recenzje filmów

Vampire Cop Ricky

Znane też jako: Vampire Detective Na Do Yeol, Heubhyeolhyeongsa Nadoyeol, 흡혈형사 나도열

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: czarna komedia, kryminalny, fantasy

Reżyseria: Lee Shi Myung

Premiera: 2006

Obsada: Kim Soo Ro, Jo Yeo Jung, Chun Ho Jin, Son Byung Ho, Oh Kwang Rok

 

Kiedy obejrzałam zwiastun tego filmu, pomyślałam sobie, że tak!, to jest właśnie eskapistyczna, nieco absurdalna rozrywka, jakiej potrzebowałam w tamtej chwili dla rozerwania się… „Vampire Cop Ricky” jest jednocześnie szczytem kariery Kim Soo Ro, jego pierwszą główną rolą po wielu latach grania na dalszym planie, ale też dla mnie trochę takim zmierzchem złotej ery koreańskich komedii.

Aż dziwne, że na taki pomysł nie wpadł mocno związany z gatunkiem reżyser Kim Sang Jin, chociaż być może „odhaczył” już w swoje dzięki horrorowi komediowemu „Ghost House” (2004). Lee Shi Myung zadebiutował w 2002 roku blockbusterem science-fiction „2009: Lost Memories”, tak więc jest jest dziką kartą, jeśli chodzi o tak drastyczną zmianę repertuaru, ale przynajmniej zapewniło to „Vampire Cop Ricky” dość wysoki poziom produkcji, jak na tamte czasy.

Trzeba chyba przyznać, być może z lekkim oporem, że tytułowy bohater (w jakimś amerykańskim tłumaczeniu Ricky) to wszystko, na co mogą liczyć koreańscy widzowie w kwestii swojego lokalnego super-bohatera, ale za to jakie to przewrotne… Detektyw Na Do Yeol (Kim Soo Ro) już w pierwszej scenie może się wydawać narwańcem, który woli naloty niż śledztwa, ale do tego okazuje się być skorumpowany. Kiedy kąsa go komar, który wcześniej wbił się w szyję Drakuli w Transylwanii i po tym cudem znalazł się w Korei (…), główny bohater zyskuje nadnaturalne moce, których początkowo nie rozumie, a nasilają się wbrew jego woli wraz ze… wzwodem. Zanim jednak ktoś się wzdrygnie lub przyjdzie mu na myśl „Hentai Kamen”, „Vampire Cop Ricky” wcale nie jest tak lubieżne, jak można było tego oczekiwać, choć napływ mocy po zobaczeniu jakiegoś dekoltu jest co najmniej komiczny.

Kiedy wiadomo z góry na co się przygotować, seans wcale nie jest taki straszny, podobnie jak w przypadku innych seks-komedii. Tutaj też w równej mierze chodzi o taką dekonstrukcję lub wręcz parodię wampirzego motywu, dlatego uważam, że „Vampire Cop Ricky” dobrze się sprawdza jako czarna komedia. Absolutnie to nie jest kino wysokich lotów, ale posiada nieoczekiwanie dobrą obsadę aktorów i sprowadza się w sumie do tego, czym są właśnie koreańskie komedie policyjne – w finale nie może zabraknąć konfrontacji z czarnym charakterem w jakimś opuszczonym magazynie!

0 komentarzy dotyczących “Vampire Cop Ricky

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: