Znane też jako: Don, 돈

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: kryminalny

Reżyseria: Park Noo Ri

Premiera: 2019

Obsada: Ryu Jun Yeol, Yoo Ji Tae, Jo Woo Jin, Kim Min Jae, Jung Man Shik, Kim Jae Young, Won Jin Ah, Lee Jong Soo, Son Jong Hak, Daniel Henney

 

Aż trudno uwierzyć, że „Money” jest tak naprawdę pierwszym filmem, w którym Ryu Jun Yeol gra niekwestionowaną główną rolę. Po niezwykle owocnych dla niego trzech latach, w trakcie których otarł się o największe gwiazdy współczesnego koreańskiego kina, takie jak Song Kang Ho lub Choi Min Shik, zagrał pierwsze skrzypce przy akompaniamencie samego Yoo Ji Tae w thrillerze finansowym debiutującej reżyserki Park Noo Ri, aczkolwiek posiadającej dużo doświadczenia na planach filmowych Ryu Seung Wana.

Jo Il Hyun (Ryu Jun Yeol), syn farmerów, dostaje posadę maklera w Yeouido dzięki swojej nieprzeciętnej inteligencji i zapamiętaniu wszystkich kodów firm notowanych na giełdzie, ale później wcale mu nie idzie w pracy, będąc każdego dnia na dnie listy performerów. Zazdrości innym, lepiej zarabiającym oraz swojemu kumplowi Jeon Woo Sungowi (Kim Jae Young), który jest bogatym dziedzicem firmy. Jego przełożony Byun (Jung Man Shik) często się nim wysługuje na wyjściach firmowych poza pracą i może tylko wzdychać do pięknej oraz odnoszącej sukcesy Park Shi Eun (Won Jin Ah)… Jednak pewnego dnia makler Yoo Min Jun (Kim Min Jae) wciąga go w drugą, ciemniejszą stronę giełdy. Z Il Hyunem kontaktuje się tajemniczy The Ticket (Yoo Ji Tae), który w największym sekrecie powierza mu zadania kłócące się nieco z jego kompasem moralności, ale wkrótce główny bohater szybko się wzbogaca, a w banku na Bahamach czekają na jego zarobione miliony. Przez to na ogonie siada mu prokurator Han Ji Chul (Jo Woo Jin) specjalizujący się w oszustwach finansowych.

Można nazywać „Money” koreańską wersją „Wall Street” lub „Wilka z Wall Street”, jednakże uważam, że dużo odpowiedniejsze będzie po prostu pozostanie przy konceptualnym heist movie. Główny bohater podczas swojej pracy ma do wykonania konkretne transakcje dosłownie pod nosem innych. Jako że nie pozostawia przy tym żadnych obciążających go dowodów na manipulację, jego pewność siebie rośnie wraz z zerami na koncie, choć jest to zaledwie ułamek stawki, o którą toczy się gra.

W sumie spodobała mi się prostolinijność „Money”, bo w innym wypadku widz mógłby się po prostu zgubić, będąc i tak od samego początku zarzuconym giełdowym żargonem, który nie będzie zrozumiały dla wszystkich. Na szczęście brak dogłębnej wiedzy na ten temat nie przeszkadza w śledzeniu toru wydarzeń. Prawdziwa gra rozpoczyna się w momencie, kiedy pęczniejące od kasy kieszenie sprawiają, że małe giełdowe płotki czują się coraz pewniejsze siebie, ale wkrótce okazuje się, że bardzo trudno jest wyrwać się z sieci The Ticket, który każe za niesubordynację upozorowanymi wypadkami i śmiercią. Brakuje co prawda wystarczającego rozwinięcia tych wszystkich bohaterów, aby bardziej przejąć się losem…

Jest to jedna z największych słabości scenariusza, ta w gruncie rzeczy anonimowość i brak pogłębionej charakterystyki właściwie większości bohaterów… Jednak na szczęście film nie sprawia wrażenia niespójnego, na co cierpi większość takich produkcji o średnim budżecie, które próbują zaskoczyć widza i zawoalować to, że pod popcornową rozrywką kryją się jakieś „głębsze” treści. „Money” w tym kontekście niczego nie udaje. Jest to po prostu film o tym, jak kapryśny jest pieniądz – wystarczy dosłownie chwila, jedno kliknięcie, aby się wzbogacić, ale można to wszystko stracić również w minutę.

0 komentarzy dotyczących “Money

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: