterki próbującej zdemaskować tę kontrowersyjną decyzję. Jest przy tym amalgamatem Marguerite Higgins i Margaret Bourke-White, będąc nazywaną po prostu Maggie, jednakże odnoszę wrażenie, że mogło się obejść bez tej postaci, gdyż i tak główne myśli stojące za „The Battle of Jangsari” były łopatologicznie wykładane w dialogach…

Pierwsze sceny krwawej potyczki na plaży oraz zdobywania pobliskiej bazy są naprawdę imponujące – brak tutaj niepotrzebnych kwestii, a praca kamery oraz użycie długich tracking shots świetne pokazują horror wojny oraz okrucieństwo bezmyślnej walki, w której tak naprawdę amatorzy, bo przecież nie żołnierze, okładają się bezwładnie i zabijają, zamiast ostrzeliwać. Niestety później „The Battle of Jangsari” jest już zupełnie innym filmem, który wkracza na ścieżkę znanego koreańskiego sentymentalizmu oraz melodramatu. Innymi słowy widz spędza aż za dużo czasu na poznawaniu młodych bohaterów czekających na dalsze rozkazy, głównie żołnierzy odgrywanych przez Minho, Kim Sung Chula, Jang Ji Guna i Kim Ho Jung, aby później bardziej dogłębnie przeżywać ich tragedie. Z jednej strony to trochę sztampowe, ale z drugiej, skupiając się właśnie ogólnie na czynniku ludzkim, czego właśnie zabrakło w „Operation Chromite”, pozbywa się tego jasnego podziału na dobro i zło, Koreańczyków z Północy i Południa, skoro jeszcze na krótko przed byli jednym narodem. „The Battle of Jangsari” staje się bardziej uniwersalnym filmem o horrorze wojny; szkoda tylko, że nie wzbija się ponad poziom ładnej laurki ku pamięci poległych…

Zdobyte nagrody

2019 Korean Culture and Entertainment Awards:

  • najlepszy aktor drugoplanowy – Jung Ji Gun
  • najlepszy nowy aktor – Kim Sung Chul

2 komentarze dotyczące “The Battle of Jangsari

  1. Gdzie moge ten film obejrzeć jakąś konkretna stronka co kolwiek??

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: