recenzje filmów

My Mighty Princess

Znane też jako: Murim Yeodaesaeng, 무림여대생

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: komedia romantyczna, sztuki walki, fantasy

Reżyseria: Kwak Jae Yong

Premiera: 2008

Obsada: Shin Min Ah, Ohn Joo Wan, Yoo Gun, Choi Jae Sung, Lim Ye Jin, Jung Ho Bin

 

Reżyser Kwak Jae Yong na zawsze zapisał się w historii komedią romantyczną „My Sassy Girl”, lecz niestety odnoszę wrażenie, jakby cała jego późniejsza kariera opierała się mniej więcej na podobnych konceptach, które niestety nie przyniosły powtórki sukcesu. Jego starania zdecydowanie sprawiają wrażenie pan-azjatyckich – czy to pod względem pracy na planach filmowych w Chinach lub Japonii, czy właśnie ze względu na próby stworzenia kolejnego Hallyu hitu…

„My Mighty Princess” jest filmem, który ujrzał światło dziennie dwa lata po zakończeniu produkcji i było to zdecydowanie za późno, gdyż przemknął niezauważenie poza radarem widzów. Myślę, że był to łabędzi śpiew zamykający pewien taki etap w koreańskim kinie, w którym popularne były filmy dla nastolatek o fabule na poziomie internetowego opowiadania (patrz: te wszystkie infantylne komedie romantyczne z okresu 2001-2006…) oraz komiksowe spektakle sztuk walki dla nastolatków, jak np. „Volcano High” (2001) lub „Arahan” (2004). „My Mighty Princess” próbuje być jednym i drugim na raz.

Piękna Shin Min Ah powraca do wireworku od czasów „Volcano High”, lecz niestety przypadła jej do odegrania bardzo kiepska w kontekście całości bohaterka… Kang So Hwi jest studentką (nie wiadomo czego, ale to nieważne…) w college’u, która postanawia zdradzić rodzinną tradycję klanu wojowników i po prostu nie popisywać się swoją nadludzką siłą, aby nie przestraszyć czasem Jun Mo (Yoo Gun), w którym zakochała się od pierwszego wejrzenia. Wszyscy główni bohaterowie są archetypami z mangi dla dziewcząt – ona buja się w chłopaku, który jest po prostu ucieleśnieniem bycia cool, jeżdżąc na motorze i grając w hokej, ale ten narzuca się dużo starszej od niego policjantce (Lim Ye Jin). Z drugiej strony u jej boku wiecznie się plącze przyjaciel z dzieciństwa Il Young (Ohn Joo Wan), który trenował razem z nią sztuki walki i zna sekret jej nadprzyrodzonej mocy. Myślicie, że jak się rozwiąże ten trójkąt romantyczny…?

Główna bohaterka komedii romantycznej, która próbuje być na siłę bardziej dziewczęca niż po prostu postawić na bycie sobą, to wcale nie jest taki zły stereotyp, ale Kang So Hwi nie wzbudziła we mnie kompletnie żadnej sympatii. Shin Min Ah gra postać, która jest zbyt dziecinna jak na jej wiek i z charakterologicznego punktu widzenia nie wyróżnia się kompletnie niczym – nie posiada żadnych odróżniających ją cech poza tymi fizycznymi. Również sam film nie jest do końca zdefiniowany, próbując umieścić jak najwięcej motywów w tym gatunkowym kotle.

Komedia romantyczna na poziomie mangi shoujo nie do końca idzie w parze ze spektaklem sztuk walki, tak bardzo chińskim w swoim odczuciu. „My Mighty Princess” dzieli się po prostu na dwie słabo powiązane ze sobą połowy – w jednej główna bohaterka bezmyślnie ugania się za swoim obiektem westchnień, często się kompromitując, w drugiej natomiast mamy baśń wuxia, w której czarny charakter odradza się po wielu latach i nowe pokolenie wojowników musi stanąć z nim do walki. Skutkuje to podwójnymi rolami Shin Min Ah oraz Ohn Joo Wana i jak bardzo mi się podobało samo poetyckie wykonanie niekończącej się dniami i nocami dramatycznej walki „kochanków”, tak w tym momencie można wyrzucić z pamięci cały wątek z udziałem drugiego głównego bohatera granego przez Yoo Guna, gdyż nie ma żadnego wpływu na te wydarzenia. Pomimo tego „My Mighty Princess” oczywiście jest bardzo łatwym filmem i nada się do zabicia czasu, o ile ktoś gustuje w nieco infantylnej estetyce superbohaterów.

0 komentarzy dotyczących “My Mighty Princess

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: