recenzje filmów

The Closet

Znane też jako: Keullojet, 클로젯

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: horror

Reżyseria: Kim Kwang Bin

Premiera: 2020

Obsada: Ha Jung Woo, Kim Nam Gil, Heo Yool, Kim Shi Ah, Shin Hyun Bin, Park Sung Woong, Kim Soo Jin

 

Początek roku to raczej nie jest sezon na horrory w kinach, niemniej „The Closet” to też nie jest typowy letni straszak z jakimiś celebrytami i idolami w rolach głównych… Debiut reżyserski Kim Kwang Bina pożycza mocno motywy z prawej i lewej, ale gwiazdorska obsada Ha Jung Woo i Kim Nam Gila, pojawiających się po raz pierwszy w tym gatunku, wynosi film ponad średnią.

Architekt Sang Won (Ha Jung Woo) stracił żonę w wypadku samochodowym i od tamtej pory nie może się do końca pozbierać. Targają nim bolesne wspomnienia i dostaje ataków paniki, więc próbuje się rzucić w wir pracy, mimo że musi opiekować się swoją córką Yi Ną (Heo Yool). Przeprowadzają się do ogromnego domu w lesie, lecz niemalże od razu główny bohater chce zniknąć na kilka miesięcy z powodu zlecenia, więc szuka niani. Yi Na za to coraz częściej zaczyna przejawiać niepokojące zachowania, a Sang Won słyszy w domu dziwne odgłosy… W końcu dziecko znika. Jej ojciec bezskutecznie ją poszukuje przez dłuższy czas, aż w końcu kontaktuje się z nim egzorcysta Kyung Hun (Kim Nam Gil), który uważa, że jego córka została porwana przez złego ducha, jak wiele innych dzieci przez lata, a szafa w jej pokoju to portal do zaświatów.

Wydaje mi się, że gdyby przyłożyć do gatunku horroru miarę blockbusterów, wyszłoby właśnie „The Closet”… Film nie epatuje typowo jump scares, jak w przypadku tych straszaków klasy B ze zjawami od długich włosach, mimo że dziecięce role są w nim jak najbardziej niepokojące. Składa się natomiast z wielu elementów zapożyczonych z innych gatunków – dwuznaczne zachowania Sang Wona każą się zastanawiać na początku czy to nie będzie po prostu thriller o mężczyźnie, z którym nie do końca wszystko w porządku, ale odkąd na scenę wkracza Kyung Hun, pojawiają się wraz z nim humor godny buddy movie oraz popkulturowe odniesienia. Dwóch bohaterów szykuje się na misję odnalezienia i odbicia dziewczynki z równoległego świata, co poniekąd przypomina heist albo walkę superbohaterów.

Spotkałam się z bardzo mieszanymi opiniami na temat „The Closet”, ale ogólnie rzecz biorąc, mi osobiście podobał się ten film jako rodzaj popcornowej rozrywki. Scenografia jest pięknie zaprojektowana oraz miło się patrzy na interakcje dwóch lubianych przeze mnie aktorów, dla których to pierwsza współpraca. „The Closet” uparcie przywodzi na myśl „Poltergeista” (1982), tylko finał jest nadzwyczaj melodramatyczny i wręcz „zaangażowany społecznie”, jak przystało na koreańskie kino, tak więc zapobiega to staniu się kompletną kopią. Może mam zaniżone oczekiwania wobec gatunku horroru?

0 komentarzy dotyczących “The Closet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: