artykuły o celebrytach

[PORTRETY] (Za każdym razem) nieodkryty diament koreańskiego kina – o Jo Yeo Jung

Ta aktorka z pewnością należy do nazwisk, którymi można będzie podsumować 2019 rok w koreańskim showbiznesie… Jako część genialnej obsady filmu „Parasite” w reżyserii Bong Joon Ho zdobyła z nich wszystkich nagrodę najwyższej rangi za najlepszą rolę kobiecą na listopadowym rozdaniu Blue Dragon Film Awards, co było pierwszym tak wielkim wyróżnieniem w jej karierze. Media nazywają Jo Yeo Jung jednym z odkryć roku, ale kwestia w tym, że to samo pisano o niej prawie dziesięć lat temu… Aktorstwo to jednostronna miłość, jak stwierdziła podczas odbierania swojej statuetki – nigdy nie wiadomo, kiedy zostanie się zapomnianym, niemniej jednak przy mniej i bardziej udanych dramach ostatnia dekada to dla tej aktorki niezwykle ciekawe pasmo eksperymentów. „I’m deadly serious”.

Zdarzało mi się już parokrotnie streszczać pokrótce ostatnie lata kariery Jo Yeo Jung, które obfitują w góry i doliny, ale ostatecznie okazały się być stopniowym pięciem się na szczyt, jakim jest teraz to całe uznanie dla „Parasite”. Żałuję tylko, że przy tej okazji nie można przeczytać z nią obszerniejszych wywiadów… W sieci rozrzucone są dosłownie okruchy napisane przy premierze każdego nowego tytułu, w którym gra, tak więc jeśli stworzyć jej portret, byłby on zagadkowy i przez to w dużej mierze domyślny…

Jo Yeo Jung jest aktorką, która za każdym razem potrafi mnie zaskoczyć, ale chyba najbardziej zadziwiający jest fakt, iż przez ponad pół swojej kariery szła donikąd. Zazwyczaj kiedy gwiazdy debiutujące w latach 90. starzeją się, trafiają do dram weekendowych i codziennych w kontraście do glorii lat, które przeminęły, ale w jej przypadku jest kompletnie odwrotnie. Wszystko zaczęło się od legendarnej decyzji o wystąpieniu w erotycznej wersji legendy o Chunhyang, którą wiele innych aktorek odrzuciło…

W 2010 roku Jo Yeo Jung stała się nową sensacją koreańskich mediów wraz z komercyjnym sukcesem filmu „The Servant”. Kim Dae Woo napisał słynne „Untold Scandal” (2003, reż. E J-yong), a później sam zadebiutował jako reżyser sageuka erotycznego „Forbidden Quest” (2006), tak więc ugruntowało to jego pozycję twórcy filmów bardzo określonego rodzaju, a mianowicie dramatów historycznych z mocnymi scenami erotycznymi. „The Servant” jest wariacją na temat klasycznego pansori o miłości gisaeng Chunhyang i szlachcica Mongryonga, które zakłada, co by było gdyby główna bohaterka zakochała się w służącym, a nie paniczu.

Jo Yeo Jung i Kim Joo Hyuk w „The Servant” (2010)

Dotychczas grająca głównie w dramach codziennych Jo Yeo Jung znalazła się pomiędzy dwiema gwiazdami kina Kim Joo Hyukiem i Ryu Seung Bumem i sama wspięła się na szczyt, dzięki „szokującym” scenom frontalnej nagości, ale za to popartej dobrym aktorstwem. Zdobyła przy tym swoje pierwsze nominacje do nagród, m.in. do Top Excellence na 47-mym rozdaniu Baeksang Arts Awards, co jest ogromnym przeskokiem dla aktorki, która wcześniej nie była w życiu nawet na gali nagród dramowych. Teraz z perspektywy czasu dochodzę do wniosku, że być może trzeba ją nazwać prekursorką tego „trendu” odważnych „debiutów” koreańskich aktorek, które albo występują w skąpych ubraniach na oficjalnych galach, stając się tematem tabloidów, albo właśnie trafiają na usta wszystkich dzięki rozbieranym rolom – tak jak później Kim Go Eun w „A Muse” (2012, reż. Jung Ji Woo) lub Lim Ji Yeon w „Obsessed” (2014, reż. Kim Dae Woo), w którym zresztą Jo Yeo Jung zagrała drugoplanową rolę.

Nowa it girl koreańskiego kina mogła odtąd przebierać w ofertach kolejnych filmów, dram oraz reklam. Idąc za ciosem, wykreowała nowy, sensualny wizerunek, grając swoją pierwszą główną rolę w telewizyjnej mini-serii w „I Need Romance”, która była jedną z pierwszych prime-time’owych dram raczkującego wówczas tvNu, a zaraz później w już bardziej tradycyjnej komedii romantycznej, „Haeundae Lovers” (KBS 2012). Dla kontrastu jej kolejny film „The Emperor’s Concubine” (2012) był jeszcze odważniejszy niż „The Servant”, ale oczywiście pojawiły się głosy czy aby nie zaszufladkowała się w rozbieranych rolach? Jo Yeo Jung co prawda dzięki swojej uroczej, młodo wyglądającej twarzy może przetykać odważne role filmowe występami w bardziej infantylnych komediach, co przez kilka następnych lat robiła, niemniej przez jakiś czas jej piękne ciało nieuchronnie było słynniejsze niż same umiejętności aktorskie. Podkreśla jednak w wywiadach, że podjęła takie decyzje, aby nie żałować ich dziesięć lat później. Została przyciągnięta przez intensywne emocje, jakie miała do odegrania.

Jo Yeo Jung w „The Emperor’s Concubine”

Zresztą w ostatniej dekadzie udało się Jo Yeo Jung zagrać wszystko to, co kiedyś wymieniła w mediach jako pobożne życzenia – lżejsze role, jak w dramie „Divorce Lawyer in Love” (SBS 2015), kluczowe postacie drugoplanowe, jak w filmach „The Target” (2014) i „Obsessed” (2014), za co ostatecznie zdobyła swoje pierwsze nagrody na Korean Association of Film Critics Awards i KOFRA Film Awards, a także wykonała prawdziwy aktorski wysiłek fizyczny najpierw w 4-odcinkowym „Babysitter” (KBS 2016), a później grając prawdziwie psychopatyczny czarny charakter w „Perfect Wife” (KBS 2017). Obie te produkcje nie były żadnymi hitami, niemniej została doceniona dwa lata z rzędu na gali KBS Drama Awards. Co więcej, „Perfect Wife” miało być szumnym powrotem gwiazdy lat 90., Go So Young, ale to Jo Yeo Jung całkowicie skradła show, choć przyznała w późniejszych wywiadach, że była to dla niej najtrudniejsza jak dotąd rola, gdyż kompletnie nie czuła empatii wobec niej.

Jo Yeo Jung w „Perfect Wife” (KBS 2017)

Pomimo tych wszystkich występów już myślałam, że tylko ja będę w wąskim gronie osób znających „sekret”, iż Jo Yeo Jung jest świetną aktorką, ponieważ jej kariera zdawała się być na granicy zapomnienia z powodu bardzo długiej niemożności trafienia na kolejny wielki hit. Wtedy właśnie niczym łaska z nieba spadła oferta od Bong Joon Ho… Grający w „Parasite” małżeństwo Jo Yeo Jung i Lee Sun Gyun dołączyli do obsady w ciemno, głównie ze względu na renomę reżysera, po czym z rozbawieniem wspominali prasie, że on liczył, że jego rola będzie większa, natomiast ona w życiu by nie przypuszczała, że tyle jej przypadnie w udziale. Dostrzeżono ją również za granicą, o czym świadczą osobiste nominacje od Chicago Film Critics Association i New Mexico Film Critics Circle.

Pytanie tylko co dalej? Jo Yeo Jung gra obecnie główną rolę w dramie KBSu „Woman of 9.9 Billion Won”, która ma co prawda największą oglądalność w swoim slocie, lecz nie wydaje się być zbyt medialna. Czy zwróci się w stronę kablówki? Jaki będzie jej następny film? Kompletnie nie potrafię sobie wyobrazić jej dalszej kariery… To chyba dobrze? Wciąż pozostaje zaskakującą mnie aktorką.


Filmografia Jo Yeo Jung:

Filmy:

Dramy:

  • Woman of 9.9 Billion Won (KBS 2019-2020)
  • Beautiful World (jTBC 2019)
  • The Woman Who Makes The Last Meal (tvN Drama Stage 2018)
  • Perfect Wife (KBS 2017)
  • Babysitter (KBS Drama Special 2016)
  • Divorce Lawyer in Love (SBS 2015)
  • Haeundae Lovers (KBS 2012)
  • I Need Romance (tvN 2011)
  • Hometown Legends (KBS 2009)
  • The Road Home (KBS 2009)
  • How Much Love? (MBC 2006)
  • I’m From Joseon (MBC 2004)
  • Terms of Endearment (KBS 2004)
  • A Problem At My Younger Brother’s House (SBS 2003-2004)
  • South of the Sun (SBS 2003)
  • Jang Hee Bin (KBS 2002-2003)
  • Rustic Period (SBS 2002-2003)
  • Roll of Thunder (KBS 2000-2001)
  • You Don’t Know My Feelings (MBC 1999-2000)
  • Last War (MBC 1999)
  • How Am I? (SBS 1998-1999)

1 komentarz dotyczący “[PORTRETY] (Za każdym razem) nieodkryty diament koreańskiego kina – o Jo Yeo Jung

  1. Dziękuję Ci za ten portret.
    Oczywiście przy Tobie raczkuję w temacie k-dram, chociaż już małymi kroczkami wychodzę poza proste opowieści z ciekawą fabułą i staram się wyszukiwać coraz to ciekawszych i mniej medialnych pozycji.
    Jo Yeo Jung zobaczyłam po raz pierwszy w Parasitcie i od razu się w niej zakochałam. Mówiłam sobie: taka ładna kobieta, taka zdolna, a ja jej nie poznałam?! Wstyd. Akurat tak się zdarzyło, że niedługo potem miała mieć premiera „Woman of 9.9 Bilion” – przedwczoraj ją zaczęłam… wczoraj ją skończyłam.
    Przepadłam! Ta drama jest świetna, coś innego! Fabuły starczyło na wszystkie odcinki i momentami naprawdę drama wciągała. Niby nic specjalnego – taki obraz chciwości i braku ludzkich odruchów w przypadku dużych pieniędzy, ale mimo to było to coś wartego obejrzenia. Jak obejrzysz, chętnie przeczytam Twoją opinię.
    No i oczywiście – Yeo Jung była świetna. Świeciła niczym gwiazda!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: