Netflix recenzje dram

Extracurricular

Znane też jako: Zajęcia pozalekcyjne, Human Class, Ingan Sueob, 인간수업

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: kryminalny, szkolny

Ilość odcinków: 10 x 50 min.

Premiera: 2020

Obsada: Kim Dong Hee, Park Joo Hyun, Jung Da Bin, Nam Yoon Soo, Choi Min Soo, Park Hyuk Kwon, Kim Yeo Jin, Lim Ki Hong, Park Ho San

 

Czarny koń

Wydaje mi się, że „Extracurricular” było najmniej reklamowaną koreańską original series Netfliksa ze wszystkich, jakie dotąd się pojawiły, ale doszłam do wniosku, że jej akurat najbardziej się należała ta premiera… Oto jak można wykorzystać odłączenie od koreańskich stacji telewizyjnych, ich polityki oraz cenzury – drama ta jest najbardziej brutalną koreańską szkolną serią, jaką widziałam…

Żadnych gwiazd w głównej obsadzie i do tego debiutujący scenarzysta, za to za kamerą stanął doświadczony reżyser i zebrał ponownie filmowych weteranów w rolach drugoplanowych, którzy grali już u niego w innych projektach. Brzmi podobnie jak wieloletnia seria „School” KBSu, ale ile razy można jeszcze tworzyć te same serie szkolne, w których zmienia się z czasem jedynie rola nowoczesnych technologii? „Extracurricular” ma na swoim koncie kilka znanych motywów, jak kompletnie różni główni bohaterowie, którzy nagle zawiązują współpracę, ale zasadnicza różnica tkwi w tym, że nie są tutaj tylko ofiarami niekompetentnych rodziców – sami wchodzą na ścieżkę bez odwrotu…

Podwójne życie licealisty

Oh Ji Soo (Kim Dong Hee) jest wzorowym uczniem, ale zarazem klasowym wyrzutkiem, który z nikim się nie trzyma. Został porzucony przez rodziców, co skrzętnie ukrywa przed wszystkimi. Aby utrzymać się oraz zebrać pieniądze na studia, zajmuje się pośrednictwem w małym kręgu prostytucji – odpowiada na zgłoszenia poprzez aplikację, łączy klientów z dziewczynami oraz kieruje Panem Lee (Choi Min Soo), który podwozi prostytutki, a także interweniuje, kiedy zgłoszą swoje niebezpieczeństwo.

Główny bohater wciąż ma w sobie pewną taką dozę niewinności lub wręcz naiwności, gdyż trudno mu się przyznać przed samym sobą, że jest w gruncie rzeczy alfonsem – przecież on tylko chce zarobić na studia, żeby znaleźć potem pracę i wieść normalne życie, co nie? Niezwykle introwertyczny charakter Oh Ji Soo sprawia, że nie postrzega się go jako anty-bohatera pomimo przestępstw, jakich dokonuje… Ten tytuł należy się bardziej Bae Gyu Ri (Park Joo Hyun), jednej z najpopularniejszych uczennic, ekstrawertyczki o niezwykle dominującym charakterze, która kiedy odkrywa sekret Ji Soo, za wszelką cenę chce się do niego dołączyć i zarobić pieniądze, które zapewniłyby jej niezależność od jej bogatej rodziny.

Spuszczone psy

Kiedy wyobrażam sobie, co mogliby sobie pomyśleć o „Extracurricular” casualowi widzowie Netfliksa niemający zbytnio pojęcia o specyfice koreańskich dram, z pewnością koncept nastolatków uwikłanych w tak poważne procedery byłby co najmniej intrygujący. Jednocześnie drama nie stroni od bardziej typowych, nastoletnich problemów, takich jak nieodwzajemnione miłości czy układ sił w klasie. Czytając kilka zachodnich recenzji tego tytułu byłam zaskoczona, jak bardzo rzucał się tam w oczy mariaż gatunkowy oraz okazyjny humor – ja najwyraźniej już za dużo obejrzałam, aby w ogóle to odnotowywać…

W każdym razie, co mnie osobiście najbardziej zaintrygowało w „Extracurricular”, to pewna taka odwaga reżysera lub scenarzysty, w sumie nie wiem kogo bardziej, oraz rzadkie poczucie ironii… Napięcie w tej dramie jest wielokrotnie przełamywane lub podnoszone przez bardziej absurdalne sceny snów głównego bohatera lub jego manifestacji wewnętrznych myśli, których normalnie nie można poznać. Często te sceny stają się fałszywymi tropami w fabule. Oh Ji Soo jest zresztą bardzo frustrujący w tym, jak bardzo jest zamknięty i jak wszystko tłamsi w sobie, chociaż to też staje się w pewnym sensie źródłem suspensu – kiedy wreszcie wybuchnie? I co się wtedy stanie?

Kolejnym ciekawym punktem „Extracurricular” jest to, że głównymi bohaterami są właściwie postacie, których gdzieś indziej można by spotkać jako czarne charaktery. Mają swoje momenty autorefleksji, ale nie zmienia to faktu, iż relacja między nimi wszystkimi jest bardzo niezdrowa, a scenarzysta nie wygładza swojego kryminału tylko dlatego, że dotyczy nastolatków. Ji Soo i Gyu Ri to nieprzewidywalna para socjopatów, którym własne pragnienia zaburzają kompas moralny. Jedną z prostytuujących się dziewczyn pod skrzydłem głównego bohatera jest Seo Min Hee (Jung Da Bin), która jest zachowuje się jak queen bee w szkole. Będąc pod presją utrzymania swojego statusu, rozpoczęła taką pracę, aby zarobić między innymi na drogie prezenty dla swojego chłopaka Kwak Ki Tae (Nam Yoon Soo), który też jest jednym ze szkolnych zabijaków.

„Extracurricular” jest bezpardonowe. Bohaterów nie czeka rozgrzeszenie, bo są jeszcze dziećmi – wikłają się w ostatecznie w konflikt z gangsterami, który ich przerasta, kiedy dochodzi już do bezpośredniego zagrożenia ich życia. Cieszę się, że taka seria miała okazję powstać, ponieważ nagle wcześniejsze dramy szkolne wydają się być przy niej trywialne w swoich próbach przedstawienia „poważnych” problemów. Może niektórzy odbiorą wrażenie, że „Extracurricular” będzie filmową przesadą, jednak jego premiera zbiega się z tzw. sprawą Nth room, która wstrząsnęła Koreą w tym roku… Przestępstwa seksualne są plagą w tym kraju, a sprawcą może być chociażby nastolatek z dostępem do internetu. Każdy odcinek tego serialu kończył się przypomnieniem o zgłaszaniu wszelkich podejrzanych spraw, szczególnie jeśli dotyczą nieletnich…

Ocena:

Fabuła – 7/10

Kwestie techniczne – 8/10

Aktorstwo – 7/10

Wartość rozrywki – 7/10

Średnia – 7,25/10

2 komentarze dotyczące “Extracurricular

  1. Anonim

    Serial o nastolatkach dla nastolatków, czy może inne grupy wiekowe też coś dla siebie tutaj znajdą?

    Polubienie

  2. Obejrzałam jednym tchem, chociaż nie powiem, żebym była jakoś szczególnie zaintrygowana tytułem wcześniej.
    Ale przepadłam, szczególnie podczas oczekiwania na wybuch.
    Dobrze, że zauważyłaś, że głównego bohatera nie traktuje się jako anty-bohatera. Bo faktycznie! Jemu nierzadko się współczuje (szczególnie scena z ojcem sprawiła, że sama miałam ochote chwycić za nóż i kogoś przedziurawić), jemu nierzadko się nawet kurde kibicuje.
    Drama jest naprawdę czymś i wg mnie cudownie, że ominęła ją ta śmieszna cenzura koreańska (serio? Ja nie rozumiem, czemu zacierają nóż skoro widać, że to nóż), bo dzięki temu dostajemy porządne kino akcji.
    Polecam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: