artykuły o muzyce

Meme Hard, czyli jak się wybić w koreańskim hip-hopie

Pomimo oglądania na bieżąco trzeciego sezonu „High School Rapper” oraz ośmego „Show Me The Money” ostatecznie nie napisałam podsumowania tego drugiego programu. Moja opinia nie różniła się za bardzo od tych, które czytałam w internecie – była to po prostu rozczarowująca, niezapadająca głębiej w pamięć edycja, która nie zrodziła w 2019 roku nowych gwiazd hip-hopu. Ten tytuł należy się Uneducated Kidowi i Yumddzie, którzy potwierdzają, że w obecnych czasach nie wystarczy tylko dobrze rapować – trzeba być medialnym i najlepiej bawić jeszcze ludzi do łez.

Mający ponad dekadę kariery na karku Yumdda należący do słynnego obecnie „klubu rocznika 84”, w którym znajdują się jego dobrzy kumple odnoszący dotychczas o wiele większe sukcesy niż on – The Quiett, Paloalto, Deepflow i Simon Dominic. Dopiero w tym roku przebił się do koreańskiego mainstreamu oraz listy Top 100 przebojów dzięki utworowi 돈 Call Me we współpracy z Dingo Freestyle. Jest to prawdziwa wisienka na torcie rozwoju mobile contents oraz tego konkretnego kanału na YouTubie, który potwierdził, że seria GRBoyz oraz nagrane z tej okazji Flex wykonywane przez Giriboya, Swingsa, Kid Milli i NO:ELa to nie był jednorazowy hit.

Yumdda zarobił wreszcie swoje pierwsze miliony, ale przede wszystkim urzekł nową generację nastoletnich fanów swoim komicznym wizerunkiem ahjussiego, który szpanuje ledwo zarobioną forsą oraz powtarza swoje catchphrase „빠끄!” (kor. bbakkeu!). Bardzo to kontrastuje z jego barwą głosu i uprawianym singing rapem, po których można by się spodziewać dwudziestoletniego przystojniaka…

Podobnie Uneducated Kid, czarna owca koreańskiego hip-hopu (z wyboru!), kreuje sztuczną personę, która może rozbawić fanów. Kiedy Yumdda jest rozbrajający w swoim flexingu nagle zarobionej forsy, on od samego początku pozował na gangsta-rapera, który ma zatargi z prawem, ale doskonale wiadomo, że jest to tylko chwyt medialny, gimmick, stąd właśnie mowa w mediach o nowym zjawisku pt. gimmick rappers i meme rappers. Żarty się nie kończą, skoro dołączył w 2019 roku do nowo-powstałej wytwórni Superbee, bardzo wymownie nazwanej Yng & Rich.

Barwne persony, gładka gadka, własne programy na YouTubie kręcone nie tylko z ramienia Dingo Freestyle i już widać, jak bardzo zmienił się koreański hip-hop, odkąd tylko stał się jednym z najbardziej mainstreamowych gatunków muzycznych w tym kraju. Weterani wciąż robią swoje i cieszą się stałym gronem fanów, czego dowodzi wieloletnia już seria koncertów Huckleberry P pt. „Bunshin”, jednakże młodsi słuchacze poznają artystów głównie przez content na YouTubie oraz programy telewizyjne. Dlatego można odnieść wrażenie, że tak naprawdę wygrana jakiegokolwiek sezonu „Show Me The Money” ma coraz mniejsze znaczenie, a liczy się tych kilka minut czasu antenowego, który sprawi, że dane nazwisko zostanie wyszukane w internecie… Stąd tyle „dziwaków” w każdym kolejnym sezonie?

Ósma część tego hitowego variety show najbardziej odzwierciedlała ten trend, gdyż trudno było w niej usłyszeć jakąś zapadającą głębiej w pamięć muzykę… Zdaje się, jakby wszyscy starali się ze wszystkich sił nagrywać listener friendly kawałki, które trafiłyby na ogólne listy przebojów niczym sympatyczne Snow z „High School Rapper 3”, a tak prawdziwymi „zwycięzcami” sezonu są raperzy, którzy przykuli uwagę i zapadli w pamięć swoimi barwnymi „personami” artystycznymi. To Mommy Son przetarł szlaki w zeszłym roku, robiąc z siebie totalnego pajaca w „Show Me The Money 777”, lecz później stał się jedną z ikon 2018 roku, używając hip-hopu przeciw samemu hip-hopowi i tym samym de-konstruując tę kulturę, którą i tak przepełniają pozerzy…

Być może nikt jeszcze nie będzie się równał z tym, co wyprawia Mommy Son, niemniej wyłania się moda, w której nowi raperzy wykorzystuję tę stylistykę klasy B i robią z samych siebie pośmiewiska, co można właśnie traktować jako niszczenie dotychczasowych konwencji. W „Show Me The Money 8” pojawiły się dwie takie osoby, które wypromowały swoje chwytliwe piosenki – Mushvenom:

…oraz wiecznie bez koszulki Munchman:

Daje to nadzieję, że każdy może osiągnąć jakiś sukces, co nie?

Źródło:
Meme or die : 2019 한국힙합 (@Ize)

1 komentarz dotyczący “Meme Hard, czyli jak się wybić w koreańskim hip-hopie

  1. W sumie cieszy mnie, że przynajmniej ta część branży muzycznej rządzi się innymi prawami niż cały kpop. Na tle grzecznych kpopowych idoli wykonawcy hiphopowi wyjątkowo barwnie się przedstawiają. Być może ta dziwaczność to wynik potrzeb rynku – kolejni mili i ładni idole mają naprawdę spore problemy z wybiciem się, ciężko wybić się jeśli potrafi się „jedynie” perfekcyjnie śpiewać, tańczyć, komponować, tworzyć choreografie…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: