recenzje filmów

The Day a Pig Fell Into the Dwell

Znane też jako: Dzień, w którym świnia wpadła do studni, Dwaejiga Umure Bbajin Nal, 돼지가 우물에 빠진 날

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: dramat obyczajowy

Reżyseria: Hong Sang Soo

Premiera: 1996

Obsada: Kim Ui Sung, Park Jin Sung, Lee Eung Kyung, Jo Eun Sook

 

W procesie oswajania się z twórczością reżysera Hong Sang Soo postanowiłam sięgnąć chronologicznie do jego początków, czyli debiutanckiego „The Day a Pig Fell Into the Dwell”, które od razu zaznaczyło go na międzynarodowej mapie, a także wraz z jego drugim filmem znajduje się na liście najważniejszych filmów w historii Koreańskiego Archiwum Filmowego. Co tak wstrząsnęło ówczesną widownią? Okazuje się, że reżyser ten właściwie od samego początku miał mniej więcej zdefiniowany swój styl, chociaż w porównaniu do jego ostatnich filmów „The Day a Pig Fell Into the Dwell” będzie sprawiało wrażenie dużo bardziej dramatycznego i „skomplikowanego” niż kolejne ćwiczenia techniczne przy scenach rodzajowych zakrapianych soju, do czego właściwie można sprowadzić jego twórczość w ogólnym stereotypie.

Film jest swego rodzaju Frankensteinem – Hong Sang Soo rozważał nad czterema propozycjami scenariuszy, ale w końcu doszło do tego, że każdy z ich autorów dostał do rozwinięcia jedną z głównych postaci, co się właśnie złożyło na formę „The Day a Pig Fell Into the Dwell”. Trudno mówić, aby ich wątki przecinały się w jakiś zaskakujący sposób, który wprowadziłby poczucie idealnie kontrolowanego ensemble movie… bo wcale nim nie jest. Okazuje się, że Hong Sang Soo już od samego początku preferował aktorską improwizację, dlatego jego czworo głównych aktorów ma zaledwie zarys swoich postaci oraz sytuację, w jakiej się znajdują, a co z tego wszystkiego wyjdzie, będzie raczej zaskakujące…

W nieodłączną dla jego filmów personę artysty wciela się Kim Ui Sung jako biedny pisarz Hyo Seob, który jest krytykowany. Uwikłany jest w dwa romanse – z mężatką Bo Kyung (Lee Eung Kyung) oraz dużo młodszą bileterką Min Jae (Jo Eun Sook), która go uwielbia, a sama jest ofiarą stalkera. Czwartym głównym bohaterem jest mąż Bo Kyung, który wyjeżdża na podróż służbową, podczas której sypia z prostytutką w motelu. Był to moment krótkiego, niezaspokojonego pożądania, jakie przeżywają wszyscy bohaterowie tego filmu, ale później Dong Woo (Park Jin Sung) zmaga się z paranoją zarażenia się chorobą weneryczną, a jego żona bezskutecznie próbuje dowiedzieć się czegokolwiek w klinice.

Jeśli widziało się chociażby dwa filmy Hong Sang Soo z ostatniej dekady i ma się dzięki temu jakieś odniesienie, przy „The Day a Pig Fell Into the Dwell” rzuca się w oczy przede wszystkim to, czego mu jeszcze brakuje do „charakterystycznego stylu” reżysera, który konsekwentnie go realizuje. Film ten nie jest tak sztywny w rytmie pracy kamery, która zazwyczaj zwraca uwagę wszystkich, którzy stykają się z jego twórczością po raz pierwszy – tutaj nie zobaczymy intruzyjnych zbliżeń, które wydają się czasem wręcz „amatorskie”… Sama fabuła natomiast kładzie fundamenty pod jego dalszą karierę, która zazwyczaj kręci się wokół tych samych motywów – sztuki, pożądania, alkoholu…

„The Day a Pig Fell Into the Dwell” nie jest w żadnym wypadku zabawnym filmem, co może być zaskakujące. Urywki z życia czworga bohaterów są bardzo przygnębiające w swoim tonie, gdyż zdaje się tutaj brakować nadziei albo chociażby ironii, jeśli dostrzegliby absurdy swojego życia codziennego. Mężczyźni wydają się być odrażający, Bo Kyung zmarnowana, natomiast tylko Min Jae jest taką typową, filmową bohaterką szukającą miłości…

Film będzie intrygujący na intelektualnym poziomie, ale nie podejrzewam go o wzbudzanie jakiejkolwiek empatii w widzach. Jego tytuł zaczerpnięty z opowiadania Johna Cheevera odnosi się do zaskakującej sytuacji, która zbiera gapiów, mimo że później paradoksalnie odwracają od niej wzrok i udają, że nic się nie stało. Taka obojętność charakteryzuje agresywny wybuch emocji Hyo Seoba podczas służbowej popijawy oraz w każdym innym razie niepokojące sceny w ostatnim akcie, które mają zatartą granicę między rzeczywistością a snem, co stało się obiektem pracy reżysera w późniejszych filmach. Samo „The Day a Pig Fell Into the Dwell” natomiast jest ciekawym filmem ze względu na okres, w jakim powstał i ówczesne tendencje koreańskiego kina… Hong Sang Soo od samego początku nie daje się złapać w ich ramy.

Zdobyte nagrody

1996 Vancouver International Film Festival:

  • Dragons and Tigers Award

1996 Blue Dragon Film Awards:

  • najlepsza aktorka drugoplanowa – Jo Eun Sook
  • najlepszy nowy reżyser – Hong Sang Soo

1996 Korean Association of Film Critics Awards:

  • najlepszy nowy reżyser – Hong Sang Soo
  • najlepsza muzyka

1997 Golden Cinematography Awards:

  • najlepszy nowy aktor – Kim Ui Seok
  • najlepsza nowa aktorka – Jo Eun Sook
  • najlepszy nowy reżyser – Hong Sang Soo

1997 Rotterdam International Film Festival:

  • Tiger Award

1997 Asia-Pacific Film Festival:

  • najlepszy nowy reżyser – Hong Sang Soo

0 komentarzy dotyczących “The Day a Pig Fell Into the Dwell

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: