artykuły o celebrytach

[PORTRETY] Z ikony melodramatów do… prób stania się ikoną koreańskiego kina – o Hyun Binie

Przy okazji recenzji „Crash Landing on You” (tvN 2019-2020) chciałabym się przyjrzeć obojgu odtwórcom głównych ról, którzy z pewnością istnieją w świadomości nawet tych najnowszych fanów koreańskich dram, jednakże odnoszę wrażenie, że ten ostatni telewizyjny hit mógł być dla wielu tak naprawdę pierwszą okazją do zapoznania się z tymi weteranami koreańskiego showbiznesu, którzy utrzymują się na A-liście od ponad piętnastu lat. Jednakże Hyun Bin w kontraście do Son Ye Jin dopiero w ostatnich latach walczy o rozwój swojej kariery filmowej i muszę przyznać, całkiem nieźle mu to wychodzi…

Całe szczęście, że sam sobie zdaje sprawę z tego, że popularność nie jest wieczna. Co by nie mówić, Hyun Bin należy wciąż do tej elity gwiazd Hallyu, które utrzymują swój wysoki status po tylu latach, a to wszystko dzięki kilku mega-hitom, w których zagrał w kilkuletnich odstępach. Skutecznie zapobiegły przywarciu do niego tylko jednego wizerunku… choć czy nie możemy mówić ogólnie o koreańskim królu komedii romantycznych i szeroko pojętego melodramatu?

Trajektoria kariery Hyun Bina jest dość popularna wśród koreańskich gwiazd, ale kwestia w tym, jak ją poprowadzić z wiekiem. Podobnie jak wielu innych, debiutował w sitcomie, konkretnie „Nonstop 4” (MBC 2003-2004) obok m.in. Andy’ego z boysbandu Shinhwa, Jang Geun Seoka lub Han Ye Seul, aby później cieszyć się z rosnącej popularności, dzięki paru świetnym wyborom. Jego pierwszą mini-serią, w której zagrał jedną z głównych ról, było bardzo intrygujące „Ireland” (MBC 2004). Drama wywołała sporo szumu przed premierą, będąc kolejnym dziełem scenarzystki In Jung Ok, która jest najbardziej znana z kultowego „Ruler of Your Own World” (MBC 2002) i miała powtórzyć współpracę z Lee Na Young. Jednak atypowość jej bohaterów tym razem nie zebrała takiej sympatii, gdyż widzowie nie potrafili wtedy zrozumieć decyzji postaci i była to niestety ostatnia drama, jaką napisała. Najlepiej na tym wszystkim wyszedł właśnie dwudziestodwuletni Hyun Bin, który dzięki roli przystojnego bodyguarda zdradzanego przez swoją żonę stał się wówczas nowym it boyem. Mógł grać second leadów w melodramatach (proponowano mu rolę Yeon Jung Huna w „Sad Love Story”, MBC 2005), ale na całe szczęście zdecydował się na ikoniczną komedię romantyczną „My Name is Kim Sam Soon” (MBC 2005) i noona romance z Kim Sun Ah. Jego status wystrzelił w górę z dnia na dzień – w następnym roku po zdobyciu nagrody dla najlepszego nowego aktora został uhonorowany Top Excellence na gali MBC.

Takie momenty w karierze muszą być stresujące, gdyż łatwo spać z wysokiego stołka… Hyun Bin utrzymywał swoją popularność relatywnie przez kolejne pięć lat, chociaż trzeba podkreślić, że już nigdy nie zagrał w innej dramie z 50-procentową oglądalnością… Jego wybory były przynajmniej interesujące, mimo że nie zabrakło powtarzalnych cech melodramatycznych, a nawet „cofnięcia” się do grania licealisty w kiczowatym, aczkolwiek popularnym wśród nastolatek filmie „A Millionaire’s First Love” (2006). Uważam, że „Worlds Within” (KBS 2008) jest jego najbardziej niedocenianą dramą i jedyną rolą, w której zagrał „zwykłego” człowieka, telewizyjnego reżysera. Natomiast jeśli wierzyć opiniom innych, zdecydował się na wielkie ryzyko, niszcząc swój wizerunek flower boya, ale przede wszystkim biorąc na warsztat (z zaskakującym sukcesem!) ikoniczną rolę Jang Dong Guna w telewizyjnej adaptacji filmu „Friend” (2001) Kwak Kyung Taeka – również wyreżyserowanym przez niego „Friend, Our Legend” (MBC 2009). Była to jedna z rzadkich wówczas pre-produced drama, która niestety nie zdobyła wysokiej oglądalności.

Na szczęście jego rola w „Secret Garden” (SBS 2010-2011) ponownie wystrzeliła go w panteon gwiazd oraz pozostawiła po sobie całkiem sporą spuściznę popkulturową… Jako że oglądałam już koreańskie dramy w tamtym czasie i żyłam w tym całym szale, nigdy nie zapomnę jego cekinowych dresów! Czy ktoś w ogóle potrafi sobie wyobrazić, że nawet nie był pierwszym wyborem scenarzystki Kim Eun Sook do tej roli, gdyż najpierw zaproponowała ją Jang Hyukowi, który odmówił ze względu na narodziny dziecka?

Hyun Bin odszedł wypełnić służbę wojskową w wielkiej glorii zdobywcy telewizyjnego Daesanga na 47-mym rozdaniu Baeksang Arts Awards. Poza tym sam uważa, że jednym z jego najważniejszych punktów w karierze było pojawienie się na czerwonym dywanie na festiwalu filmowym w Berlinie, chociaż „Come Rain, Come Shine” (2011) zostało tam kiepsko przyjęte. Jednak cały świat zdawał się być u jego stóp, kiedy tylko miał wrócić, co nie? Nawet jeśli był w tamtym momencie kojarzony z dwóch komediowych mega-hitów (wielu nie może się pochwalić nawet jednym), a pozostałe pozycje w jego filmografii były po prostu znane wśród szerokiego grona jego fanów…

Hyun Bin zakończył swoją służbę wojskową pod koniec 2012 roku, co minęło mi dużo szybciej niż się spodziewałam, a przecież nie mogłam się doczekać powrotu kolejnego z panteonu moich ulubieńców. Zresztą, kto by go nie pokochał, mając w krótkim czasie obejrzane wówczas „…Kim Sam Soon” i „Secret Garden”?! Niestety w tym momencie pękła jego bańka – kostiumowy debiut w ostro reklamowym „The Fatal Encounter” (2014) pomimo 3 mln widzów w kinie na zarobił na swój rozbrzmiały budżet, a także okazało się, że niewłaściwie wybrał swój powrót na mały ekran – odrzucił rolę w „Kill Me, Heal Me” (MBC 2015) na rzecz emitowanego w tym samym czasie „Hyde, Jekyll and I” (MBC 2015) o tym samym koncepcie bohatera z mnogimi osobowościami, ale niespodziewanie przegrał ten pojedynek z Ji Sungiem, który otrzymał później swojego pierwszego Daesanga na gali MBC Drama Awards.

Wydawało mi się, że Hyun Bin musiał się wtedy porządnie zawahać w swojej karierze i wcale nie byłam pewna czy jeszcze kiedykolwiek zobaczę go w serialu… Jakby nie patrzeć, przylgnęła do niego łatka ról opryskliwego chaebola, co mu wtedy głównie wytykano. Zauważam zresztą, że wielu bożyszczy koreańskich (i nie tylko) serc w pewnym momencie dochodzi do punktu przebrzmienia i albo żyje dawną glorią, albo bierze się za siebie i próbuje zbudować nowy wizerunek… Pod tym względem mógłby akurat wziąć sporo przykładu ze swojej dwukrotnej partnerki filmowej Son Ye Jin i po prostu odważnie wybierać kolejne role filmowe, ale lepiej późno niż wcale. Trzydziestoletni Hyun Bin stał się gwiazdą kina akcji dzięki sukcesowi buddy cop movie „Confidential Assignment” (2017) i przez następne dwa lata pracował non stop na planach heist movie „The Swindlers” (2017), sensacyjnego „The Negotiation” (2018), gdzie zagrał po raz pierwszy czarny charakter i drugiego podejścia do gatunku historycznego, „Rampant” (2018), gdzie wymachiwał mieczem przed zombie.

Czytając wywiady z nim, za każdym razem wyraża niepewność przed pokazaniem się z nowej strony w filmie, ale przyznaje też, że odkrył w sobie nową fascynację thrillerami. Zaczął dobierać nowe projekty również ze względu na czynnik rozrywki w porównaniu do swojego dwudziestoletniego ja, który rzekomo wybierał melodramatyczny materiał z ciekawymi dla niego dialogami mającymi przekazywać jakieś wartości. Być może dlatego jako jeden z nielicznych koreańskich aktorów mówi, że wcale się nie wstydzi swojej przeszłości i wręcz wraca do oglądania swoich starych występów, żeby nie paść ofiarą wyrobionych nawyków… Myślę, że jeszcze przyjdzie pora na ponownie granie w festiwalowych dramatach, ale na razie czerpię ogromną przyjemność z oglądania Hyun Bina w szeroko pojętych filmach akcji i żałuję, że nie zdecydował się na to wcześniej… bo tak naprawdę wciąż jeszcze nie obdarł się do końca z łatki króla komedii romantycznych.


Filmografia Hyun Bina:

Filmy:

Dramy:

0 komentarzy dotyczących “[PORTRETY] Z ikony melodramatów do… prób stania się ikoną koreańskiego kina – o Hyun Binie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: