recenzje filmów

My Punch-Drunk Boxer

Znane też jako: Pansori Boxer, Dempsey Roll, Pansori Bokseo, 판소리 복서

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: sportowy

Reżyseria: Jung Hyuk Ki

Premiera: 2019

Obsada: Uhm Tae Goo, Hyeri (Girl’s Day), Kim Hee Won, Lee Seol

 

Kto jeszcze nie padł pod wpływem surowego uroku Uhm Tae Goo i jego bardzo niskiego głosu? Aktor ten pasujący do stereotypu filmowego gangstera czarująco wciela się w postać boksera w niezależnym filmie po kilku zapadających w pamięć rolach drugoplanowych w największych koreańskich blockbusterach w ostatnich latach. Nie jest to jego pierwsza główna rola, wspominając chociażby „Ingtoogi” (2013) wyreżyserowane przez jego starszego brata, ale chyba nigdy dotąd nie przypadł mu tak niewinny i pasywny bohater do odegrania…

Ponad trzydziestoletni Byung Goo (Uhm Tae Goo) nie pozbył się jeszcze do końca marzeń o karierze sportowej, choć szanse na to są znikome… Obecnie pracuje jako instruktor w klubie bokserskim należącym do pana Parka (Kim Hee Won), ale są na granicy bankructwa, gdyż nikt nie chce im zaufać z powodu starej pomyłki, która przekreśliła karierę Byung Goo.

U głównego bohatera zostaje zdiagnozowany punch-drunk syndrome… Tak więc kiedy do klubu dołącza Min Ji (Hyeri), która aktywnie wspiera nieśmiałego w jej obecności Byung Goo, on postanawia skorzystać z ostatniej szansy wejścia na ring, aby zaprezentować światu swoją wyjątkową technikę bokserską, nad którą pracował całe życie – tzw. pansori boxing. Jest to naprawdę cudaczny koncept łączący naśladowanie stylu pijanego mistrza oraz gibanie się do rytmu wystukiwanego na bębnie janggu, na którym grała Ji Yeon (Lee Seol), kobieta z przeszłości głównego bohatera, który razem z nią wytworzył swój styl walki.

„My Punch-Drunk Boxer” jest skromną, ekscentryczną produkcją, która w pierwszej kolejności imponuje fizycznym zaangażowaniem Uhm Tae Goo w swoją rolę, a w następnej może oczarować relacją głównych bohaterów, która ma posmak komedii romantycznej… W głębi jest to jednak dość poruszający film o niewykorzystanych szansach, glorii, która minęła i wyidealizowanym obrazie sportowca w oczach Min Ji. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych filmów bokserskich, gdyż przy tej całej swojej zabawnej, być może nawet magicznej otoczce, w swoim ostatnim akcie gwałtownie schodzi na ziemię.

Film posiada eksperymentalną, hybrydową formę, która mogłaby rozbawić ludzi niezaznajomionych z tematem. Nie tylko usłyszycie oczywiste inspiracje klasyczną muzyką koreańską, ale samo „My Punch-Drunk Boxer” zapożycza strukturę opery pansori – do narracji zostaje wykorzystana melorecytacja przy akompaniamencie janggu. Podniosłość tego daje mimowolnie bardzo zabawny efekt i sprawia, że film może zostać odebrany jako farsa lub przynajmniej absurdalna komedia, ale co by nie mówić – jest przez to oryginalny.

0 komentarzy dotyczących “My Punch-Drunk Boxer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: