recenzje filmów

[2020 Warsaw Korean Film Festival] Tiny Light

Znane też jako: Słabe światło, Jageun Bit, 작은 빛

Na podstawie: pomysł oryginalny

Gatunek: dramat

Reżyseria: Jo Min Jae

Premiera: 2020

Obsada: Kwak Jin Moo, Byun Jong Hee, Kim Hyun, Shin Moon Sung

 

„Tiny Light” w pewnym sensie jest dokładnie tym, czego spodziewam się po festiwalach filmowych… Z jednej strony ma się nadzieję, że jakiś nieznany film, wobec którego nie miało się żadnych oczekiwań, wstrząśnie doszczętnie, lecz z drugiej chyba częściej można doznać sytuacji, kiedy seans jest zwyczajnie wymagający.

Powiem wprost – „Tiny Light” jest „typowym” niezależnym dramatem i festiwalowym materiałem, który ewentualnie zaczyna rosnąć w oczach dopiero po przeczytaniu opinii na jego temat, które naświetlają kontekst kulturowy. Czymś, co mnie w trakcie oglądania męczyło, gdyż kompletnie nie spełniało oczekiwań… Ani nie stawało się dramatyczne, ani optymistyczne, bo przecież mamy do czynienia z koreańskim realizmem i ponurą kolorystyką. Debiutujący reżyser Jo Min Jae korzysta z własnych doświadczeń jako były pracownik fabryki z kamerą w ręku. Główny aktor Kwak Jin Moo jest również współscenarzystą, dlatego można się tylko zastanawiać, jak bardzo personalny wymiar może mieć dla nich „Tiny Light”…?

Film posiada bardzo powolne tempo oraz mocno introspektywną strukturę, która nie jest taka łatwa do przebicia, kiedy bohaterowie nie rozmawiają ze sobą wiele o uczuciach. Czy można powiedzieć, że to bardzo koreańska cecha? Głównym bohaterem jest ponad trzydziestoletni pracownik fizyczny Jin Moo, który wciąż mieszka z matką. Ich mieszkanie jest malutkie, na ścianie widać wielkiego grzyba… Jednakże wbrew wszelkim oczekiwaniom „Tiny Light” nie skupia się na dramatyzmie sytuacji, ale na mikro-świecie bohaterów, w którym całkiem nieźle funkcjonują.

Jin Moo zaczyna nagrywać kamerą swoją matkę, a później innych członków rodziny. Te ziarniste, amatorskie nagrania z jego punktu widzenia obiektywnie nic nie znaczących momentów stają się jego cennymi wspomnieniami w obliczu nadchodzącej operacji i potencjalnego zagrożenia utraty pamięci. Pomimo trudnej sytuacji bohaterów na skraju biedy, po obejrzeniu całego filmu uderza nagle wrażenie, że tak właściwie nic się w „Tiny Light” nie dzieje… Bohaterowie nie stają przed dylematem, ich sytuacja wcale się nie zmienia. Jedyne co można wynieść, to porównać swoje oczekiwania z rzeczywistością – co się myślało o takim bohaterze jak Jin Moo na samym początku, i to jak niepostrzeżenie zmienia się perspektywa.

Zdobyte nagrody

2018 Seoul Independent Film Festival:

  • Association of Korean Independent Film and Video Honor Award

2019 Muju Film Festival:

  • New Vision Award
  • Critics Award

2019 Jeonbuk Independent Film Festival:

  • najlepszy aktor – Kwak Jin Moo

2020 Wildflower Film Awards:

  • najlepszy nowy reżyser – Jo Min Jae

2020 Buil Film Awards:

  • najlepszy nowy reżyser – Jo Min Jae

2020 Korean Association of Film Critics Awards:

  • Critics’ Top 10

1 komentarz dotyczący “[2020 Warsaw Korean Film Festival] Tiny Light

  1. Bardzo męczący seans i po seansie nie umiałam jednoznacznie stwierdzić, czy fabuła w ogóle ruszyła z miejsca. A jednocześnie po całym festiwalu to głównie z niego mam obrazy przed oczami. Warty uwagi tylko dla tych co lubią wolne kino (albo akurat zdarzyło się, że ostatnio takie kino preferują ;) ).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: